Mitologia fińska: Ukko i jego kobiałki

0

Z wiosną siejąc zboże jare
Na cześć Ukko pito czarę,
Gdy już zebrano koszyki,
Piły młódki i podwiki¹.

Imię Ukko pojawia się w mitologii fińskiej bardzo często. Modlono się do niego przy wielu okazjach: weselach, narodzinach, przy leczeniu chorych, sporach sądowych, na polowaniu, podczas łowienia ryb oraz przy rozmaitych pracach polowych. Świadczy to o tym, że Ukko był bogiem uniwersalnym, potężnym, rozporządzającym wielką mocą.

W modlitwach często określa się Ukko jako najwyższego boga bądź mieszkającego w najwyższym niebie. Zdrobniała forma jego imienia – „Ukkonen” lub „Ukkoinen” oznacza „piorun”. To wszystko spowodowało, że jest on bogiem, którego można porównać np. z Zeusem, Indrą czy Odynem. Tak jak oni mieszka w najwyższym niebie i włada piorunami. Poza tym Ukko jest najstarszym z niebieskiego rodu, starym mężem z nieba. Podlega mu pogoda. To do niego rolnicy zwracali się z prośbą o deszcz, śnieg, lód, mróz czy grad. Zesłanie gradu przez Ukko było groźbą kierowaną pod adresem zawistnych ludzi lub niedźwiedzia.

Wsparcia Ukko pożądały też kobiety przy porodzie. Z Karelii pochodzi tzw. „zaklęcie pioruna”.

Ukko, panie, któryś w górze,
Chmury trzymający boże,
Coś jest na skraju obłoku,
Pootwieraj dziury w niebie,
Wszystkie okna w firmamencie,
By przyszło stworzenie boże
Przez otwór z pomocą Pana².

Bronią boga jest złota buława lub srebrna maczuga. Buława służyła do rozbijania przeszkód, polowań, a także zmiękczania lędźwi rodzącej. W niektórych wypadkach złota buława traktowana jest dosłownie, w innych oczywiste jest, że chodzi tak naprawdę o piorun, najgroźniejszą broń starca z niebios.

Ku czci Ukko obchodzono na wiosnę święto, które miało zapewnić urodzaj rolnikom. Z zachowanych not sądowych wynika, że w czasie obrzędów „przynoszono kobiałki Ukko” i „pito z czary Ukko”. Pogańskie święto związano kalendarzowo z imieninami dwóch prawosławnych świętych – Ilii i Piotra. Nie ma jednak wątpliwości, że chrześcijańskie obchody miały swoje źródło w dawniejszych, pogańskich kultach.

Z okazji odpustów Ilii i Piotra urządzano tzw. „vakkove”. Nazwa wywodzi się od rzeczownika „vakka” – „kobiałka, skrzynka”, zatem „vakkove” należy przetłumaczyć jako „święto kobiałek”. Celebrację rozpoczynano od wniesienia do gumna obrazu Ilii lub Piotra, potem kobiety śpiewały hymn ku ich czci. Następnie skrapiano piwem ściany i polepę gumna, a śpiewające dziewczyny częstowano tym trunkiem. Później przygotowywanym na tę okazję napojem raczyli się wszyscy obecni, śpiewano i tańczono.

Zachowało się wiele wersji pieśni, którą śpiewały dziewczęta przy okazji vakkove. Oto przerobiona w duchu chrześcijańskim wersja starego „Hymnu do Ukko”:

Święty Ukko miłosierny,
Przybądź tu do nas w gościnę,
Przychodź do nas w odwiedziny,

(Święty Ukko miłosierny),
Użycz miękkości twym ziemiom,
Twojemu polu pulchności.

(Święty Ukko miłosierny),
Nie chcą rosnąć nasze owsy,
Nie zawiązują się żyta³.

Instytucja kobiałek ma w Finlandii długą tradycję. Członkowie okręgu zbierali się co roku w porze siewu na zgromadzeniu zwanym „vakka” – „kobiałka”. Przewodniczący okręgowi strażnik kobiałki czuwał nad przygotowaniami do biesiady, zgromadzeniem potraw i napojów, wśród których nie mogło zabraknąć piwa. W czasie vakkove zbierano daniny, odbywano sądy, składano też ofiary. „Kobiałka Ukko” była skrzynką, w której przechowywano ofiary złożone bóstwu pogody. Czy było w niej coś więcej niż należne starcowi z nieba części jadła ofiarnego? Nie wiadomo.

W czasie vakkove pito też „czarę Ukko”, tradycyjnie spełnianą piwem, napojem świętym w mitologii fińskiej.

Ukko jest fińskim odpowiednikiem indoeuropejskich bogów pogody – Zeusa, Jowisza, Odyna czy Indry, władcą piorunów mieszkającym w najwyższym niebie. U niego ludzie szukali pomocy w najtrudniejszych momentach swego życia.

Barbara Augustyn

¹ M. Haavio, „Mitologia fińska”, przeł. J. Litwiniuk, Warszawa 1979, s. 160.

² Tamże, s. 180.

³ Tamże, s. 166.

Podziel się

O autorze

Barbara Augustyn

Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Odpowiedz