Komiksowe haiku – recenzja mangi „Idący człowiek” Jiro Taniguchiego

11 lutego tego roku w wieku siedemdziesięciu lat zmarł jeden z ważniejszych twórców komiksu japońskiego, Jiro Taniguchi. Artysta ten od 2008 roku wydawany jest w Polsce dzięki oficynie Hanami. I mimo że po polsku dostępnych jest aż jedenaście mang autora, wciąż jeszcze nie wydano wszystkich tytułów, które są szczególnie cenne w twórczości Japończyka. Jednym z nich był poetycki komiks „Idący człowiek”, który wreszcie doczekał się polskiej edycji.

Idacy-czlowiek

„Idący człowiek” (jap. „Aruku hito”) w Japonii ukazał się w 1992 roku i okazał przełomowy dla kariery autora. Jak wspomina prof. Jerzy Szyłak w książce „Coś więcej, czegoś mniej. Poszukiwanie formuły powieści graficznej w komiksie 1832 – 2015”: „Aruku hito jest często wskazywany jako jedno z najważniejszych dzieł Jiro Taniguchiego i jako utwór, który mu przyniósł sławę w Europie, później także w USA”. Znalazło to potwierdzenie, gdy w piętnaście lat po pierwodruku komiks ten ukazał się w Stanach Zjednoczonych i uzyskał nominację do Nagrody Eisnera w kategorii najlepszej edycji materiału zagranicznego.

Na tomik składa się osiemnaście krótkich opowiadań, wchodzących w cykl o idącym człowieku, i trzy dodatkowe historie. Każda z nich pisana jest w niespieszny, stonowany sposób, z naciskiem położonym raczej na emocje towarzyszące spacerom po japońskim miasteczku niż rzeczywistej akcji. Tym samym blisko opowieściom Taniguchiego do utworu poetyckiego, każącego zwolnić, zatrzymać się na chwilę, aby docenić piękno i prostotę otaczającego nas świata. Skojarzenia z filmem „Paterson” Jima Jarmuscha, powstałym dwadzieścia cztery lata później, są jak najbardziej zasadne. Oba utwory opierają się na podobnym założeniu – mówienia o codzienności przez pryzmat doceniania prostych czynności i umiejętności zachwycenia się ulotnymi chwilami, które składają się na nasze życie.

O ile więc mangi Taniguchiego,  takie jak „Ratownik”,  „Podniebny orzeł” czy „Odległa dzielnica”, które albo pełne są akcji, albo w ciekawy sposób przedstawiają japońską codzienność, można polecić szerokiemu gronu odbiorców, w dodatku niezależnie od tego, czy gustują oni jedynie w komiksie japońskim czy zachodnim, o tyle „Idący człowiek” już nie każdemu może się spodobać. I wbrew pozorom nie jest to wada, lecz zaleta. Komiksy takie jak najnowszy album w ofercie Hanami to utwory szczególne, skierowane do tych, którzy w komiksie cenią sobie przede wszystkim emocje.

Karol Sus

Scenariusz: Jiro Taniguchi
Rysunki: Jiro Taniguchi
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Tytuł oryginału: Aruku hito
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 150×210 mm
Stron: 232
Cena: 36,00 zł
Wydawnictwo: Hanami

About the author
Karol Sus
Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *