Mitologia fińska – Ilmarinen

Ilmarinen, boski kowal, ten sam, który wykuł sampo¹, to postać często pojawiająca się w fińskich mitach i ludowych pieśniach. Niewiele wiadomo o jego kulcie. Ponieważ jednak wyraz „ilma” w językach bałto – fińskich oznacza „pogodę” (a także „niebo”), niektórzy badacze uważali go za boga powietrza oraz pogody. Sugerowano, że z uwagi na możliwość zsyłania dobrej lub złej aury, Ilmarinen mógłby być bogiem podróżników odpowiedzialnym za przychylne wiatry. Ilmarinen przyszedł na świat w nietypowy sposób. Według różnych wersji, jego matką była albo dziewczyna, która zaszła w ciążę po zjedzeniu borówki, albo panna Iro, która spożyła polewkę z ryby albo nawet Maryja, która skosztowała trzy poziomki ze świętego pola. Co ciekawe, także grecki odpowiednik twórcy sampo, bóg – kowal Hefajstos, przyszedł na świat w podobny sposób. Urodziła go Hera, która stała się brzemienną bez udziału Zeusa (według Hezjoda).

Narodziny Ilmarinena były zatem niezwykłym wydarzeniem. Również jego dalsze losy świadczyły o tym, że nie jest zwykłym człowiekiem. Urósł w zastraszającym tempie, a kowalstwo miał we krwi. Przyszedł na świat nocą, a w dzień już powędrował do kuźni i zaczął wykuwać rozmaite przedmioty – młoty, klamry, groty do włóczni, klucze itd. Oczywiście, robił to znakomicie i bezbłędnie.

Starszym bratem Ilmarinena jest Väinämöinen, który wplątał go w aferę z wykuciem i porwaniem sampo. I choć mogłoby się wydawać, iż to Ilmarinen pełni tu ważniejszą rolę, wszak to on wykuł sampo, to jednak Väinämöinen jest głównym bohaterem eposu. W artykule poświęconym temu zagadnieniu wspominałam, że Väinämöinen zachęcił brata do podróży do Pohjoli, opowiadając o niezwykłej urodzie jednej z tamtejszych panien. W innej wersji mitu starszy brat uciekł się do podstępu. Wyczarował kwitnący świerk, na którym siedziała złota kura. Gdy Ilmarinen wspiął się na drzewo, by złapać ptaka, wiatr wywołany przez Väinämöinena porwał go do Pohjoli.

Ale Ilmarinen jest nie tylko tym, który wykuł sampo. Stworzył również kobietę, o czym opowiada fińska pieśń o złotej dziewczynie. Ilmarinen osiedlił się na wyspie, oczywiście zbudował sobie kuźnię i przystąpił do pracy. Na początek ze złota i srebra wykuł niezwykły miecz. Podobał się wszystkim, ale jego twórca nie podzielał ludzkich zachwytów. Jak się wkrótce okazało, miał rację. Miecz bowiem okazał się niezwykle złakniony krwi i co dzień chciał zabijać przynajmniej jednego człowieka. Z tego powodu Ilmarinen zniszczył broń i znów przystąpił do pracy.

Tym razem ze szlachetnych kruszców powstał złoty koń. I znów powtórzyła się ta sama historia, co przy mieczu. Wszyscy popadli w zachwyt, prócz Ilmarinena. Koń okazał się równie okrutny co miecz. Codziennie zabijał przynajmniej jedną klacz. I to dzieło swoich rąk musiał zatem Ilmarinen zniszczyć.

Jednak za trzecim razem stało się inaczej.

 Dziewczyna wyszła z płomienia,
Złotowłosa spośród żaru.
Na ród cały padła trwoga,
Ucieszył się Ilmarinen.

Rzecze po nocy przespanej:
„Tam, gdzie miałem koc przy sobie,
Tam mój bok pozostał ciepły,
Gdzie miałem przy sobie żonę,
Tam mi bok przemarzł do szczętu
Niczym od morskiego lodu.

Przeto niechaj ród mój jasny,
Plemię moje się wystrzega
Rzeźbić ze złota kobiety
I ze srebra narzeczone:
Zimnym blaskiem lśniło złoto,
Mrozem srebro migotało”².

Ilmarinen doznaje zawodu. Złota panna jest co prawda piękna, ale nie potrafi mówić, nie zna ludzkich obyczajów. Na domiar złego jest zimna jak lód. Choć Ilmarinen stworzył niebo, kobieta wykonana ze złota nie zdołała sprostać jego oczekiwaniom. Przestrzega zatem innych przed popełnieniem podobnego błędu.

Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, jaką rolę w mitologii fińskiej odgrywa Ilmarinen. Czy jest bogiem czy bohaterem kulturowym? Jedno jest pewne. Ilmarinen to boski kowal za sprawą którego powstało sampo, a po jego rozbiciu urodzaj w niebie i na ziemi. Choć tak biegle znał się na swym fachu, nie ustrzegł się porażek, o czym dobitnie przypomina pieśń o złotej pannie.

Barbara Augustyn

¹ Więcej na ten temat można przeczytać w artykule „Mitologia fińska – Sampo”.

² M. Haavio, „Mitologia fińska”, przeł. J. Litwiniuk, Warszawa 1979, s. 153.

About the author
Barbara Augustyn
Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *