Zmysły, śmierć i diabeł w literaturze romantycznej – Mario Praz

0

545 - Praz_obwoluta.inddLiteratura romantyczna ma wiele odsłon. Najczęściej wymienia się atmosferę cudowności, egzaltację bohaterów, wyobraźnię jako główny pierwiastek twórczy, kwestię natury czy – rzadziej – stosunek do wierzeń/religii. Mario Praz wczytał się głębiej w dorobek najpopularniejszej epoki i wydobył z tej głębi cała mroczną stronę literatury romantycznej.

„Zmysły, śmierć i diabeł w literaturze romantycznej” to zbiór tekstów i komentarzy (omówienia, analizy) włoskiego badacza dotyczących przede wszystkim sfery erotycznej i wizerunków demonicznych bohaterów. Praz rozpoczyna od rozpatrywania pojęcia „romantyczny” oraz kwestii związanych z antytezą „klasyczny-romantyczny”. Te rozważania prowadzą do określenia romantycznej koncepcji piękna, w której istotną rolę odgrywają obrzędy budzące strach, a także smutek, boleść, zepsucie, otchłań, żądza posiadania. Dominuje tu „estetyka potworności i grozy”. Pociągające jest to, co obrzydza, bywa okrutne albo sprawia ból. Romantyzm głównie z tego czerpał przyjemność, żeby nie powiedzieć: rozkosz.

W tej książce znajdziemy przede wszystkim omówienie szeroko pojętej zmysłowości czy erotyzmu w literaturze epoki, główne motywy i typy (np. wampiryzm, sadyzm, kobieta fatalna), charakterystyki wybranych bohaterów pod konkretnym kątem (np. cechy wspólne Giaura i Szatana), schematy powieściowe z wątkami miłosnymi (erotycznymi). Praz, opisując dane zagadnienie, wnika w nie znacznie głębiej, by sięgnąć do historii gatunku czy tropu i ukazać jego rozwój oraz wpływy. Wiele uwagi autor poświęcił markizowi de Sade i recepcji jego pism (np. „Justyna” służyła jako środek do wyzwalania obłędu u czytającego). Ale na kartach „Zmysłów…” pojawiają się także m.in.: D’Annunzio, Shelley, Swinburne, Verlaine, Hugo.

W kilku rozdziałach występuje m.in. Baudelaire – ten, który chciał „wydobyć piękno ze zła” i twierdził, że natura człowieka nacechowana jest potwornością już od narodzenia albo że miłość to tortura. Praz wczytuje się także w karty Flauberta, gdzie odnajduje demona perwersji, upodobanie do orgii w stylu wspominanego de Sade’a.

Badacz położył główny nacisk na wpływy sławnego markiza, nie tylko na gruncie literackim. Przestawił również malarskie realizacje jego filozofii, np. u Delacroix. Szeroko omawia wizerunek Salome z obrazu Moreau, również w kontekście „Na wspak” Huysmansa, gdzie obraz ten jest jednym z ważniejszych motywów. Praz poświęca uwagę kobiecie i jej wcieleniom, m.in. jako symbol Zła.

Publikacja imponuje rozległą wiedzą i erudycją autora, bogatym materiałem badawczym, licznymi (często obszernymi) przykładami (cytaty, fragmenty). Praz nie tylko szuka, bada i opisuje to, co kryje się w tekstach kultury, będących odbiciem epoki i oczekiwań czytelników, ale analizuje także przyczyny pisarstwa tego typu, recepcję i inspiracje (powiązania między dziełami). Lektura „Zmysłów…” pozwala na ponowne odkrycie niezwykle pojemnej i zaskakującej w swej wielobarwności światowej literatury romantycznej.

Kinga Młynarska

                Ocena: 5 / 5

  1. Tytuł: Zmysły, śmierć i diabeł w literaturze romantycznej
  2. Autor: Mario Praz
  3. Okładka: broszurowa z obwolutą
  4. Liczba stron: 514
  5. Data wydania: 2010
  6. Wydawnictwo: słowo / obraz terytoria 

Podziel się

O autorze

Kinga Młynarska

Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Odpowiedz