Dziennik panny służącej – Octave Mirbeau

0

dziennik-panny-sluzacej-b-iext29006252Powieść ta ukazała się po raz pierwszy we Francji w 1900 roku i wywołała skandal. Dziś, po kilku wznowieniach i drugiej ekranizacji, nadal budzi te same emocje. Ciekawe, że nas – czytelniczki i czytelników XXI wieku wciąż zaskakuje i poniekąd oburza seksualna świadomość i wyzwolenie dziewiętnastowiecznej służącej. O tym bowiem przede wszystkim opowiada stylizowany na autentyczny „Dziennik panny służącej” Octave’a Mirbeau.

Świat, w którym egzystuje główna bohaterka – Celestyna, jest pełen hipokryzji i gier. Poznanie zasad, które nim rządzą, to podstawowe zadanie dla kobiet. To one – chcąc nie chcąc – są wplątane w komedię dnia codziennego. Ich rola zależy jedynie od urodzenia, pozycji na drabinie społecznej. Protagonistka jest służącą, która musi odnaleźć się w koegzystencji z państwem, u których służy. To dość skomplikowany emocjonalnie trójkąt, często wzbogacony jeszcze o relacje z resztą służby, sąsiadami, dziećmi.

panna2

Narracja w dzienniku toczy się dwutorowo – Celestyna na bieżąco spisuje ciekawe wydarzenia dziejące się w domu Lunlaire’ów, a przy okazji wspomina służbę u innych. O czym pisze przede wszystkim? O tym, co było jedną z niewielu rozrywek w nudnym mieszczańskim życiu Francuzów i Francuzek u schyłku XIX wieku, czyli o seksie. Sama jest w pełni świadoma swoich potrzeb, ale i tego, w jakiej hipokryzji żyją tak zwane wyższe sfery. Wiecznie zmęczone i znudzone panie domu i ich spragnieni uciech mężowie to główni bohaterowie jej opowieści. Nie pozostawia wątpliwości co do roli służących, mniej lub bardziej potajemnie wykorzystywanych przez swoich chlebodawców. Często zachodzą w ciążę, którą usuwają w lęku przed utrata pracy, dobrego imienia i dla ochrony mężczyzny.

Celestyna jednak nie chce być taka ofiarą – jak na swoje czasy jest niezwykle wyemancypowana i świadoma własnej kobiecej podmiotowości. Świat, w jakim żyje, nie pozwala jej się jednak do końca zrealizować. Ostatecznie staje przed wyborem: odejść z pociągającym ją w dość niebezpieczny sposób Józefem i założyć z nim kawiarenkę czy dalej być służącą, pomiataną przez kolejnych państwa? Wygrywa pierwsza opcja – bohaterka ma świadomość bowiem, że tylko poprzez małżeństwo może „osiągnąć jako taką pozycję społeczną, uwolnić się od kontroli innych, wyswobodzić od kaprysu wydarzeń” (s. 266).

dziennikpannysluzacej-650

Finał powieści pokazuje dość smutny los, jaki przewidziany był dla kobiet Francji schyłku XIX wieku. Celestyna przestaje być służącą w obcych domach, ale jest nią w swoim własnym – zależna od męża i jego planów na „wspólny” interes. „Dziennik panny służącej” jest więc dla mnie skandalizującym świadectwem epoki, ale nie pod względem warstwy erotycznej, obyczajowej, ale przede wszystkim społecznej, feministycznej. To smutna prawda o szczególnej grupie kobiet, którym tak mało uwagi poświęca się w literaturze, a nad których losem płacze niejednokrotnie bohaterka.

Tytuł: Dziennik panny służącej
Autor: Octave Mirbeau
Tłumaczenie: Maria Zenowicz
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2015

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz