miastoMiastoMIASTO – recenzja komiksu „Testując apokalipsę”

0

Pierwsza część tytułu tej recenzji została zaczerpnięta z opowiadania Jacka Kerouaca, którego tematem jest paranoiczny strach jednostki przed miastem. I chociaż król bitników napisał je w 1955, ten typowy dla mieszkańców amerykańskich metropolii strach utrzymuje się do teraz. Jednym z ostatnich jego przykładów w szeroko rozumianej literaturze jest zbiór Toma Kaczynskiego.

 

testujacapokapipse

Phil Hubbard twierdzi, że literatura potrafi precyzyjniej oddać nastrój związany z danym miastem niż przebywanie w nim. James Donald z kolei jest zdania, że tekst staje się składową miasta, gdy tylko autor podejmie próbę przedstawienia go. I chociaż w swoich analizach obydwaj krytycy odnoszą się do miast istniejących, te opisane przez Toma Kaczynskiego wydają się równie autentyczne. Nie chodzi o to, jak te miejsca wyglądają czy gdzie są umiejscowione. Jest bowiem oczywiste, że mamy do czynienia z fikcyjnymi, odrealnionymi metropoliami, w których jeden budynek rzuca cień na resztę miasta, jedna roślina może przejąć cały ogród, a jeden wypadek może spowodować dosłownie niekończący się korek. Te miasta wydają się prawdziwe, ponieważ sprawiają, że bohaterowie czują się dokładnie jak mieszkańcy tych prawdziwych.

 

testujacapokapipse_p9testujacapokapipse_p4

 

Zgodnie z modną obecnie nomenklaturą pozwolę sobie scharakteryzować komiks jako „czarno-biały plus”. Każda z dziesięciu nowelek jest w przeważającej części właśnie czarno-biała z domieszką jednego konkretnego koloru. Przykładowo w komiksie o Marsie i Marksie tym dodatkowym kolorem jest czerwony. To wtrącenie jednej jedynej barwy dodaje niezwykłości kolejnej „bezbarwnej” historii, prezentując jednocześnie, jak niewiele dzieli nas, zwykłych mieszkańców miast, od absurdalnej rzeczywistości bohaterów komiksowych nowelek Kaczynskiego.

 

testujacapokapipse_p35 testujacapokapipse_p49

Rysunki ściśle odpowiadają nastrojowi komiksu. „Testując apokalipsę” to rzecz filozoficzna, momentami może aż za bardzo – autor w kilku miejscach przypomina studenta, który właśnie wrócił z zajęć filozofii i chce przekuć treść wykładu na komiks. Do minusów zaliczyłbym też ciężki język narracji, przypominający podobny tematycznie „High-Rise” J.G. Ballarda czy jego tegoroczną ekranizację z Tomem Hiddlestonem w roli głównej. Kiedy narrator zwraca uwagę na „niemy krzyk […] ogarniętych niezliczonymi holocaustami słońc”, od razu przypomina mi się toporny, przesadzony i dosłowny język brytyjskiego pisarza. W wypadku Kaczynskiego są to jednak momenty, a komiks, chociaż ciężkawy, jest z pewnością wart polecenia. To rzecz nowatorska i intrygująca. Warto też wspomnieć o końcowym indeksie, będącym przeciwwagą dla wszechobecnej w komiksie powagi.

testujacapokapipse_p125

 

Łukasz Muniowski

 

Scenariusz: Tom Kaczynski
Rysunki: Tom Kaczynski
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2016
Tytuł oryginału: Beta Testing the Apocalypse
Rok wydania oryginału: 2013
Wydawca oryginału: Fantagraphics
Tłumaczenie: Grzegorz Ciecieląg
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165 x 235 mm
Stron: 136
Cena: 54,90 zł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
ISBN: 978-83-8069-135-3

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz