Per aspera ad astra… (Dziewczyna, która sięgnęła nieba – Luca Di Fulvio)

272992-155x220Fenomen twórczości Karola Dickensa polega przede wszystkim na stylu jego powieści oraz nietuzinkowych bohaterach. Inspirację fabuły, pomysły na kreacje czerpał z nędzy nizin społecznych, szczególnie upodobał sobie dzieci z marginesu, najczęściej sieroty, które – by przetrwać – parały się kradzieżami, oszustwami itp. Swe powieści osadzał w mglistym, wilgotnym klimacie angielskich uliczek. Wydaje się, że żaden pisarz nie jest w stanie dorównać wielkiemu mistrzowi. Nakładem wydawnictwa Prószyński ukazała się powieść autora, który może zagrozić autorytetowi z Wysp. Luca Di Fulvio daleki jest jednak od powielania Dickensa, raczej wykorzystuje pewne elementy charakterystyczne dla dorobku angielskiego pisarza, pozostając jednak wiernym sobie i swojej koncepcji.

„Dziewczyna, która sięgnęła nieba” to historia osadzona w XVI-wiecznej Italii. Czytelnik wraz z bohaterami lawiruje między brukowanymi uliczkami Wenecji, niczym szczur przemyka przez sieć rzymskich kanałów, które są azylem bohaterów – młodocianych szalbierzy, złodziei i prostytutek. Di Fulvio wybrał postaci z ulicy, by ukazać ich długą podróż w kierunku własnej metamorfozy. „Dziewczyna…” to powieść drogi o specyficznym charakterze. Każdy z bohaterów pierwszego planu jest w trasie. Mercurio ucieka przed wyrzutami sumienia oraz aresztem, Giuditta z ojcem umykają przed zawistnymi oczami antysemitów, Szymon zaś, napędzany nienawiścią i żądzą zemsty, gna, by wyrównać porachunki, a Reginaldo da Cortona, demoniczny zakonnik, podąża za sławą i chwałą. Wraz z dystansem, jaki pokonują, zmieniają się ich motywacje lub intensywność pragnienia dotarcia do wyznaczonych sobie celów.

Druga w dorobku powieść autora „Drabiny Dionizosa” to utrzymana w wyjątkowej atmosferze próba uchwycenia momentu zwrotnego w życiu.Pisarz prezentuje portrety, które wydają się czarno-białe, dopiero wraz z dystansem, jaki bohaterowie pokonują, czytelnik zgłębia bogactwo tych skomplikowanych, jak się okazuje, kreacji. A i same postacie pod wpływem pewnych okoliczności pokazują różne oblicza. Na ogół udowadniają, że dzięki wielkim uczuciom, jakim np. jest miłość, można zmienić nie tylko siebie, ale i – przy odrobinie sprytu – także wpłynąć na przeznaczenie.

Nieco rozczarowuje tło powieści. O ile na początku autor czaruje czytelnika klimatem epoki, opowiada o obyczajowości, sztuce czy kwestiach społecznych, tak potem temat ucina, nic więcej na temat fascynującego przecież włoskiego Renesansu nie uświadczymy. Ciekawie zapowiadała się również kwestia odwołania do legend (również tych zmyślonych), które nadawały powieści niezwykły klimat, ale i pod tym względem autor skupił się jedynie na opowieści o Qalonimusie, tajemniczym amulecie chroniącym marynarzy przed szkorbutem. Odkrywanie różnego rodzaju symboli i aluzji okaże się dużą przyjemnością dla spostrzegawczych czytelników.

Zdecydowanym atutem zaś są bohaterowie, swoisty magazyn osobliwości. Wyraziści, kierujący się żądzami, ambicjami, pragnieniami czy wreszcie – uczuciami, w tym najpotężniejszym z nich: miłością. U Di Fulvia nawet czarne charaktery, te postaci, które są odpychające, budzą wielkie emocje, intrygują, wzmagają czujność czytelnika, który do końca z wielką uwagą śledzi ich losy. Bohaterowie „Dziewczyny…” to symbole czy nawet archetypy, np. Benedetta uosabia nieszczęście, samotność, desperację i porażkę. Historia Mercuria natomiast to dowód na to, że nawet jeśli przybieramy maski, ukrywamy się i przebieramy, to natury nie zmienimy, zawsze pozostaniemy tylko sobą.

„Dziewczyna…” to powieść wielowymiarowa, poruszająca te najbardziej ludzkie tematy łączące się z emocjami, jakie przeżywa człowiek, od negatywnych po te najwznioślejsze. Uniwersalna w swoim przesłaniu (choć dla niektórych może naiwna) daje wiele przyjemności z czytania i odkrywania wszystkich prawd w niej zawartych.

Kinga Młynarska

Ocena: 4/5

1. Tytuł: „Dziewczyna, która sięgnęła nieba” („La ragazza che toccava il cielo”)
2. Autor: Luca Di Fulvio
3. Okładka: miękka ze skrzydełkami
4. Liczba stron: 824
5. Data wydania: 2014
6. Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *