Pewnego rodzaju miłość – Alicja Gęścińska

0

pewnego-rodzaju-milosc-b-iext51075879Pewnego rodzaju miłość” to z wielu powodów wyjątkowy debiut. Zaskoczeniem na pewno jest informacja, że mimo swojsko brzmiącego nazwiska autorki to powieść tłumaczona na język polski. Autorka bowiem jako dziecko wyjechała do Belgii, wykłada tam filozofię. Przede wszystkim jest to jednak jedna z najbardziej sensualnych książek – uczta dla zmysłów. Alicja Gęścińska zadziałała słowami nie tylko na nasz wzrok, ale także słuch i węch. Ale najważniejszą bohaterką jest tutaj pamięć.

Dwie kobiety: Elżbieta – córka i Anna – kochanka oraz jeden mężczyzna – profesor Raymond Vernon. Poznajemy go poprzez ten dwugłos: córka jedzie do jego domu, by uporządkować rzeczy po śmierci ojca i jednocześnie mierzy się z jego obrazem we wspomnieniach – najpierw własnych, a potem konfrontuje je z innymi. Narracja Anny zaś przenosi nas w lata dziewięćdziesiąte, gdy jako studentka z Europy znajduje się na jednym z uniwersytetów amerykańskich i poznaje chłopaka, który należy do elitarnego klubu skupionego wokół charyzmatycznego profesora.

Opowieść córki przepełniona jest żalem. Ojciec dość wcześnie opuścił ją i jej matkę, nigdy nie miał dla nich czasu. W jej pamięci maluje się on jako wielki moralizator, który za wszelką cenę pragnął ją przede wszystkich edukować – nawet w codziennych, zwykłych rozmowach – ale niekoniecznie kochać. Dla niej to ktoś bez emocji, uczuć, dla kogo liczył się przede wszystkim uniwersytet. Zupełnie inaczej widzimy go oczami Anny. To pełen namiętności mężczyzna, który przeżywa ogromną miłość do trzykrotnie młodszej od siebie dziewczyny. Jeśli w pierwszej relacji znajdziemy przede wszystkim nawiązanie do zmysłu słuchu (ojciec grał na fortepianie, muzyka była obecna w domu nieustannie, uczył o niej córkę), to w drugiej relacji jest zdecydowanie więcej smaków i zapachów: ulubione potrawy, perfumy, choć muzyka występuje tu także – jako istotne tło dla namiętności pomiędzy kochankami.

Gęścińskiej znakomicie udało się pokazać, jak działa pamięć. Gdy Anna spotyka się z dawnymi studentami ojca, ma wrażenie, jakby mówili o zupełnie innym człowieku. W liście od Anny, który dochodzi już po śmierci ojca, łatwo można natomiast doczytać się ogromnej potrzeby pielęgnowania wspomnień, wręcz próby ich zniekształcenia, by wciąż pozostały miłe. To nasuwa pytanie o to, kim jesteśmy. W której wersji o nas leży prawda. A może jesteśmy jedynie zestawem wspomnień i to one budują nasz portret?

Pewnego rodzaju miłość” jest świetnie napisaną powieścią o miłości – i tej do dziecka, i tej do kobiety. Pełna cytatów z literatury, odniesień do utworów muzyki klasycznej stanowi ucztę dla czytelników. Jednak, niestety, zakończenie tę przyjemność trochę psuje. Finał okazuje się kiczowaty, bardzo przewidywalny i zdecydowanie rozczarowujący jak na całą treść, która go poprzedzała.

Tytuł: „Pewnego rodzaju miłość”

Autorka: Alicja Gęścińska

Tłumaczenie: Małgorzata Diederen-Woźniak

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 11 października 2017

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz