Bastet – wcielenie wdzięku i łagodności

Obok Izydy Bastet jest drugą boginią, która wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. O ile do sławy Izydy przyczyniła się mrożąca krew w żyłach historia jej nierównej walki z okrutnym bratem, Sethem, tak Bastet zasłynęła po prostu dzięki przyjaznemu charakterowi oraz swoim nieodłącznym towarzyszom – kotom. To właśnie jej związki z tymi zwierzętami sprawiły, że Egipcjanie przyjęli je pod swoje dachy, a co więcej, otoczyli opieką.

Żeby przypodobać się bogini, zaczęli nawet oddawać im boską cześć. Koty przystrajano złotą biżuterią i na równi z domownikami sadzano do stołu, oddając im przywilej jedzenia z talerzy.

Po śmierci kota właściciel zlecał jego balsamowanie i golił brwi na znak żałoby. Następnie zabierał mumię zwierzęcia do miasta Bastet – Bubastis albo do Bubastejonu – dzielnicy Sakkary, poświęconej tej bogini. Tam składał mumię na specjalnym cmentarzu dla kotów, mając nadzieję, że już wkrótce zyska nowego obrońcę swojego domu przed myszami i wężami.

Starożytny Diodorus Siculus tak pisał na temat swoich spostrzeżeń dotyczących miłości Egipcjan do kotów:

Ktokolwiek zabije kota w Egipcie, zostaje skazany na śmierć, bez względu na to, czy popełnił to przestępstwo umyślnie, czy nie. Ludzie zbierają się i zabijają go. Nieszczęśliwy Rzymianin, który przypadkiem zabił kota, nie mógł zostać ocalony ani przez Króla Ptolemeusza, ani w skutek strachu, jaki wzbudzał Rzym.

Bastet nie mogła być zatem inaczej przedstawiana, jak tylko z głową kotki bądź jako ponętna kobieta siedząca na tronie w otoczeniu kociąt, które łasiły się do jej stóp. Zwykle trzymała w ręce sistrum – obrzędowy instrument muzyczny w kształcie kabłąka, a jej szyję zdobił naszyjnik chroniący przed złymi mocami, zwany menat.

(Bastet z głową kotki przedstawiona ze swoimi atrybutami)

Jej imię pochodzi od egipskiego słowa baset, którym określano kamienne naczynie służące do przechowywania maści i pachnideł. Była więc uważana za boginię perfum, a poza tym także macierzyństwa i kobiet ciężarnych oraz nieskrępowanego erotyzmu, wdzięku i zabawy. Co ciekawe, na początku Bastet kojarzono z lwicą, określając ją przy tym boginią nocnego nieba, dzienne oddając Hathor. W związku z tym bogini opiekowała się Dolnym Egiptem, jej siostra zaś Górnym. Była ona bowiem uważana za córkę boga Re, podobnie jak Sachmet, Maat, Tefnut i wspomniana Hathor.

Jej lwia natura pochodzi z mitu o niebezpiecznym Oku Re, które zstąpiło na ziemię, żeby ukarać nieposłusznych ludzi, siejąc przy tym popłoch i śmierć. Z czasem jednak historia ewaluowała i rola potężnej nemezis Re przypadła Sachmet. W niektórych jej wersjach Bastet i Sachmet są nawet uznawane za siostry bliźniaczki, rozłączone po ukróceniu ich szaleńczych mordów na ludziach. Sachmet pozostała dzika i nieokrzesana, Bastet natomiast zwróciła się w stronę macierzyństwa i przyjemności. Od tej pory otrzymała przydomek „Oko Księżycowe”, powszechnie kojarzony z płodnością. Zaś w zaklęciach zawartych w Tekstach Piramid nadano jej zaszczytne miano matki i niańki faraonów.

Rodzina Bastet

Lwie cechy Bastet uwidoczniły się jednak w jej synu – Maahesie. Nazywany panem morderstw, mistrzem noża bądź szkarłatnym władcą był kolejnym bóstwem patronującym wojnie i zniszczeniu. Jego imię znaczyło: „ten, który naprawdę stoi przy jej boku”. Być może Egipcjanie chcieli w ten sposób podkreślić jego silne związki z matką. Kult Maahesa ściśle wiązał się z kultem Bastet. Jego świątynie stawiano w sąsiedztwie ośrodków kultu kociej bogini, co więcej, sporządzano również mumie lwów, które chowano na cmentarzach w Bubastis i Bubastejonie. Za ojca niebezpiecznego pana morderstw uznawano Re, co świadczyłoby o jego kazirodczym związku z córką.

(Maahes przedstawiony z głową lwa. W rękach trzyma noże.)

Inne źródła, które nadal łączyły Bastet z Sachmet, widzą w tej roli Ptaha. Jakby tego było mało, istnieją także przesłanki, że Maahes był po prostu synem Anubisa. Ostatnio zastanawialiśmy się nad zagadką dziecka pochodzącego ze związku Bastet i Anubisa, który od pewnego momentu został oficjalnym mężem kociej bogini. Okazuje się, że kotka i pies spłodzili… lwa. Takie przypadki są możliwe tylko w mitologii starożytnego Egiptu.

Co zabawne – oficjalny syn Sachmet, Nefertum, przedstawiany w otoczeniu kwiatów lotosu, któremu również przypisywano postać lwa, był wcieleniem łagodności i podobnie jak Bastet – wielbicielem perfum. Mistrz noża Maahes bardziej nadaje się na potomka bogini wojny i chorób, ale mimo to Egipcjanie połączyli go z boginią zabawy i macierzyństwa. Jest to zapewne spowodowane tym, że wierni wyznawcy obu kocich piękności często je ze sobą mylili. Zamiast jednak wybrnąć z tej sytuacji poprzez uporządkowanie dotyczących ich wątków, jeszcze bardziej je komplikowali wraz z upływem czasu i zmianami władzy w państwie.

Bastet epilog

W Okresie Późnym starożytnego Egiptu miasto Bubastis odwiedził Herodot, trafiając akurat na święto ku czci Bastet, które przyciągnęło tłumy wiernych. W swojej relacji wspomina o tym, że z okazji Nowego Roku Egipcjanie wręczali sobie amulety przedstawiające koty, zaś imię bogini wypisywano na tzw. butelkach noworocznych, które później szczęśliwi małżonkowie oddawali swoim nowo narodzonym dzieciom. Głęboko wierzono, że Bastet zapewni kobietom płodność i przyniesie szczęście w małżeństwie.

(Współczesne przedstawienie Bastet w towarzystwie jej męża boga mumifikacji i cmentarzy- ponurego Anubisa)

Kult Bastet utrzymał się jeszcze do około 350 r.p.n.e. Jego definitywny koniec datuje się na rok 390 n.e., kiedy został wydany dekret cesarski, zakazujący czcić kocią boginię. To nie przeszkodziło jej małym podopiecznym rozprzestrzenić się po całym świecie i bohatersko wkroczyć nawet na europejskie salony. Każdy wielbiciel kotów zapewne darzy je takim samym szacunkiem i oddaniem jak jego starożytni poprzednicy znad Nilu. A koty odwdzięczają mu się tym samym – tyle że na swój sposób.

Magdalena Pioruńska

Zobacz także: Sachmet – kapryśna lwica oraz Anubis- niechciany bękart i wyalienowany szakal

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *