Sprawa jedenastu – Andrzej Friszke

Friszke_Sprawa-jedenastu_500pcxTo miało być wielkie zwycięstwo władz PRL, proces, w którym obnażą kruchość Solidarności oraz Komitetu Obrony Robotników, a przez to udowodnią daremność wszelkiego oporu. Pomimo, jak się okazało, niewielkiej wiedzy na temat struktur obydwu organizacji, władzom udało się aresztować dwunastu prominentnych działaczy, których nazwiska robiły wrażenie.

Do jedenastu, którzy ostatecznie zostali postawieni w stan oskarżenia, należeli działacze KSS KOR: Jacek Kuroń, Adam Michnik, Zbigniew Romaszewski i Henryk Wujec oraz członkowie Komisji Krajowej Solidarności: Andrzej Gwiazda, Seweryn Jaworski, Marian Jurczyk, Karol Modzelewski, Grzegorz Palka, Andrzej Rozpłochowski i Jan Rulewski. Aresztowano jeszcze działacza KOR Jana Lityńskiego, ale ten nie wrócił z przepustki w 1983 roku i ukrywając się przed władzą, nadal prowadził działalność konspiracyjną. Sprawa od początku zyskała najwyższy priorytet, osobiście zajmował się nią Minister Spraw Wewnętrznych, generał Czesław Kiszczak, raportujący o postępach premierowi, generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu. Rozgłos związany ze sprawą okazał się obosiecznym mieczem, gdyż ogromny sukces szybko przeistoczył się w problem, z jakim rozpadający się ustrój nie mógł sobie poradzić.

Adam Michnik stale przemycał swoje teksty do prasy polskiej i zagranicznej, znane nazwiska zabierały głos w sprawie zatrzymanych, a kościół również nie pozostawał bierny i próbował negocjować z władzą na rzecz działaczy. Sam papież, który przybył do Polski w roku 1983 pod hasłem „Polsko, ojczyzno moja”, dosyć jasno wyraził sprzeciw wobec narracji, jaką próbował narzucić jego wizycie Jaruzelski, i spotkał się z Lechem Wałęsą. Co ciekawe, rozważano również aresztowanie Wałęsy, ale wtedy o całej sprawie byłoby zdecydowanie za głośno, a chodziło przecież o to, by rozwiązać wewnętrzny problem bez niczyjej interwencji. Moskwa tymczasem naciskała, aby represje jeszcze bardziej zaostrzyć. Blok wschodni walczył o byt.

Po stanie wojennym ludzie masowo odchodzili z PZPR. Cenzura i kontrola zniechęciły wszystkich do partii rządzącej w równej mierze, co sam stan nadzwyczajny, wskazujący na wyjątkowość sytuacji w kraju. Proces miał pomóc w odzyskaniu kontroli, ale problematyczne okazało się nawet sformułowanie oskarżeń. Kolejne kroki ze strony władz, by zachować twarz, takie jak propozycja emigracji i „zamrożenia” działalności na dwa i pół roku przez „jedenastkę”, były daremne. Jeden z największych procesów politycznych PRL okazał się porażką. Jak wielką, pokazuje imponująca książka profesora Friszke. Zamierzeniem autora było nakreślenie kontekstu całego procesu i jak najdokładniejsze odtworzenie związanych z nim wydarzeń. Sama liczba stron świadczy o tym, że „Sprawa jedenastu” to bardzo dokładny i szczegółowy zapis aresztowania, uwięzienia i amnestii działaczy Solidarności i KOR z lat 1981-1984. Niekoniecznie sprawdzi się jako wprowadzenie w temat, ale z pewnością usatysfakcjonuje też tych bardziej dociekliwych.

Tytuł: Sprawa Jedenastu

Autor: Andrzej Friszke

Liczba stron: 639

Rok wydania: 2017

Wydawca: Znak Horyzont

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *