Za murem. Podróż po Chinach – Colin Thubron

0

za muremColin Thubron przyzwyczaił nas do swojego stylowego i eleganckiego pisarstwa. Również tym razem na czytelnika oczekuje niezwykła lektura. Najnowsza, przetłumaczona na język polski książka tego autora „Za murem. Podróż po Chinach” to opowieść o kraju, który już nie istnieje. Thubron przybył do Chin niedługo po zakończeniu maoistowskiej „rewolucji kulturalnej” (1966-76), jednej z najbardziej morderczych i tyrańskich odmian komunistycznego totalitaryzmu. Podróżując po całym kraju środka i odbywając dziesiątki rozmów z jego mieszkańcami z najróżniejszych warstw społecznych, opisał krajobraz po katastrofie dziejowej, jaką były rządy Mao Zedonga. Nie zobaczymy tam Chin takich, jakimi są dzisiaj.

Thubron mógł obserwować społeczeństwo tkwiące pomiędzy straconymi komunistycznymi złudzeniami a kapitalistyczną alternatywą. Zachodzące przemiany w zderzeniu z tymi nastrojami przybrały postać dziwnej hybrydy, w której rządy partii komunistycznej, łamanie praw człowieka, kolonizowanie mniejszości i ich prowincji idą w parze z kultem wolnego rynku i dynamicznym rozwojem gospodarczym. Gdy Thubron przybył do Chin, ten proces dopiero się rozpoczynał, tak samo jak żarłoczna modernizacja. Pisarzowi, do czego sam się przyznał, nie powiodła się inna próba – przedstawienie mentalnej mapy Chińczyków w sposób zrozumiały dla człowieka Zachodu.

Być może to niepowodzenie spowodowane zostało tym, co deklaruje sam autor – romantycznym stylem podróżowania podobnym do tego, jaki znamy z dzieł dziewiętnastowiecznych globtroterów. „W głębi naszych wyobrażeń o krajach zalega osad, który prześladuje nas jeszcze długo po rozpuszczeniu się w faktycznym doświadczeniu lub zdrowym rozsądku”. W tym leży cel i sens wszelkiej wędrówki. W porzuceniu wyobrażeń i zmierzeniu się z rzeczywistością. Tak też dzieje się i w tym wypadku. Próbując przybliżyć czytelnikowi nieopisywalne Chiny, wraz z ich historią, niebywałymi i okrutnymi doświadczeniami, odrębnością, która niczym tytułowy mur oddziela lud Han od innych narodów, Thubron posługuje się wiedzą i całą gamą środków narracyjnych.

Mamy tu obszerne, często przejmujące dialogi, opisy historyczne i obserwacje antropologiczne. Europejczyka szokuje nie tylko mentalność, ale i filozofia życia pozostająca od prawie trzech tysięcy lat pod wpływem człowieka, który nie pozostawił żadnych pism. Ciągłość konfucjańskiej myśli, a więc z natury rzeczy czegoś ulotnego i trudno pojmowalnego, do dziś określa zachowanie setek milionów ludzi. Co więcej, nie podlega temu, co wedle Thubrona cechuje zachodnią filozofię: potędze wątpliwości i skłonności do modyfikacji. Dlatego też pojęcie czasu i historii jest tam zupełnie odmienne od tego, do czego przywykliśmy. Czas nie jest linearny, a procesy historyczne liczone są niemal w tysiącleciach.

W starciu z tak swoiście pojmowaną rzeczywistością książka Thubrona staje się refleksją nad rolą jednostki w tym kolektywnym społeczeństwie, które ją pochłania i podporządkowuje, surowo karząc niepokornych. Wędrówka nabiera charakteru wyprawy do odmiennej cywilizacji, niemal mikrokosmosu, trwającego w niezmiennym kształcie od tysięcy lat. Spotkanie z Innym, którego nie sposób w pełni poznać, uświadamia odmienność naszych doświadczeń, norm i wartości. „Przeszłość – cień przodków – była zbyt długa”, komentuje autor. Może właśnie w tym tkwi tajemnica Chin.

Tytuł: Za murem. Podróż po Chinach
Autor: Colin Thubron
Przełożył: Adam Lipszyc
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: luty 2015

Podziel się

O autorze

Ewa Glubińska

historyczka, feministka, wielbicielka herstories pisanych przez życie i tych fikcyjnych również

Odpowiedz