Wszystkie wpisy autorstwa: Joanna Hrehoruk

Poruszenie. Popołudnie na stoku – Mostafa Mastur: tłumaczenie

– Feri, zatrzymaj się! To idealne miejsce, żeby łyknąć trochę araku. Umieram z pragnienia – odezwał się Szahram. Zanurzył twarz we włosach Jasmin, szepnął jej coś do ucha i parsknął głośnym śmiechem. Ferejdun spojrzał w lusterko i zjechał na prawo. Zatrzymał samochód na stromym zboczu, po czym zaciągnął ręczny. – Oto i nasz raj – […]

Baśń o deszczu – Nader Ebrahimi: tłumaczenie

Ludzie miewają swoje wierzenia. Cóż. Co robić? Prości mieszkańcy wsi myślą w przestarzały i zabawny sposób. A ich przekonania są stare jak świat. My w to nie wierzymy. Lepiej nie wierzyć w takie opowieści. Cóż – co robić? Ludzie powiadają, że gdy nadejdzie noc, w której spadnie na ziemię deszcz gwiazd, chorzy wyzdrowieją, bóle przeminą, […]

„Historia pewnej uliczki” – Simin Daneszwar: tłumaczenie Część 2.

Postanowiłam zapytać o zdrowie Badri, nim wrócę do domu. Drzwi otworzyła mi jej matka. Zmieszała się na mój widok. Też poczułam się nieswojo. Kiedy zdejmowałam w przedpokoju buty, słyszałam jak Badri czyta na głos: „Tik tak, co mówi zegar…”. Odsunęłam zasłonę do pokoju i zobaczyłam ją siedzącą przy korsi z książką. Na narzucie porozrzucane były […]

„Historia pewnej uliczki” – Simin Daneszwar: tłumaczenie Część 1.

Jesień rozbierała drzewa z liści w biały dzień. Małe stópki w ręcznie tkanych butach szły przede mną, szeleszcząc liśćmi, a ja patrzyłam, jak ich właścicielka w popielatym płaszczyku słania się pod ciężarem wiadra z wodą. Gdzieś niedaleko terkotał wózek na śmieci, dopiero po chwili wyłonił się zza zakrętu, pchany przez śmieciarza. Z każdym ruchem pojemnika […]