Tag: shozofrenia

Martwa cisza, cz. 2

 tu jest cicho i pusto, litość już dawno zamieniła się we współczucie ktokolwiek tu był, był sam… (z pamiętnika schizofrenika) 23 listopada 2019 roku. Przywiozłem z supermarketu dość dobrą lornetkę, którą codziennie obserwuję niebo. Martwi mnie brak ptaków. Wiele rzeczy mnie martwi, ale ptaki najbardziej. 24 listopada 2019 roku. Uporczywie wracam do chwil z przeszłości. […]