Żmijowisko – Wojciech Chmielarz

1

indeksWojciech Chmielarz po raz kolejny daje nam kryminał na najwyższym poziomie. Tym razem jednak bez komisarza Mordki i śledztwa w klasycznym wydaniu, ale za to z tajemnicą rozwiązywaną przez zwykłych ludzi oraz szerokim spectrum polskich bolączek. „Żmijowisko” to pasjonujący tekst o utracie i samotności, który – dzięki znakomicie zbudowanej warstwie kryminalnej nie pozwala oderwać się od lektury.

Rozpisana na trzy plany czasowe powieść w centrum wydarzeń stawia zniknięcie nastoletniej Ady. Rozdziały zatytułowane „Wtedy” opowiadają o wspólnym pobycie grupy przyjaciół w ośrodku agroturystycznym w Żmijowisku oraz wydarzeniach poprzedzających zaginięcie dziewczyny. „Teraz” poświęcone są powrotowi ojca nastolatki – minął rok od tragicznych wydarzeń, a śledztwo nie zostało zakończone. „Pomiędzy” zaś jest niezwykle poruszającą narracją o tym, co się dzieje w rodzinie, która traci dziecko.

Autor znakomicie rozpisał intrygę – do ostatniej części (swego rodzaju epilogu zatytułowanego „Potem”), a nawet niemal ostatniej strony, nie wiemy, kto jest winny. Kilka razy mamy niemal pewność, że stoimy już u progu rozwiązania – Chmielarz jest mistrzem sprowadzania na manowce. Co niezwykle istotne, każdy szczegół ma tu znaczenie, każdy z każdym jest tu powiązany, a całość jest rewelacyjnie spięta i stanowi świetnie napisany kryminał.

Jednak poza tą znakomitą warstwą kryminalną można „Żmijowisko” czytać także jako narrację o współczesnej Polsce. Choć sam pisarz wielokrotnie w różnych wypowiedziach podkreślał, że zadaniem prozy gatunkowej ma być przede wszystkim dobra rozrywka, a kwestie społeczne (tak charakterystyczne dla szwedzkich kryminałów) nie są istotne, to w jego najnowszej powieści znajdziemy sporo odniesień do naszego tu i teraz. Samo umieszczenie akcji w dość klaustrofobicznym i zamkniętym miejscu narzuca opowiedzenie choćby o typowych dla takiego małego środowiska problemach – nie tylko dorosłych, ale i nastolatków – m.in. o ważnych osobach realnie trzymających tam władzę i ich wpływie na losy jednostek.

Chmielarz jest znakomitym obserwatorem rzeczywistości. Jego ponad trzydziestoletni bohaterowie to samotni, nieszczęśliwi ludzie. Nikt z nich nie żyje w zgodzie z samym sobą, mimowolnie wsadzony w jakieś ramy musi wypełniać narzucone role. Część z nich wynika z płci (doskonale ukazany został odbiór przeżywania utraty dziecka przez kobietę i mężczyznę), część z rasy (Adaoma jest modelką, którą postrzega się jedynie poprzez jej kolor skóry), część zaś ze statutu społecznego czy ekonomicznego (relacja bogatej i zepsutej nastolatki z miasta z jej rówieśnikiem ze wsi).

Żmije – obecne nie tylko w nazwie wsi – pojawiają się w powieści raz jeszcze, dosłownie. Można je jednak potraktować jako metaforę i zapytać o to, kto sieje zło, gdzie jest jego siedlisko, kto kąsa? Najnowsza książka Chmielarza po raz kolejny udowadnia mistrzostwo pisarstwa tego autora – nie tylko jako twórcy prozy gatunkowej, ale także znakomitego obserwatora codzienności.

Tytuł: „Żmijowisko”

Autor: Wojciech Chmielarz

Wydawnictwo: Marginesy

Data wydania: 9 maja 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

1 komentarz

  1. Dzięki za recenzję! Jeszcze niedawno rozpływałam się nad Cieniami a teraz kolejna bomba. Teraz już naprawdę nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam. To niezwykłe, że w tak krótkim czasie autor wydał dwie tak świetne książki.

Odpowiedz