Żywot lalkarza – recenzja komiksu „Bellmer. Niebiografia” Marka Turka

0

Najpierw fakty. W 2011 roku Katowice starały się o zaszczytne miano Europejskiej Stolicy Kultury. W ramach projektu, między innymi, miały powstać trzy komiksy, każdy z nich związany ze stolicą Górnego Śląska. Ostatecznie Europejską Stolicą Kultury został w 2016 roku Wrocław, a komiksowe projekty zostały zawieszone. Do czasu, gdyż Marek Turek nie porzucił swego pomysłu i po kilku latach światło dzienne ujrzał album „Bellmer. Niebiografia”, wydany przez oficynę Kultura Gniewu.

Bellmer

Wzmianki o „Bellmerze” ukazywały się tu i ówdzie przynajmniej od 2015 roku. Zresztą nie tylko wzmianki, nawet gotowe plansze. Jak widać więc, proces twórczy trwał naprawdę długo. Dlaczego? O tym wspominał sam autor, przyznając, że odwiedził około 80% miejsc istotnych dla odtworzenia życia głównego bohatera. A że jest to bohater bardzo enigmatyczny, dodatkowo komplikowało to śledztwo.

bellmer_p8

Właśnie faktów w życiorysie Hansa Bellmera jest jak na lekarstwo. Ten urodzony w Katowicach artysta pochodzenia niemieckiego przeszedł przez prawdziwe piekło twórcy przeklętego  (czy też, jak określony został w nazistowskich Niemczech, zdegenerowanego). Od niezrozumienia przez cenzurę, areszt, obóz i samobójstwo żony aż po zapomnienie w okresie PRL-u. Jego życiorys pełen jest dziur i niedomówień. A Marek Turek też nie jest skory do podawania czytelnikowi wszystkiego na tacy.

bellmer_p19

Niełatwy to komiks w odbiorze. Marek Turek zostawia czytelnikowi jedynie ślady i poszlaki z życia bohatera i to od odbiorcy zależy, czy podejmie dialog z twórcą. Istotny więc wydaje się tu drugi człon tytułu – „niebiografia”, gdyż rzeczywiście nie jest to biografia Bellmera w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz nie jest to także dzieło fikcyjne. Kto jednak poświęci czas na poskładanie okruchów z życia katowickiego artysty, natknie się na historię niebanalną i pełną dramatyzmu.

bellmer_p24

Dodatkowo lekturę utrudnia brak słów. Turek, decydując się na komiks niemy, wykonał krok odważny. Kto jednak zetknął się już z twórczością tego oryginalnego artysty, wie, że nie boi się on trudnych zadań oraz że lubi stawiać czytelnikom wyzwania. Autor na końcu albumu zamieścił przypisy, które nieco rozjaśniają niektóre kwestie poruszone w komiksie, naprowadzają na kilka tropów, a przede wszystkim mobilizują czytelnika do własnych poszukiwań. Ponowna lektura jest jak najbardziej wskazana. Tym bardziej, że Turek porozrzucał w „Bellmerze” mnóstwo nawiązań do ówczesnej sztuki. Wszystko to razem sprawia, że każde następne podejście do albumu otwiera nam kolejne i kolejne drzwi do fascynującego świata surrealistów i artystów przeklętych.

Karol Sus

Scenariusz: Marek Turek
Rysunki: Marek Turek
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2017
Druk: czarno-biały
Oprawa: twarda
Format: 165 × 235 mm
Stron: 112
Cena: 49,90 zł
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
ISBN: 978-83-64858-61-1

Podziel się

O autorze

Karol Sus

Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Odpowiedz