Maszkaron – Partycja Pustkowiak

0

Pustkowiak_Maszkaron_500pcxNocne zwierzęta” Patrycji Pustkowiak były czymś wyjątkowym w polskiej literaturze – kobieca bohaterka nie miała sobie podobnej nigdzie indziej. Wyjątkowa fraza, soczysty język i świetnie sportretowane pokolenie były największymi zaletami tej powieści. „Maszkaron”, druga pozycja w dorobku autorki, ma być podobnie do poprzedniej uderzeniem w piękny i wymuskany świat konsumpcji, idealnych rodzin, a przede wszystkim piękna rozumianego bardzo szeroko.

Marianna – centralna postać i jednocześnie narratorka – jest symbolem brzydoty. Nie tylko tej dosłownej (poznajemy szczegółowy opis jej wyglądu, by nie mieć wątpliwości co do tego faktu), ale też rozumianej szerzej jako swego rodzaju nieudacznictwo oraz niedopasowanie do wymogów współczesnego świata. Cechuje ją także brzydkie wnętrze – jest nieżyczliwa, złośliwa, krytykancka i przede wszystkim pełna gniewu.

Pustkowiak nie oszczędza swojej bohaterki, która już w dzieciństwie czuje się odrzucona, niekochana przez rodziców, a z każdym rokiem jest coraz gorzej. Nigdy nie tworzy związku, nie uprawia seksu. Jedynym jej przyjacielem jest podobny do niej brzydal, tak samo nieradzący sobie w codzienności przepełnionej kultem piękna. Marianna doświadcza nieustających upokorzeń: od bliskich, od kolegów i koleżanek z klasy, od zupełnie obcych, przygodnie napotkanych w klubach mężczyzn. Nikt jej nie chce, budzi tylko obrzydzenie. Świadoma tego spędza czas samotnie, pracując albo oglądając pornografię z równie brzydkimi osobami w roli aktorów.

Interesującą kwestią jest to, dlaczego Marianna jest tak niemiła i pełna gniewu – czy to ciągłe odrzucenie i poczucie niedopasowania doprowadziło ją do tego punktu? Niestety, nie dowiemy się tego z powieści, a ta złość na wszystko i wszystkich wydaje się czasem mocno przesadzona. Dostaje się każdemu bez wyjątku: i hipsterom, i katolikom, kobietom, mężczyznom, lewicy, prawicy. A wszystko to okraszone sporą dawką stereotypów.

Można oczywiście tę powieść potraktować jako satyrę na świat, w którym kobieta musi być piękna, bo tylko ciało ją definiuje jako człowieka wartościowego lub nie. Także jako satyrę na współczesność w ogóle – Pustkowiak uderza między innymi w świat akademicki. Jednak nie dostajemy niczego więcej, niż wiemy sami, poza tą świetną formą, rewelacyjnym językiem nie stoi nic więcej.

Maszkaron” dobrze się czyta, książka stawia pytanie o rolę, jaką społeczeństwo narzuca dziś brzydkiej kobiecie, wyśmiewa coachingowe slogany dotyczące życia, ale nie zmusza nas do głębszej refleksji. Jeśli ktoś oczekuje od literatury dobrej rozrywki, odskoczni od codzienności – będzie tą książką usatysfakcjonowany. Powieść na pewno jednak nie spodoba się tym, którzy od lektury chcą czegoś więcej by wytrąciła z codzienności, zmusiła do myślenia. Nie mam wątpliwości co do talentu Patrycji Pustkowiak znakomicie pisze, świetnie czuje język, frazy, dlatego pomimo tej wpadki czekam na jej kolejną powieść, która zaskoczy mnie tak, jak „Nocne zwierzęta”.

Tytuł: „Maszkaron”

Autorka: Patrycja Pustkowiak

Wydawnictwo: Znak Literanova

Data wydania: maj 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz