Zrodzony z bagna – recenzja komiksu „Saga o Potworze z Bagien”

„Saga o Potworze z Bagien” w wersji Alana Moore’a po raz pierwszy pojawiła się w naszym kraju w lipcu 2007 roku. Ten klasyczny komiks nie przyjął się jednak tak dobrze, jak na to zasługiwał. Po raptem dwóch tomach serię zawieszono. Oczywiście patrząc dziś z perspektywy czasu, można stwierdzić, że wpływ na to miała raczej ogólna kondycja naszego rynku oraz wysoka, w stosunku do innych komiksów, cena, niż sama jakość historii napisanej przez jednego z ważniejszych scenarzystów pochodzących z wielkiej Brytanii.

Zanim o fabule, najpierw trochę historii. Potwór z Bagien został powołany do życia w 1972 roku przez Lena Weina i Berniego Wrightsona. Nowa postać zasiedlająca bogate uniwersum DC zdobyła sporą sympatię rzeszy czytelników szukających powiewu nowości. Po pewnym czasie formuła uległa wyczerpaniu, a seria popadła w marazm. Tu na scenę amerykańskiego mainstreamu wkracza Moore, młody scenarzysta wprost z Wielkiej Brytanii. Moore dostał za zadanie wzniecić wraz z Stephenem Bissette, rysownikiem, iskierkę życia w opowieści o bagiennym stworze. Mało kto spodziewał się, że iskra ta uwolni pożar, który zmiecie stary porządek amerykańskiego komiksu. Od tego momentu rozpoczęła się brytyjska inwazja.

Origin Potwora z Bagien nijak nie odbiega od innych postaci, które z założenia miały być przestrogą przed zbytnim pokładaniem nadziei w nauce. Alec Holland po wybuchu bomby-pułapki rzuca się w odmęty luizjańskiego bagna, aby ugasić płonące ubranie. Tam w wyniku reakcji substancji wspomagającej wzrost roślin, nad którą pracował naukowiec, Holland ożywa jako ucieleśnienie życiodajnej mocy natury. Na wpół żywy, na wpół martwy nawiedza okoliczne trzęsawiska jako Potwór z Bagien.

Alan Moore nie tylko przywrócił serii utraconą popularność. Scenarzysta dokonał swoistej dekonstrukcji postaci, każąc spojrzeć na alter ego Aleca Hollanda od zupełnie innej strony. Potwór z Bagien w interpretacji Moore’a to nie kolejny superbohater, wręcz przeciwnie. To uosobienie samej Natury, stojące ponad problemami zwykłych ludzi. Choć z drugiej strony przecież główny bohater kocha kobietę, dba o swój związek i nawet dąży do zupełnego wycofania się z roli strażnika natury na rzecz ukochanej. Moore bardzo sprawnie konstruuje postać Potwora z Bagien, przedstawiając bohatera pełnego rozterek i sprzeczności.

Ponad dziesięć lat przyszło czekać polskiemu czytelnikowi na dokończenie wielkiej sagi o Potworze z Bagien. Komiksu nie tylko dobrego, ale wybitnego, na trwałe zmieniającego komiks amerykański i światowy. Trzy opasłe tomy od Egmontu to prawdziwa uczta, a także podróż po historii powieści graficznej.

Karol Sus

Saga o Potworze z Bagien. Tom 1
Scenariusz: Alan Moore
Rysunki: Stephen R. Bissette, John Totleben, Rick Veitch
Tusz: Alfredo Alcala, Shawn McManus, Ron Randall, John Totleben, Bernie Wrightson
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2018
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolorowy
Oprawa: twarda
Format: 17 x 26 cm
Stron: 432
Cena: 99,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134164

Saga o Potworze z Bagien. Tom 2
Scenariusz: Alan Moore
Rysunki: Stephen R. Bissette, John Totleben, Stan Woch
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2018
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolorowy
Oprawa: twarda
Format: 17 x 26 cm
Stron: 432
Cena: 119,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134379

Saga o Potworze z Bagien. Tom 3
Scenariusz: Alan Moore
Rysunki: John Totleben, Rick Veitch, Alfredo Alcala
Wydanie: I
Data wydania: Grudzień 2018
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolorowy
Oprawa: twarda
Format: 17 x 26 cm
Stron: 376
Cena: 119,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134584

About the author
Karol Sus
Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *