Theta Healing okiem sceptyczki

Teoretycznie żyjemy w dobie rozumu. Nauka wyposażyła nas w takie narzędzia służące poznawaniu rzeczywistości, które wykorzeniły konieczność tworzenia mitów. Wydawałoby się, że racjonalizm na dobre przegnał demony, a rozum nie zasypia. Nic bardziej błędnego. Niechęć ludzka do samodzielnego i racjonalnego myślenia jest wręcz zatrważająca, przez co szerzą się rozmaite nierozumowe idee spod znaku New Age, tylko pozornie nieszkodliwe, zwłaszcza jeśli chodzi o wszelkiego typu uzdrawianie.

Niedawno udałam się na wykład o metodzie natychmiastowego leczenia – Theta Healing.* Metodę tę wymyśliła w 1995 roku Amerykanka Vianna Stibal, kiedy to, jak twierdzi, błyskawicznie uleczyła się z raka na drodze objawienia od stwórcy. Tak oto zaczęła się jej międzynarodowa kariera uzdrowicielki. Pięć lat później zaczęła szkolić innych, a jej metoda znalazła w końcu drogę także do Polski. Vianna Stibal twierdzi, że jej sposobem można uleczyć nie tylko raka – uzdrowieniu podlega bowiem nasz kod DNA – a ponadto pozbyć się szeregu innych problemów życiowych, na czele z tymi najbardziej dotkliwymi, jakimi, obok zdrowia, są zwykle pieniądze i miłość. Czemu zatem na świecie wciąż jest tyle biedy i nieszczęścia, a szpitale nierzadko pękają w szwach?

Wykład trwał dwie godziny. Na początku każdy uczestnik musiał podać swoje imię oraz wyjaśnić, w jaki sposób dowiedział się o tym spotkaniu. Zdolności parapsychiczne prowadzącej, jakie rzekomo odblokowuje przebywanie w stanie theta, najwyraźniej nie dopisały, gdyż nie odkryła, że skłamałam, przedstawiając się. Wykład rozpoczął się od psychozabawy, określonej przez prowadzącą jako „metoda hawajskich kahunów”. Uczestnicy mieli wyobrazić sobie ogród, będący z założenia obrazem ich własnej świadomości, a następnie dokonać w nim zmian, wyobrażając sobie kolejne rzeczy o trywialnej symbolice, np. zlikwidować ogrodzenie.

40110872

Pierwsza część prezentacji Theta Healingu minęła pod znakiem Quantum Quackery. Prowadząca zapewniała, że osiągnięcia fizyki kwantowej potwierdzają skuteczność metody, wspierając się znanym cytatem Einsteina o przewadze wyobraźni nad wiedzą. Istnieje bowiem mistyczna interpretacja fizyki kwantowej, oparta o przekonanie, że wszystko, co nas otacza, jak i my sami, jest jedynie wytworem naszych myśli, naszej świadomości. W związku z tym możemy poddawać świat i siebie samych dowolnym modyfikacjom wedle własnych potrzeb i upodobań. Teoria ta, której autorem jest guru New Age Deepak Chopra, nie została w żaden sposób potwierdzona naukowo.**

Następnie prowadząca uraczyła słuchaczy opowieścią o swej śmierci klinicznej. Spotkała się wówczas ze stwórcą i doświadczyła jego boskiej, wszechogarniającej miłości. Po powrocie do żywych, na drodze mistycznych poszukiwań, odkryła w końcu Theta Healing, który zapewnia stały kontakt z bogiem, a nawet umożliwia rozkazywanie mu. Stan theta (u człowieka fale theta występują przede wszystkim w fazie REM i podczas wychodzenia ze snu)*** to wszak sam miód i panaceum na wszelkie bolączki ludzkości, z pogodą włącznie. Osiągnięcie tego stanu nie tylko gwarantuje uzdrowienie własnego ciała, ale również ciał cudzych i to na odległość. Zyskuje się też kontakt z aniołami stróżami i innymi przewodnikami duchowymi oraz rozwija intuicję. Wszak nic na tej Ziemi nie jest dziełem przypadku, cokolwiek się dzieje, to wynik nieustającej ingerencji sił nadprzyrodzonych. Stąd prosty wniosek, że w świetle założeń metody, człowiek nie jest za nic odpowiedzialny ani niczemu winny, a wszystkie problemy i niepowodzenia wynikają jedynie z tego, że nie słucha intuicji, która pozwala działać efektywnie, tzn. zgodnie z boskim planem.

Theta Healing okazuje się być pojemnym workiem na to, co do tej pory miał w ofercie ruch New Age – minerały, czakry, przeszłe wcielenia, jasnowidzenie, aurę itp. – w połączeniu z wypaczonymi, źle zinterpretowanymi faktami naukowymi. Po rzekomym wejściu w stan theta należy wyobrażać sobie opuszczanie własnego ciała w kuli światła i podążanie przez galaktyki ku boskiej miłości. Po dotarciu na miejsce możemy się przeprogramować, wydając bogu odpowiednie komendy. W ten sposób oczyszczamy swój kod genetyczny nie tylko z chorób, ale także z pozostałości po poprzednich wcieleniach czy złych doświadczeniach przodków. Ponadto aktywujemy geny miłości i bogactwa (!), dzięki czemu żyjemy długo i szczęśliwie…

 i-4a4fed9d139b468634c42bf3203cb28e-consciousness_to_cell-to-DNAVianna Stibal, prekursorka metody, w lipcu ubiegłego roku przegrała proces sądowy, wytoczony jej przez byłą kursantkę, domagającą się odszkodowania za sprzedanie czegoś, co nie działa – kursu Theta Healingu. Jedyną linią obrony uzdrowicielki było stwierdzenie, iż „widziała, że to działa, wie, że to działa i na nią to działa”. Powołani eksperci, lekarze medycyny, potwierdzili brak skuteczności metody.**** Niestety w Polsce Theta Healing padł na podatny grunt. Choć uzdrowicieli oferujących swe usługi w internecie jest zaledwie garstka, kursy odbywają się niemal co weekend na terenie całego kraju, za swój cel obierając coraz młodszych słuchaczy. Aby samemu stać się certyfikowanym uzdrowicielem, wystarczy przejść trzystopniowy kurs (koszt ok. 2500zł). Jeśli przemnożyć ilość kursów przez przeciętną liczbę kursantów, szybko staje się jasne, komu tak naprawdę służy Theta Healing – ludziom, którzy bez skrupułów gotowi są zarabiać na ludzkich krzywdach, ułomnościach, problemach i bezradności, opowiadając im jak najbardziej szkodliwe bajki i podsycając lenistwo umysłowe. Nie jest bowiem prawdą, że korzystanie z wszelkich alternatywnych metod leczenia „przecież nie zaszkodzi”, nawet jeśli nie pomoże, zwłaszcza gdy przedłoży się szarlatanerię nad środki konwencjonalne, co wciąż ma miejsce na świecie.***** Człowiek nazywający siebie rozumnym powinien pamiętać, że mity i baśnie są inspiracją sztuki, a nie medycyny.

Źródła:

* http://www.thetahealing.com/; http://www.mariannabartke.com

** http://www.csicop.org/si/show/quantum_quackery/

*** http://en.wikipedia.org/wiki/Theta_rhythm

****http://thetahealingfraud.wordpress.com/; http://aca.ninemsn.com.au/article/8751773/faith-healer-or-a-fake

***** np. http://www.livescience.com/29022-faith-healing-child-abuse.html

Obrazki: http://scienceblogs.com/insolence/2012/05/11/heal-your-genome/ ; http://filipinofreethinkers.org/2013/08/29/a-quick-guide-to-detecting-quantum-quackery/

About the author
(poprzednio Górska), współpracowniczka Szuflady, związana także z portalami enklawanetwork.pl i arenahorror.pl, pasjonatka czytania, pisania i oglądania horrorów, tancerka i zbieraczka lalek. Wieloletnia członkini Gdańskiego Klubu Fantastyki. Z wyboru mieszka we Wrocławiu z mężem i zwierzakami.

46 komentarzy

  1. Pani Karolino, tej metody akurat dopiero się uczę ale doświadczyłam na własnej skórze co znaczy żyć z duszą zmarłej osoby (zamieszkałam w domu gdzie popełniono samobójstwo). Chorowałam co miesiąc na górne drogi oddechowe. Moja Pani dr rozkładała ręce i wysyłała od jednego specjalisty do drugiego. W tamtym czasie poznałam koleżankę, która m.in. tą metodą umiała odprowadzić taką duszę. Po odprowadzeniu duszy dolegliwości minęły jak ręką odjął.
    Takich rzeczy nie można zbadać i udowodnić wg mnie. Wyżej opisaną metodę stosuję i ona działa. Celem sprawdzenia jej skuteczności polecam pójście na sesję do osoby, która praktykuję ją i proszę opisać wrażenia.

  2. Już sam fakt, że autorka podała fałszywe dane o sobie świadczy o niezrozumieniu pewnych spraw. Tego typu metody wymagają otwarcia się na świat i zaakceptowaniu go. Karolino, ty się zwyczajnie zamknęłaś, więc w Twoim przypadku to nie mogło zadziałać.
    Na świecie jest coraz więcej ludzi szukających odpowiedzi na pytania egzystencjalne. Czyż to nie znamienne?
    Nauka (ludzie nauki) już nie raz się myliła. Było to związane z już to z ograniczonymi możliwościami technicznymi, już to z ograniczeniami intelektualnymi. Polecam jednak naukowe dowody na wpływ „obserwatora” na wyniki badań. Może to da ci sygnał do głębszych przemyśleń.
    Pozdrawiam ciepło.
    Wojtek

  3. Pani Karolino ,
    Pozwoli Pani ,że odpowiem słowami Wieszcza:

    „Słuchaj, dzieweczko!” – krzyknie śród zgiełku
    Starzec, i na lud zawoła:
    „Ufajcie memu oku i szkiełku,
    Nic tu nie widzę dokoła.
    Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
    W głupstwa wywarzone kuźni.
    Dziewczyna duby smalone bredzi,
    A gmin rozumowi bluźni”.
    „Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie –
    A gawiedź wierzy głęboko;
    Czucie i wiara silniej mówi do mnie
    Niż mędrca szkiełko i oko.
    Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
    Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
    Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
    Miej serce i patrzaj w serce!”

    Serdecznie pozdrawiam
    Joanna

  4. Pani Karolino, metoda Theta Healing nie polega na „magicznym uzdrawianiu”, a na uwalnianiu niekorzystnych przekonań z podświadomości. To jest przede wszystkim praca z zakorzenionymi błędnymi programami, jakie gromadzimy przez życie. To nie ma nic wspólnego z „odgadywaniem” czy Pani kłamie czy też nie. To nie wróżenie z kart!
    Swoim zachowaniem tylko potwierdziła Pani skuteczność Theta Healing:)
    Przyszła Pani z przekonaniem, że to kolejna „uzdrawiająca bajka” i to też Pani zostało potwierdzone. Umysł skupiony na „braku”, na tym, że „musi” udowodnić, że coś „nie-działa” zrobił wszystko, aby tak też się stało. Przecież to prawo przyciągania 🙂
    Dziękuję za ten artykuł:)

    1. Witam! Kiedyś Mistrz powiedział:”jeśli zaczynasz coś robić i nie wierzysz,że to się uda,to na pewno Ci się nie uda”.A zaczynanie od „kłamstwa” (imię) na pewno nie pomaga.pozdro-znig

    2. Jak to nie polega na magicznym Uzdrawiania? Autorka Stibal w swojej książce właśnie pisze o takim magicznym natychmiastowym uzdrowieniu.

      1. Doświadczyłem natychmiastowych uzdrowień poprzez stan theta na sobie i sam ich dokonałem. Magiczne nie magiczne kwestia nazewnictwa. Najważniejsze że skuteczne.

  5. Dzień dobry Pani Karolino, metoda działa wspaniale, mam na to wiele przykładów. Pewne sprawy są kwestią wiary i zaufania, także do siebie. Metoda jest dostępna dla każdego, kto ma chęć się jej nauczyć, poszerzając własną świadomość, ale być może nie dla każdego jest to pasją, tak jak dla mnie. Dodam, że ten kto oszukuje, oszukanym będzie … Dziękuję, że podzieliła się Pani swoimi odczuciami. Pozdrawiam i życzę Pani wiele dobra.

  6. Witam pani Karolino 🙂
    Ja również podpisuje się pod opiniami poprzedników.
    Theta zmieniła moje życie.
    Wybaczyłam ojcu czego prędzej nie potrafiłam.
    Wyciągnęłam dużo przekonań które mnie blokowały.
    Jestem nowym,innym,ulepszonym człowiekiem.
    Oczywiście ważne jest zaufanie i wiara.
    Pozdrawiam

  7. I zapłaciła Pani tyle pieniędzy żeby się dowiedziec jak Przebaczyć? Może wystarczyłoby kupić książkę chociażby Jose Silvy za 30- 40 zł i wszystko tam pisze na temat przebaczenia i jak się stać lepszym człowiekiem. Bo jeśli autorka theta healing dostała ten przekaż od Stworcy do dlaczego bierze tyle pieniędzy za kursy, przecież Stworca dał jej to za darmo. A co z ludzmi których nie stać na taki wydatek? Niech zdychaja dalej w chorobach i nieszczęściu. Czyli Stworzą kocha tylko zamożnych.

    1. Taka sama opinie można napisać o lekarzach. Czemu taka grubą kasę biorą o chorych i biednych?
      Dlaczego z budżetu państwa szpitale pora za jedną chemioterapię (skuteczna w zaledwie 2%!!!) Kilkadzesia tysięcy złotych?
      Obłuda, obłuda, obłuda. Fałsz i hipokryzja.

  8. Pani Anno , jest dużo złości i frustracji w pani sercu. Ma przecież pani wybór. Ja studiiowałam Silve ale mnie nie pomogło.A Theta Healing pomogło mi.Po kursie nie męczą mnie negatywne myśli. Czuję radość , której nie doświadczałam wogóle.Przebaczyłam wielu toksycznym ludziom, oprawcom w moim życiu. teraz czuje wolność .Jest mi lżej i czuje powró do zdrowia.
    Oczekiwałam zmian i to dostałam.Nastąpiło wiele pozytywnych zmian w mojej psychice.Obecnie pracuję nad zmianami przekonań. I to działa.Tutaj działa wpływ obserwatora.To co pani opisuje to wróci w postaci karmy.Co posiejesz to zbierzesz. Brakuje pani wiedzy,
    albo ma pani ciemne cele. Może jest pani toksyczna.

    1. Pani Mario, lubi pani oceniać i straszyć, zarzuca pani brak wiedzy. A prawdziwy spokój można osiągnąć tylko wielką pokorą, wybaczeniem i nieosądzaniem ludzi. Nie chodzi mi o wyrażanie opinii np. o oszustach z Thety, bo o tym trzeba pisać, wręcz krzyczeć. Zamiast zarzucać pani Annie brak wiedzy, radzę zastanowić się nad tym, czy nie udać się do dobrego psychiatry, by zbadać swoją poczytalność. Pozdrawiam i życzę poszukiwania prawdziwych autorytetów w życiu, a nie powoływania się na mądrości jakiejś pani Bartke, czy innej jasnowidzącej oszustki.

  9. Jeżeli Bóg daje Ci piękny głos to dlaczego spiewasz za pieniądze, wszakże Bóg dał Ci głos, z tym się urodzilas.

  10. Jak słyszę o tych oszustach z Thety, a zwłaszcza o pani Mariannie Barthe, ciarki przechodzą mnie po plecach. Zastanawiam się, jak to możliwe,że ci bezwzględni, wyrachowani oszuści moga działać bezkarnie i zbijać krocie na naiwności kursantów i ludzi, którzy wierzą w ten stek wymyślonych, wyssanych z palca mądrości. Nie będę gołosłowna, moja córka dała się zwerbować na kurs, potem zaczęła „leczyć” ludzi. Gdy zaczynała swój kontakt z Thetą miała rodzinę, dzieci, męża. Teraz nie ma nic, mąż odszedł, dzieci są w rodzinie zastępczej ,którą im stworzyłam, zerwała kontakty z rodzicami, siostrą, nie pracuje, nie ma stałego miejsca zamieszkania. Straciła właściwie wszystko… A pani Bartke dalej pierze mózgi nowym kursantom i kosi na tym spore pieniądze.
    Dla mnie Theta to nie tylko niewinni naciągacze, To ludzie, którzy otwierają moce zła i to właśnie za pomocą złego mają miejsca uzdrowienia. Warto poczytać wypowiedzi byłych szamanów i bioterapeutów typu p, Tekieli,żeby poznać mechanizm działania tego typu psychomanipulacji.
    Wyznawcy Thety mówią,że uzdrawiają za pomocą stwórcy, a na kurs przyjmowani są ateiści, jak więc mogą leczyć przez Boga? Uzdrawiają wydając komendy Bogu, co
    samo w sobie jest już taką bzdurą,że włosy jeżą się na głowie…A opowieści pani Barthe o fizyce kwantowej to już kabaret. Dodam jeszcze,że na kurs przyjmowani są wszyscy, którzy zapłacą, wszyscy bez problemów wprowadzają się w stan theta i wszyscy wykazują nadprzyrodzone zdolności…I wszyscy mogą osiągnąć 3 stopnie wtajemniczenia za 2500 zł…

    1. Nie każdy kto chodzi do kościoła jest chrześcijaninem.To że wchodzi ktoś do garażu nie jest równoznaczne z tym że jest samochodem.Na tej samej zasadzie że ktoś nie jest katolikiem nie znaczy że nie wierzy w Stwórcę.Ja jestem dobitnym dowodem że theta healing działa.Gdyby nie theta nie poszłabym w tej chwili.Moje życie,zdrowie i ja sama diametralnie się zmieniło.Oczywiste jest że na lepsze.Co kreujesz to dostajesz.Ostatnio zostałam wysłana do lekarza na ponowne badania. Powód? Wyniki tak dobre że zdaniem lekarza musiało dojść do pomyłki.Aktualne jeszcze lepsze a wedle logiki powinno mnie tu już nie być.Zawsze będę wdzięczna Mariannie Bartke za szansę zmiany życia na lepsze. Idąc do lekarza też płacisz i za leki.Z tą różnicą że skutek jest mierny a często w takich przypadkach jak mój medycyna zrobić nic nie może. Mam pogodę ducha,radosc,przestałam wegetować bo i finanse się uzdrowimy. Więc może zamiast atakować bezzasadnie zapytać siebie samą czemu nie skorzystałam z szansy zmiany na lepsze?I tu odpowiedź jest równie prosta.Bo poszła pani po to tylko by potem atakować.Zal mi pani.Szczerze. Miała pani szansę coś w sobie i swoim życiu zmienić,uzdrowić a tylko sobie pani szkodzi.Pozdrawiam

  11. Kazdy wierzy w co chce. A czemu ateista nie może iść na kurs. W TH używa się pojęcia Stworca, można użyć słowa Bóg, Jahwe, Allah jak kto woli. A chodzi tu o miłość, miłość bezwarunkowa, czyste dobro i ja właśnie tej czystej bezwarunkowej milosci się oddaje. Nie bylam na żadnych kursach moje osiągnięcia to moja zasługa książka, przemyślenia i oczywiście praktyka. Oczywiście ludzie zabijają krocie na naciągane ludzi, ale czemu krytykować coś za garstke oszustów? Potęga ludzkiego mózgu- świadomości i podświadomości ‚uwierz a będzie ci dane’.

  12. Kazdy wierzy w co chce. A czemu ateista nie może iść na kurs. W TH używa się pojęcia Stworca, można użyć słowa Bóg, Jahwe, Allah jak kto woli. A chodzi tu o miłość, miłość bezwarunkowa, czyste dobro i ja właśnie tej czystej bezwarunkowej milosci się oddaje. Nie bylam na żadnych kursach moje osiągnięcia to moja zasługa, przeczytane książki, przemyślenia i oczywiście praktyka. Oczywiście ludzie zabijają krocie na naciągane ludzi, ale czemu krytykować coś za garstke oszustów? Potęga ludzkiego mózgu- świadomości i podświadomości ‚uwierz a będzie ci dane’.

  13. Nie znam osobiście tej metody. Nigdy też jej nie praktykowałem. Nie jestem więc w stanie wydawać sądów na jej temat. Pani Karolino jest jedno podstawowe pytanie. Czy poszła Pani na to szkolenie żeby sprawdzić czy ta metoda działa czy żeby udowodnić to o czym być może była Pani przekonana a mianowicie, że ta metoda nie działa. To jest zasadnicza kwestia. Nie da się niczego poznać bez takiego „pustego” umysłu bez nastawień. Można jedynie wciąż potwierdzać sobie swoją własną wizję świata.

  14. Ja też od pewnego czasu szukam odpowiedzi na wiele pytań,trafiajac w ten sposób na wiele ciekawych teorii i ciekawych ludzi.I dla mnie również mocno podejrzane jest czerpanie zysków z takiej działalności.Tak sobie myslę ,że gdybym dostała dar uzdrwiania =wyjątkowy zgoła inny od pięknego głosu czy innych umiejetności, nie miała bym śmiałości brać za to od ludzi pie niędzy(już co łaska wydaje mi się być bardziej dopuszczalne) to dar od Boga dla innych.Uzdrowiciele sami sobie nie mogą przekazywać tej energi, więc to też o czymś świadczy.Jak widzę ,że ktoś w tych sferach działa bezinteresownie to od razu nastawiam ucha a jak chce kasę to z góry dziękuję.Zaraz ktoś zawoła ,a lekarze? Naprawdę nie widzicie tej różnicy?

    1. Moim zdaniem nie ma Pani racji w kwestii kursów uzdrawiania.Przeciez ludzie ,ktorzy ucza pracowac ze swoją swiadomością,,nie sa uzdrowicielami.Czy uwaza Pani cene 980zl wysoką za pelne 3 dni takiej nauki wraz z wynajeciem sali?
      Nie byłam na tym kursie,ale mnie sie nie wydaje wysoką ceną. Terapeuta ,psycholog ,pomaga w podobny sposób. Pokazuje,uczy jak zrozumiec siebie samego,biorac od 100zl do nawet 500zl za 50 min.A i tak wszystko zalezy od tego pacjeta.
      Przeciez Pani Bartke poswiecalac swoj czas, zdrowie i nauke,jesli jest to jedyne źródło utrzymania ,musi z czegoś żyć.Nigdzie nie widzialam w opisach,filmach yt ,że jest uzdrowicielką.

  15. Szanowna Karolino
    Nie czuję się kompetentny aby wyrokować czy Theta Healing jest metodą skuteczną czy nie, ale Twoja ocena jest bardzo płytka i subiektywna. Fizyka kwantowa akurat kilka wątków tutaj poruszanych jest w stanie wyjaśnić, jednak nie zadałaś sobie trudu aby to sprawdzić i rzetelnie przedstawić. Nie mnie oceniać Twoją postawę , ale dosyć pochopnie i beztrosko , jak na dziennikarza, wypowiadasz się w temacie, w którym ekspertem nie jesteś. Byc może zamiłowanie do horrorów troszke zamazuje Ci obraz świata.
    A moze po prostu nie jesteś zwolenniczką myslenia abstrakcyjnego , ot i wsio.

    Szczerze pozdrawiam i życze więcej pokory.

  16. życie z „uzdrowicielem” w rodzinie to piekło.
    taka osoba za nic nie odpowiada bo to co robi jest w zgodzie z najwyższym dobrem. bezustanny rozwój duchowy pochłania całe jego życie kompletnie zapominając o terażniejszym fizycznym tu i teraz. wszystko schodzi na drugi plan jeśli do wyboru ma się stwórcę.
    dodam tylko, że od 9 lat choruję przewlekle i żaden z uzdrowicieli nie potrafił mi pomóc. obiecywali cuda a jak cudów nie było to oznaczało, że to moja „wina” i potrzeba więcej sesji, trzeba wyciągać kolejne programy…
    a więc uzdrowicielka moja już zapewne niedługo żona traci po kolei wszystkich bliskich z rodziny. no ale w zamian ma wieczne szczęście obok stwórcy, więc sami rozumiecie, człowiek idzie tam gdzie mu lepiej nie bacząc co depcze, bo przecież dąży do miłości….

    1. PRZERAŻAJĄCE – manipulacja, manipulacja, manipulacja – ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko i usprawiedliwić tak żeby dla nich było ok…

  17. Ludzie od wieków szukaja prostych rozwiązań na swoje bolączki. Skoro ktoś czuje się po tym lepiej i pomaga mu to pozytywnie nastroić się do życia. To czemu nie skorzystać. Psychika ludzka jest elastyczna. Można jest wszystko wmówić o ile osoba jest otwarta i potrafi uwierzyć. Ja osobiście mam problem z wiarą. Sceptycznie podchodzę do wszelkich wiar, ponieważ są wymyślone przez człowieka. Ma to swoje pozytywne strony bo w trudnych chwilach pomagają pozytywnie się nastroić. Minusem jest to, że te wiary są kompletnie zmyślone przez człowieka i to mi przeszkadza. Nie ma w nich żadnych boskich mocy. Omawiane metody zaliczam do kolejnych wymysłów ludzkiego umysłu, a ludzie są niezwykle pomysłowi. Czasem nawet zazdroszczę im, że mają taką bujną wyobraźnię. Energia, Dusze to totalna ściema, ale potrafią radzić czasem całkiem sensownie. Natomiast nie odkrywają „Ameryki. Czy genialne jest stwierdzenie, że wszystko (prawie) zależy od samego człowieka i jego nastawienia? Raczej nie. Widzę jednak zagrożenie że strony tych pomysłowych ludzi, ponieważ nie oferują nic nadzwyczajnego i pobierają za to całkiem spore sumy. Owszem niech każdy wydaje jak chce. Można nawet palić kasę w ognisku, ale chyba nikt tego nie robi, bo jednak mogą się przydać. Zdecydowanie rosądniej będzie je przeznaczyć na każdy inny cel niż finansować tych oszustów. Ludzie macie problemy idźcie do fachowców, oni są wykształceni i posiadają odpowiednią wiedzę. W ostateczności nawet do księdza tym bardziej, że to NIC nie kosztuje, a też potrafią sensownie gadać. Reasumując byli, są i będą ludzie, którzy będą wymyślać sposoby jak zrobić biznes na słabości innych. Smutne, ale prawdziwe 🙁

  18. PRZESTROGA DLA LUDZI. Marianna Bartke http://mariannabartke.com (nazwisko zmieniła żeby zatrzeć za sobą przeszłość) to chora psychicznie perfidna oszustka która żeruje na biednych, zagubionych często borykających się z chorobami ludziach których los ciężko doświadczył i którzy w swej ludzkiej naiwności dopatrują się w niej „wybawiania” . U USA gdzie wyjechała za pieniądzem szorowała gary na zmywaku i sprzątała. Zawsze lubiła lekki pieniądz bez pracy, wiec marzyła jej się kariera sławnej prostytutki(ale ponieważ wiek i uroda nie ta) po obejrzeniu kiedyś pewnego filmu postanowiła(podobnie jak gł.bohaterka) wykorzystywać i naciągać na pieniądze zamożnych naiwnych facetów, była krótko zona milionera, którego wyssała z pieniędzy jak cytrynę i zostawiła. Potem poszła na kurs teta healing do VIANNA STIBAL by ze sobą cos zrobić. Przy okazji mając wypadek(prawdopodobnie fikcyjny) dorobiła do niego ideologie jak to ona prawie już nie żywa urodziła się na nowo i zregenerowała(opowiada te bzdury wyssane z palca na spotkaniach wprowadzających przed psudo kursami).

    Ponieważ w USA jest mnóstwo takich oszustów i wyłudzaczy jak Marianna Bartke http://mariannabartke.com jej kariera tam była marna i krótka jak ona sama. Marianna Bartke próbowała tam wszelkimi sposobami zaistnieć, ale narobiła(jak zwykle) „gnoju” i ja deportowali. Poza tym główna twórczyni tej żałosnej pseudo metody oszukiwania ludzi theta healing niejaka VIANNA STIBAL prosta Indianka z plemienia szukając pomysłu na duża kasę w narkotykowym zwidzie stworzyła absurdalna metodę, w której mami się biednych naiwnych i często ciężko chorych ludzi. Warto wspomnieć lekarze i naukowcy już od dawna udowodnili ze fale theta do uzdrawiania maja się tak jak piernik do wiatraka.

    VIANNA STIBAL została w USA oskarżona o wyłudzenia i oszustwa i sprawę przegrała. Wiec „kariera” oszustki matrymonialnej Marianny Bartke(prostej dziewuchy po zawodówce) tez się siła rzeczy w stanach skończyła Ponieważ Mariannie Bartke zależy tylko na pieniądzach i władzy nad ludźmi postanowiła wrócić do biednego kraju nad Wisła i się odrodzić z popiołów…

    Warto wspomnieć, ze Theta Healing to niebezpieczna międzynarodowa sekta która dorobiła ideologie i ma sporo wyznawców. Metody działania Marianny Bartke http://mariannabartke.com to mamienie i całkowite przyporządkowanie sobie jej wyznawców poprzez wręcz hipnotyczny wpływ opierający się na psychomanipulacji. Żeby było ciekawiej to pod płaszczykiem wiary w Boga, bo to się dobrze w katolickim kraju sprzedaje. Niektórzy zostali przez nią tak zaślepieni, że pozapisywali jej majątki,firmy. Wielu z nich po jej kursach pracowało dla niej za darmo niczym niewolnicy jak np.niejaki Tomasz Kurkowski z Piotrkowa Trybunalskiego, porządny(tylko naiwny żeby nie powiedzieć głupi)chłopak który prowadził dobrze prosperujące sklepy. Marianna Bartke tak go omamiła ze został jej nadwornym parobkiem i woził za darmo Księżniczkę Bartke po całej Polsce organizując jej kursy. Jak przejrzał na oczy to było już za późno. Zresztą nie on jeden, bo takich było wielu. Choćby Arletta Sadowska z Wrocławia, która tez nie mając za bardzo pomysłu na siebie i swoje życie poczuła w tym niezła Moc i niezły „byznes” na którym można dużo „dutków” zarobić. Potem i ona wyssana jak wydmuszka przez szarlatankę odwróciła się od Marianny Bartke i Arletta Sadowska postanowiła zainwestować w chirurgie plastyczna(poprawiła twarz, zrobiła sobie silikonowe usta i zajęła się jak czytamy na jej stronie http://arli.com.pl/arletta-sadowska. Wróżbiarstwem, laniem wosku(laniem wody zapewne też:-) doradztwem życiowym i mapa spełnionych marzeń(pewnie swoich o bogactwie).

    Marianna Bartke obiecywała tym ludziom „złote góry”, po czym czerpiąc z nich wszelkie możliwe korzyści tych ludzi wykorzystała, a jak przestali być już potrzebni to wyrzuciła niczym zużytą prezerwatywę.

    Na szczęście zmieniły się Rządy w Polsce i złodziejką Marianna Bartke interesują się już od dawna organy ścigania, zatem jest duża szansa ze ta podstarzała perfidna blond czarownica resztę życia będzie „gnić”w więziennym lochu, bo tam jest jej miejsce.

    Ponadto oddelegowani psychiatrzy, którzy byli na jej oszukańczym kursie pod zmienionym nazwiskiem (to dowodzi, jaki z niej jasnowidz) jednoznacznie stwierdzili ze jest to osoba chora psychicznie. Marianna Bartke cierpi na schizofrenie i zaburzenia paranoidalne, a także na słabo nasilona epilepsje. Ci, którzy byli na jej „cudownych kursach” zapewne dobrze pamiętają, co się z nią dzieje(cała się trzęsie, telepie ma objawy wytwórcze jak omamy wzrokowe i słuchowe). A tym naiwnym żeby nie powiedzieć bezgranicznie głupim kursantom wmawia ze to niebiańskie przekazy z „GÓRY” Zresztą lata temu jeszcze w młodości Marianna Bartke leczyła się psychiatrycznie, po czym zarzuciła leczenie i poleciała do USA szukać milionera, bo stwierdziła ze musi być bogata, ale pracować się jej za bardzo nie chce.

    Notabene w „psychiatryku” jest mnóstwo podobnych nawiedzonych psycholi jak ona: są wiec Bogowie różnych maści, Zeusi, jest Machomet, Jezusów i zbawicieli jest od liku. Marianna B. powinna do nich czym prędzej dołączyć jeśli chce uniknąć kary więzienia.

    Znamienne jest też to ze wielu adeptów po jej „kursach cudów” faktycznie postradało zmysły, pozostawiali rodziny, firmy, poprzepisywali na Marianne swoje majątki lub popadli w psychozy. Cóż głupota ludzka w końcu nie zna granic…

    Przestrzegamy wszystkich naiwnych, którzy się wybierają do niej na kurs lub konsultacje do http://mariannabartke.com. Ludzie przejrzyjcie na oczy przecież nie jesteście niedorozwinięci a trzeba być ślepym i głuchym jak te trzy małpki żeby nie widzieć co robi Marianna Bartke i co się za tym kryje…

    Warto tez wiedzieć, ze praktycznie wszystkie pozytywne opinie w Internecie o niej są fałszywe. Marianna Bartke http://mariannabartke.com zatrudnia mnóstwo ludzi od marketingu i Internetowych trolli, których zadaniem jest pisanie pozytywnych opinii o tym jak się zmieniło ich życie…

    1. Pani Anno, dużo informacji Pani tu zamieściła. Czy mogłaby Pani poprzeć je dowodami i napisać skąd ta wiedza u Pani. W innym wypadku Pani wypowiedź będzie oszczerstwem. Czyżby obawiała się Pani o swoje interesy?

  19. Droga pani Anno, dziękuję za ten komentarz. Ta oszustka zniszczyła życie mojej córki, wmawiając jej,że jest szczególnie uzdolniona do szerzenia jej wyssanych z palca teorii. Mam nadzieję,że ta kreatura trafi tam, gdzie jej miejsce, czyi do szpitala psychiatrycznego.

  20. Nawiążę tutaj do cytatu z Karoliny, autorki wpisu: ” Theta Healing okazuje się być pojemnym workiem na to, co do tej pory miał w ofercie ruch New Age – minerały, czakry, przeszłe wcielenia, jasnowidzenie, aurę itp. – w połączeniu z wypaczonymi, źle zinterpretowanymi faktami naukowymi”.
    Paweł /wpis 3 maj 2018/ próbował nam wmówić, że fizyka kwantowa wszystko by wytłumaczyła. Owszem, ale rzetelnie a tu jest ewidentna podpinka. Np. obejrzałem ostatnie filmy, rozmowa z p.Bartke. Ona nie wie o czym mówi, klepie formułkę raz lepiej raz gorzej zapamiętaną. To wiedza podstawowa!
    Taki tekst:
    „Zgodnie z teorią, że wszystko ma postać molekularną bądź falową”, to ktoś powinien wrócić do licealnych podręczników fizyki na temat dualizmu korpuskularno-falowego, który oznacza, że wszystko ma naturę zarówno cząsteczkową ORAZ falową. Albo celowo je przeinacza, żeby mądrzej brzmiało.

    Dualizm światła.

    Zjawiska, którym ulega światło wskazują na jego podwójny charakter. Dyfrakcja, interferencja i później wykryta polaryzacja – świadczą o charakterze falowym, a szybkość światła wskazuje, że jest ono falą elektromagnetyczną. Zjawisko fotoelektryczne i później wykryty efekt Comptona dla promieni rentgenowskich świadczą o charakterze cząsteczkowym (korpuskularnym).
    Obydwa te charaktery połączyła teoria dualizmu korpuskularno – falowego promieniowania (a więc i światła), której twórcą był Planck. W oparciu o tę teorię powstała tzw. mechanika kwantowa tłumacząca wiele nowych odkryć XX wieku.
    Czym zatem jest światło? Jest rojem fotonów niosących energię. Tej energii odpowiada określona częstotliwość i długość fali.
    Jak osoba mająca się za wierzącą /obrazki Jezusa, Bóg stąpający w promieniach światła/może jednocześnie namawiać dzieci do odczytywania kart,wróżenia, uważania się za wcielenia świętych /byłem, słyszałem/, kładzenia sobie kamieni na czakrach, Są zdjęcia z kursów na jej profilu. Natomiast ” jasnowidzenie” p. Bartke ma za zadanie zastraszanie ludzi, boją się komentować kursy i brak skuteczności, bo przecież ona będzie wiedziała kto to napisał, powiedział! Ludzie! Obudźcie się! To normalnie sekta a nie wiara, która w zawierzeniu boskości ma czynić cuda. Ci ludzie wychodzą pokręceni, połamani – jak widać chociażby po opinii pani Anny, zapewne kursantki th. Mam podejrzenie, że inne, mniej bombardujące reklamą i ilością kursantów panie nauczycielki /tylko panie!/ mogą być skuteczne i wiarygodne. Przez pokorę. Natomiast Bartke, goniąc za dużą kasą straciła swój dar /?/ także pokorę – nazywa się mistrzynią , zwróćcie uwagę na bałwochwalcze wpisy jej kursantek. To nieprawdopodobne, jakiś nowy kult się tworzy. Ale wczorajszy film dobił mnie śmiechem: https://www.youtube.com/watch?v=PsJFNspUj40
    Ludzie…jak ona wymawia słowo sperma…padłem. Słyszycie ten stek bzdur przeczytanych z ekranu, jakaś książka s-f ?
    Podsumowując- powtarza się na każdym nagraniu youtube, płatnym oczywiście, /nie wiem skąd nazwa kanału Niezależna telewizja/, aż sama w to uwierzyła co mówi- swoja historię, mit założycielski.
    Dowiedziałem się, że pomagało jej wiele osób- finansowo bardzo mocno, w rozpoczęciu działalności w Polsce, w tworzeniu reklam, wożeniu na kursy. Gdy chciały rekompensaty finansowej, udziału w zyskach- kończyła z nimi kontakt i wciągała kolejne osoby- inteligentne lecz z problemami emocjonalnymi, chorobami, do pomagania jej w zamian za rozwiązanie problemów. Osoby które tworzyły jej fan-cluby, grupy wsparcia po kursach odeszły rozczarowane jej pazernością na kasę. Smutne i do przemyślenia. Pani Aleksandra napisała tutaj że po kursach: ” Jestem nowym,innym,ulepszonym człowiekiem.
    Oczywiście ważne jest zaufanie i wiara.”
    Mam dreszcze gdy to przeczytałem…

  21. Anno masz jakieś dowody? Z tego co wyczytałem to Ty to wszystko co napisałaś wysłałaś z palca. Po piśmie widać ze byłaś u mniej zaplacilas kasę i lezalas i myslalas ze jak zaplacilas to samo się zrobi . Nie zadziałało dlatego tak piszesz bo chcesz ją oczernic. Co do fal theta jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj i nie mac ludziom w głowach. A autorka tego bloga ( zostawię to bez komentarza) Nie powinni pisać blogów o zdrowiu itp. ludzie którzy poziomem rozumowania dorownuja czterolatkowi. Powinna być kontrola w internecie kim jest i jakie kompetencje ma osoba która pisze o zdrowiu itp itd

  22. A ja byłam i na kursie i pracuję w Teta. I to pięknie działa. Tylko nie każdemu się chce codziennie medytować, nie każdego EGO jest w stanie przyjąć niedoskonałość (bo przecież ja jestem zajebisty to jakie negatywne programy? Ja? taki ideał?)… Ludzie są leniwi. Myślą, że zapłacą i zrobi się samo. Ja przecież mam dyplom zapłaciłem, a w moim życiu nic się nie zmieniło. Tabletka ich wyleczy albo uzdrowiciel. A w to trzeba włożyć i serce i pracę. Trzeba samemu odkryć w sobie to, co negatywne i to zmienić. Niektóre leki też na ludzi nie działają. Czy ktoś nazywa lekarzy szarlatanami???? Nie oni jeszcze dostają premię od farmacji, bo sprzedali.
    Każdy ma swój świat…. Świat materializmu to nie wszystko. Ludzie wiedzieli to od tysiącleci…… Tylko teraz chcą być mądrzejsi od Stwórcy. Lepiej iść do kościoła 3 razy walić się w pierś i mantrować „moja wina”, a potem zastanawiać się czemu w swoim życiu ma się byle jak….

    1. Chcesz być mądrzejsza od Stwórcy? Tego uczą na kursach? I co, czujesz, że zmądrzałaś tak bardzo? Wyprostowałaś sobie wszystko co niedobre w życiu? A ja słyszałam, że odnosicie się do stwórcy wszystkiego co jest, wydając mu rozkazy. I to działa? Opisz nam to na konkretnych przykładach. Nie historie typu: zbieg okoliczności bo o tym myślałam i zdarzyło się. Albo: pomalowane włosy na czerwono które pomogły mi dostać wizę bo wbijająca pieczątkę też miała czerwone. To są zbiegi okoliczności których mamy sporo w życiu bez takich kursów. To tylko zaprogramowanie na efekt placebo. Potrzebny ale bez prania mózgu.

  23. Tyle, że to nie jest żadna medytacja!!!w medytacji wyciszasz się by widzieć świat takim jaki jest w rzeczywistości ( piekno, ból, cierpienie, bieda, bogactwo itd) a tam stwarzasz sztuczną tylko pozytywną rzeczywistość czyli de facto uciekasz od prawdziwego życia, by TOBIE było lepiej TWOJEMU EGO! ….bardziej to zahacza o jakąś wiarę, a trzeba kupę kasy płacić za jakieś sesje, kasowanie jakiś programów ,przekonań ( prawie jak czyszczenie dysku twardego – dziwne, że człowiek pozwala siebie tak traktować jak jakiegoś robota!!!) i kursy prowadzone przez podejrzanych „terapeutów” z podejrzaną wiedzą, która jest niczym niepodparta i wyssana z palca…rzucają na stronie i kursach jakieś elementy z fizyki kwantowej żeby mądrzej to brzmiało, a ludzie to łykają . Piszą o bardzo atrakcyjnych z pozoru rzeczach, a ludzie chcą wierzyć w takie cud metody, które oferują zdobycie tu i teraz natychmiast złotych gór, a puste slogany typu możesz wszystko !tylko ty decydujesz o wszystkim co się w twoim życiu dzieje!, ty jesteś Bogiem! odcinaj się od ludzi „nierozwojowych”, wymieniaj jak tobie pasuje! myśl tylko pozytywnie!zmieniaj rzeczywistość tu i teraz! – trafiają do wyobraźni chociaż z realnym życiem nie mają zbyt wiele wspólnego, a są przyczyną wielu ludzkich dramatów. Tak przyjaciółka żony straciła rodzinę bo żyła w wyimaginowanej bańce szczęścia, popadła w samozachwyt i poczucie wyjątkowości, przyczyniła się do tego że ludzie przez nią „uzdrawiani” nie podejmowali realnego leczenia i jeden facet się przekręcił ale to wszystko oczywiście miało jedno usprawiedliwienie”wierzył niedostatecznie, to on sam sobie był winny, czegoś nie przerobił” – ot i taka jest odpowiedzialność tych pseudoterapetów i pożal się Boże znachorów, aż ciary przechodzą po plecach!!!CZEGOŚ NIE PRZEROBIŁ?!BRZMI JAK TRAGIKOMICZNA FARSA!
    Życie jest piękne i bolesne, trudne i łatwe, kolorowe i ponure, a tam zaklinasz sztucznie rzeczywistość , że wszystko jest cacy i boskie, za nic nic odpowiadasz, jesteś wyjątkowy, nie popełniasz błędów itd, itp. – to dopiero rozdmuchane EGO !
    Fajnie jest siebie wspierać, kochać i doceniać ale widzieć też swoje wady, słabe strony bo nikt z nas nie jest doskonały.
    W tej metodzie jesteś wręcz zalewany miłością Stwórcy tym bardziej ludziom trudniej zauważyć żenująco płytką, słowną manipulację jaką posługują się „terapeuci”. Gadają jakby wszystko z siebie wynikało i było mistycznie połączone ale to sam słowny bełkot…Szarlataneria poprawia owszem chwilowo samopoczucie ale ostatecznie jak będziesz mieć zawał to ten „potworny” lekarz może uratować ci życie ….

  24. Poza tym sama farsa i czyste kłamstwo pod tytułem wchodzenie w stan theta i nazywanie tego stanu geniuszem dyskredytuje pod każdym względem tą metodę i ich wyznawców bo jest czystą manipulacją

  25. Wszystko to kłamstwa perfidne i głupie ludzie dają sobą manipulować pod przykrywka „samorozwoju” – ich Ego ma się całkiem nieźle bo jest łechtane przez słowa „ja się rozwijam ty nie” ” och ty o tylu rzeczach nie masz pojęcia ja mam”, ” ja jestem pokorny ty nie””mój umysł jest otwarty twój nie ” itp itd
    Takich bredni dawno nie słyszałam , ci pseudouzdrowieciele rzucają coś z fizyki kwantowej żeby mądrzej to zabrzmiało, sami sobie dobierają fakty jak im pasuje, tworzą wyssane z palca teorie, które z rzeczywistością nie mają nic wspólnego ale brzmią tak ATRAKCYJNIE – naprawa dna, czyszczenie energią, pamięć komórkowa, stan theta stan geniuszu!, jasnowidzenie, czucie, możesz wszystko, jesteś Bogiem, że ludzie to kupują bo chcą w to wierzyć w coś co pomoże im góry złote przenosić choć śmierdzi to na odległość żenującą psychomanipulacją…Podobnie jak zalewanie, bombardowanie wręcz miłością Stwórcy, tak przecież właśnie funkcjonują sekty i psychomanipulacje – u nas znajdziesz zrozumienie, miłość, spokój prawdziwą radość – reszta cię nie rozumie odetnij tych co nie pasują my jesteśmy prawdziwi tamci żyją w fikcji…jakie to okrutne i niebezpieczne.
    Ponadto wszystko sprowadza się nie do medytacji ale wiary – więc po cholerę kursy, sesje i pobieranie za to grubej kasy! Wchodzenie w stan theta – niech się ci pseudoterapeuci dadzą zbadać czy faktycznie są w takim stanie czy tylko walą ściemę, by uwierzyć potrzebny jest za ładną kaskę jakiś pseudoterapeuta częśto bez żadnej wiedzy i kompetencji???
    A ponadto oni za nic nie odpowiadają więc swoje chore, wybujałe wizje niczym niepoparte mogą wmawiać na prawo i lewo im barwniej tym lepiej i usprawiedliwiać się, że jeśli nie działa to z człowiekiem jest coś nie tak – za mało wierzył, czegoś nie przerobił, to pewnie jeszcze jakiś program….przecież to jest chore!!! Trzeba więc jeszcze popracować, wyciągnąć „trujące, negatywne” programy a kasa leci, leci ,leci ciurkiem….do kieszeni.Perfidne to i właśnie to ich dyskwalifikuje na całej linii
    Ale jak to mówią na głupotę leku nie ma….

  26. Opinie jak zwykle podzielone. Gdzie leży prawda? Ponoć zawsze po środku. Nie znam się na metodzie tetha theling. Nie mogę niczego powiedzieć o jej skuteczności lub nieskuteczności ale nie dziwię się ludziom, którym współczesna medycyna nie daje szans, że szukają alternatywnych metod. Wiele cudownych przypadków uzdrowień, którymi chwalą się dyplomowani kursanci są dla mnie tak bezczelnie naiwne, że aż żenujące lecz śmieszą mnie też wpisy domagające się ukarania tej „czarownicy” i nie dlatego, że uważam ją za osobę pomagającą ludziom ale przez to kim są ludzie, którzy tego pragną. Nie klasyfikuję wszystkich tak samo lecz lekarze czy prawnicy to oczywiście biedna część naszego społeczeństwa a przy tym bardzo etyczna i moralna. Co mam na myśli niech każdy sobie zinterpretuje po swojemu a tak wracając do tematu uzdrowień chyba większość powinna wiedzieć czym jest efekt placebo i to nie żadna fikcja więc co? Na koniec słówko odnoszące się do dziennikarskiego pióra. Sam osobiście swego czasu doznałem ujmy „dzięki” stronniczemu artykułowi. Na szczęście dzięki wielu komentarzom zostałem oczyszczony za to pani paparazzi odpowiednio podsumowana. Czego to dziennikarskie pióro nie potrafi nakreślić by zaistnieć? Kolejny etyczny zawód. Oczywiście nie wszyscy są tacy sami bo istnieją ludzie powołani do danych zadań. Pochwalcie się państwo prawnicy, lekarze i inni ile kasujecie za swoje prywatne usługi i jak traktujecie swoich klientów? Czy na pewno nie macie sobie nic do zarzucenia, czy działacie zgodnie ze swym sumieniem (o ile je macie)? Czy macie taryfę ulgową dla ludzi potrzebujących waszej pomocy, których nie stać na nią? Pytań nasuwa się wiele ale każdy odpowie tak jak podpowiada mu własne ego (nie mylić z obiektywnym spojrzeniem). Jak działają niektóre leki, szczepionki, ilu pacjentów potrafi uleczyć chemia czy czym kierują się orzecznicy ZUS-u to tylko pytania na które odpowiedź znają nieliczni, nie zaznajomieni z zagadnieniem.

    1. Sylwek. Ta pani na pewno nie jest lekarzem, prawnikiem, dziennikarką, itp, itd. Przyjrzyj się tym tekstom.
      To są wpisy jednej i tej samej osoby, ewidentnie to widać. Sama ma już tak wiele osobowości, że …szkoda słów. I wrzuca to teraz wszędzie. Co się dzieje? Co się stało? Co o tym sądzić? Nie wiadomo.
      Czy podmiot tych wszystkich komentarzy poczuwa się do winy? Odpowie?

  27. Dla mnie oczywistym jest, że coś z jest nie tak zarówno z kursami oferowanymi przez panią B. ja i nią samą. W każdym numerze 4wymiaru publikowane są artykuły z których nie płynie żadne przesłanie, żadna instrukcja, żadna porada czy ćwiczenie, które pomogło by poprawić życie czytelnika. Każdy z nich kończy się za to małą ramką z informacją o planowanych kursach. I nie jest to 950 złotych jak ktoś tu pisał ale około 2000 za weekend zjazdu. Ta obserwacja spowodowała, że zacząłem być podejrzliwy. Osoby, które już uczestniczyły w kursie wcześniej lub chciały by pomóc w organizacji kursu w którym same będą uczestniczyły mogą liczyć na zniżkę, w śmiesznej wysokości (z tego co pamiętam jakieś 10% ceny kursu). Jeśli ta Pani chciała by na prawdę pomagać, zostawiła by furtkę dla osób bardzo chcących uczestniczyć w kursie, a nie mogących sobie na niego pozwolić. Kwota rabatu w takiej wysokości raczej nic tu zmieni. Inna sprawa bardzo wiele negatywnych opinii o kursach tej Pani pojawia się na innych stronach, co potwierdza moje wcześniejsze odczucia. Wpis Pani Karoliny „Mangusty” raczej nie stanowi tu jakiegoś wyjątku, to raczej kolejne świadectwo negatywnie świadczące o kursach pani B.

  28. Nie byłam na kursie. Sama nauczyłam się wchodzić w stan Theta. To działa tylko wymaga dużo pracy. Trzeba codziennie medytować. Efekty są niesamowite.

Odpowiedz na „MarikaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *