Zwierzęta, seks i mitologia – recenzja komiksu „Wbrew Naturze: Przebudzenie”

0

Pierwszy tom serii Mirki Andolfo to znacznie więcej niż komiksowe porno o antropomorficznych bohaterach. „Wbrew naturze” jest delikatną i wrażliwą, chociaż niekoniecznie subtelną, opowieścią o ograniczeniach, normach i tradycji. Komiks rysowniczki „Ms. Marvel” to jednak przede wszystkim historia o zakazanej miłości rozkwitającej w opresyjnym systemie.

wbrewnaturze

Leslie Blair jest zwyczajną świnką mieszkającą w Nowym Roarku. Dzieli mieszkanie z myszką Trish i swoim zwierzątkiem domowym, smokiem Pifem. Od jakiegoś czasu nęka ją sen erotyczny o tajemniczym, umięśnionym wilku. Chociaż zwierzęta żyją w pokoju, nikt na nikogo nie poluje i nikogo nie zjada, miłość międzygatunkowa jest zakazana. Podobnie zresztą jest z miłością homoseksualną, co trochę kłóci się z tytułem, bo ta przecież w naturze występuje. Dlatego wilk symbolizuje nie tyle zagrożenie, co odgórnie narzucone przeciwieństwo, którego należy się wystrzegać. Świnka nie musi więc się przed nim ukrywać, ale kompletnie wyrzucić z głowy dotyczące go lubieżne pragnienia.

wbrewnaturze_p1

Rzeczywistość Nowego Roarku jest bardzo konserwatywna. Śluby można brać tylko z obywatelami tego samego gatunku, a zatem próżno tu szukać krzyżówek w stylu żubronia czy muła. Ma to sens, mieszańce tego typu zazwyczaj są bezpłodne. Choćby nie wiem jak wielka była miłość między dwoma zwierzętami, muszą żyć w zakłamaniu i trzymać się konwencji. Na tych, którzy do dwudziestego roku życia wezmą ślub, czekają specjalne ulgi, w dniu dwudziestych piątych urodzin natomiast państwo zmusza obywateli do randek w ramach Rządowego Programu Rozrodczego. Celem życia obywateli jest reprodukcja, dlatego podatki dla singli stale rosną. Ta mroczna, acz nakreślona wesołą kreską wizja to przerysowana ilustracja prorodzinnych dążeń konserwatywnych rządów w niektórych krajach.

wbrewnaturze_p2

„Wbrew naturze” ma wszystkie cechy świetnego komiksu: doskonałe rysunki, wciągającą fabułę i trafne spostrzeżenia. Chociaż komiks momentami bywa zbyt dosłowny, trudno odmówić autorce umiejętności prowadzenia narracji. Leslie jest pełnokrwistą bohaterką, nieporadną i niewinną ignorantką, która nie jest świadoma swojego znaczenia dla losów Nowego Roarku. Trochę gorzej jest z postaciami pobocznymi, niestanowiącymi nic więcej ponad tło dla sympatycznej świnki, ale ponieważ to ona jest główną bohaterką, przynajmniej na razie, to do jakiegoś stopnia można to zrozumieć. Mirka Andolfo stworzyła bardzo dobrą rzecz, z pewnością wartą uwagi.

Łukasz Muniowski

Wydanie: 2017

Wydawnictwo Non Stop Comics
Scenarzysta: Mirka Andolfo
Ilustrator: Mirka Andolfo
Tłumacz: Jacek Drewnowski
Typ oprawy: miękka

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz