Z miłości do jedzenia – recenzja mangi „Samotny smakosz”

0

Jiro Taniguchi jest twórcą, którego trudno zaszufladkować. W dorobku tego wybitnego mangaki znajdziemy bowiem i komiks sensacyjny („Ratownik”), i historyczny („Księga wiatru”), i obyczajowy („Odległa dzielnica”), science fiction („Ikar”), western  („Podniebny orzeł”), a nawet komiks poetycki („Idący człowiek”). Nikogo nie powinno więc dziwić, że japoński autor próbował swoich sił także w komiksie o… jedzeniu.

smakosz

„Samotny smakosz” to zbiór krótkich nowelek, stworzony razem z Masayuki Kasumim, popularnym japońskim autorem mang. Teoretycznie głównym bohaterem komiksu jest młody handlowiec, który zmuszony jest często podróżować po Japonii w interesach. Każda z tych podróży, oprócz zawierania nowych kontraktów, stanowi pretekst do odwiedzania kolejnych lokali serwujących dania lokalnej kuchni. I tu właśnie wysuwa się na pierwszy plan rzeczywisty główny bohater: jedzenie. Samotny mężczyzna nie ogranicza się jedynie do prostej konsumpcji. Dla niego każdy posiłek, nieważne, czy w eleganckiej restauracji, czy w przydrożnym barze szybkiej obsługi, jest powodem do celebracji i poszukiwania nowych smaków.

Autorzy „Samotnego smakosza” skupiają całą uwagę czytelnika właśnie na jedzeniu. Oprócz potraw ważne jest jednak także miejsce spożywania posiłku, klientela, lokalizacja, wystrój. Bohater na wszystko zwraca baczną uwagę. A za jego wzrokiem, powonieniem i smakiem podążają też zmysły czytelnika. Dzięki temu ma się wrażenie rzeczywistego uczestnictwa w codziennym życiu japońskiego bohatera. To zaskakujące, jak mało uwagi przykładamy nieraz do tego, co i jak jemy. Taniguchi i Kasumi uczą nas, jak zwracać uwagę na pozornie błahe szczegóły towarzyszące posiłkom.

Taniguchi pokazał zresztą już w „Idącym człowieku”, że najprostsze nawet czynności, przefiltrowane przez głęboką wrażliwość mangaki, nabierają zupełnie nowego, niemal transcendentalnego wymiaru. Podobnie jest i w „Samotnym smakoszu”, gdzie czytelnik w zasadzie w ogóle nie poznaje bohatera, dostając o nim jedynie szczątkowe informacje, a zamiast tego dogłębnie analizuje jego upodobania kulinarne.

Dużym plusem są przygotowane specjalnie na potrzeby komiksu krótkie wprowadzenia do każdego rozdziału, napisane przez Magdalenę Tomaszewską-Bolałek, autorkę licznych książek kulinarnych ze świata kuchni japońskiej. Mimo pewnej skrótowości notki te są prawdziwą kopalnią wiedzy. Tomaszewska-Bolałek uzupełnia wiedzę czytelnika nie tylko o potrawy, które pojawią się w konkretnej opowieści, ale także o zwyczaje kulinarne i miejsca, które bohater odwiedza.

„Samotny smakosz” jest specyficznym tytułem od Jiro Taniguchiego. Podobnie jak w przypadku „Idącego człowieka” i tu trudno wyróżnić konkretną opowieść. To raczej zbiór migawek na temat zwyczajów kulinarnych w Japonii, z lekka tylko fabularyzowanych. A mimo to dzięki wrażliwości autorów czytelnik dość szybko zatraca się w orientalnej rzeczywistości. Komiks zdecydowanie nie tylko dla smakoszy.

Karol Sus

Scenariusz: Masayuki Kasumi
Rysunki: Jiro Taniguchi
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2014
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 150 x 210 mm
Stron: 200
Cena: 34,90 zł
Wydawnictwo: Hanami
ISBN: 978-83-60740-86-6

Podziel się

O autorze

Karol Sus

Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Odpowiedz