Znak kości – Patricia Briggs

Nie będę ukrywać, że lubię czytać urban fantasy. Podejrzewam, że to wina mojej nastoletniej fascynacji twórczością Anne Rice – w szczególności fenomenalnym „Wywiadem z wampirem”, który zaszczepił we mnie wielki sentyment do krwiopijców. Ostatnio jednak moda na nadprzyrodzone romanse z wampirem w roli głównego amanta, zaczęła nabierać znamion kiczu. Półki z książkami dla młodzieży wręcz uginają się pod ciężarem pozycji poświęconych przeróżnym szkołom dla wampirów i wilkołaków. Dla większych dziewczynek powstają zaś powieści bardziej dojrzałe, choć nadal oparte na starym, dobrze sprawdzonym schemacie: główna bohaterka musi wybrać pomiędzy wilkołakiem a wampirem. Pytanie aż nasuwa się samo: co w takim razie robią żywi, zwyczajni mężczyźni? Czyżby wymarli?

Cykl Patricii Briggs, choć nie odbiega zbytnio od głównego nurtu, ma w sobie coś tak przyjemnego i wciągającego, że za każdym razem skutecznie przykuwa mnie do lektury. Mercedes Thompson jest zmiennokształtną – potrafi przybrać formę kojota. Wychowana w stadzie wilkołaków, którym rządził wszechmocny przywódca wszystkich watach – Bran Cornick, w końcu osiada w Tri- Cities, gdzie również nie może zaznać upragnionego spokoju. Po sąsiedzku do niej mieszka bowiem alfa lokalnego stada – Adam Hauptman, były szef jej warsztatu – gburowaty staruszek Zee, to w istocie nieczłowiek, a ulubiony klient Stefan, który jeździ vanem, upodobnionym do wehikułu tajemnic Scoobi Doo, jest wampirem. Mercy posiada też specyficznego współlokatora. Samuel Cornick, syn Brana, zamieszkuje z nią, chcąc odnowić ich ciepłe relacje. Będąc samotnym wilkiem bezskutecznie szuka sobie towarzyszki.

Czwarta część serii koncentruje się na kontynuacji wydarzeń z „Więzów krwi”. Do miasta wraca więc Stefan. A dokładnie zostaje podrzucony do pokoju Merci w postaci wysuszonej, wygłodniałej mumii. Królowa jego chmary Marsilia poddała go bezlitosnym torturom za to, że wcześniej pomógł zmiennokształtnej uśmiercić jednego ze swoich towarzyszy, przeciwstawiając się jej rozkazom. Merci także znajduje się na celowników wampirów, które wymalowują na drzwiach jej warsztatu znak kości. Jakby tego było mało, bohaterkę odwiedza znajoma z czasów studiów – słodka Amber i prosi ją o pomoc w sprawie ducha, który straszy jej głuchoniemego synka…

Mercedes wielokrotnie powraca do dramatycznych wydarzeń z poprzedniego tomu, kiedy została zgwałcona przez niezrównoważonego psychopatę. Paradoksalnie tamte przeżycia popychają ją w ramiona Adama i jeszcze bardziej związują z jego stadem. Obawiając się konsekwencji tego czynu i ataku rozwścieczonej Marsilii, Mercedes decyduje się wyjechać do przyjaciółki pod opieką Stefana. Myli się jednak, łudząc się, że w Spokane jej kłopoty się skończą…

Dużym atutem cyklu o Mercedes Thompson jest fakt, że autorka nie przesadza z nadmiernym erotyzmem, ani też na siłę nie zacieśnia relacji bohaterki z mężczyznami. Od początku wiadomo, że największe szanse u Merci ma Adam. Samuel jest zaś tylko bladym wspomnieniem z jej burzliwej przeszłości. Co się zaś tyczy Stefana… Zdaniem Merci łączy ich przyjaźń. Nie można się jednak oprzeć wrażeniu, że wampir chciałby pogłębić ich więź. Może wydam się wam stronnicza, ale po cichu mu kibicuję. Drażni mnie bowiem ten drętwy, arogancki wilkołak i jego bezustanne próby kontroli i demonstrowania swojej siły. Jednym z powodów, dla których szala mojej sympatii przechyla się w stronę Stefana jest też sposób jego kreacji. Na tle tych wszystkich ponurych, romantycznych kochanków – wampirów wypada wręcz nieprawdopodobnie zwyczajnie. To taki typ dobrego kumpla z sąsiedztwa, który weźmie cię na seans Scoobi Doo pod gołym niebem, a potem do baru na piwo, zamiast jęczeć i wzdychać pod twoim oknem, rozważając problemy nieśmiertelności, albo bezustannie próbując zaciągnąć cię do łóżka na niezapomniany seks.

Podsumowując „Znak kości” polecam wszystkim fanom urban fantasy i przede wszystkim twórczości Patricii Briggs. Nie zawiodą się również ci, którzy liczą na barwnie napisaną historię i lekką, przyjemną lekturę, która wypełni im kilka wieczorów.

Magdalena Pioruńska

Ocena: 4/5

Autor: Patricia Briggs

Tytuł: „Znak Kości”

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Liczba stron: 383 strony

Data wydania: 2011

Zobacz też recenzje wcześniejszych tomów:

Zew Księżyca , Pocałunek Żelaza

About the author
Magdalena Pioruńska
twórca i redaktor naczelna Szuflady, prezes Fundacji Szuflada. Koordynatorka paru literackich projektów w Opolu w tym Festiwalu Natchnienia, antologii magicznych opowiadań o Opolu, odpowiadała za blok literacki przy festiwalu Dni Fantastyki we Wrocławiu. Z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dotąd wydała książkę poświęconą rozpadowi Jugosławii, zbiór opowiadań fantasy "Opowieści z Zoa", a także jej tekst pojawił się w antologii fantasy: "Dziedzictwo gwiazd". Autorka powieści "Twierdza Kimerydu". W życiu wyznaje dwie proste prawdy: "Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy" oraz "Wolność to stan umysłu."

komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *