„Problem ze światem jest taki, że nigdy nie daje nam dość czasu” – recenzja komiksu „Zabij albo zgiń #4”

„Problem ze światem jest taki, że nigdy nie daje nam dość czasu” – tak brzmią pierwsze słowa narratora i głównego bohatera tego komiksu, Dylana. Podobnie rzecz się ma z tą serią, która kończy się po zaledwie czterech tomach. Z jednej strony to dobrze, bo w ten sposób udaje się zachować spójność, a seria pozostawia bardzo dobre wrażenie. Z drugiej jednak szkoda, że to już koniec.

W serii gier Watch Dogs postacie sterowane przez gracza mogą łatwo wymierzać sprawiedliwość zwykłym przechodniom. Wystarczy, że jako hakerzy, przechodząc obok innych, skierują uwagę na ich telefon, by zobaczyć, czy osoba, którą mijają, ma coś na sumieniu, czy też jest prawym obywatelem. Gdy mijany lub mijana zasługuje na karę, można wcisnąć jeden przycisk i wszystkie oszczędności trafiają na konto gracza. Dylan, główny bohater Zabij albo zgiń, nie musi być specem od IT, by wiedzieć, kogo ukarać. Prześladujący chłopaka demon podpowiada mu, że właśnie przeszedł obok nich gwałciciel albo damski bokser. W rzeczywistości nie jest to takie czarno-białe.

Jakkolwiek trywialne mogą się wydawać refleksje Dylana na temat tego, jaki świat jest zepsuty i jak za wszystko należy winić „system”, czymkolwiek jest, trzeba przyznać chłopakowi, że zwyczajnie… ma rację. Ewidentnie coś nie działa, jak należy. Czy jednak sposobem na naprawę jest zabijanie tych, którzy na to zasługują? Każdy z nas dopuścił się kiedyś niegodziwego czynu w oczach innego człowieka. Podział na tych do zabicia i zasługujących na przetrwanie pozostaje kwestią odpowiednich kryteriów. Skłonność do refleksji nad winą i karą była właśnie największą zaletą tej serii. Nadmienię, że jedną z wielu.

Świetne rysunki, naturalne dialogi, wartka akcja, dobrze przedstawione relacje… wszystko to miał komiks Brubakera i Phillipsa. Finał serii nie jest niczym wielkim, raczej bezpiecznym rozwiązaniem, ale też trudno byłoby wymagać czegoś więcej. Dylan nadal jest rozdarty, Kira zbyt wyrozumiała i idealna, a Mason to wciąż dupek. Na tym poprzestanę, , nie ma co zdradzać zakończenia. Policjanci są skorumpowani, mafiosi okrutni, a lekarze nie dbają o pacjentów. Niby nic nowego czy odkrywczego, ale naprawdę dobrze się to czyta.

Łukasz Muniowski

Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunki: Sean Phillips, Elizabeth Breitweiser
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2018
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 170×260 mm
Stron: 144
Cena: 44,00 zł
Wydawnictwo: Non Stop Comics
ISBN: 978-83-8110-635-1

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *