Yurei – Zack Davisson

Japończyków wciąż postrzegamy jako specyficznych, żeby nie powiedzieć: po prostu dziwnych. Patrząc na nich przez pryzmat klipów na Youtubie YouTubie czy skądinąd bardzo interesującego programu Jonathana Rossa Japanorama, rzeczywiście można odnieść takie wrażenie. Jak jednak pokazują książki takie jak ta Zacka Davissona, za tymi (pozornymi) dziwactwami stoi tradycja, będąca przecież podstawą każdej kultury.

Japońskie duchy nie idą do nieba. Zamiast wybrać się do jakiejś nieokreślonej krainy i dać nam wszystkim spokój, krążą wśród nas, stanowiąc element codzienności. Yurei to nadal dusze zmarłych, ale dusze te trzymają się (a jakże!) określonych reguł i kierują kodeksem. Dla nas, jeszcze żyjących, to dobrze, bo wiemy, jak się zachowywać się, by nie wchodzić im w drogę. Ale źle, gdy nadejdzie chwila śmierci, ponieważ przez własną niefrasobliwość to my możemy stać się nieszczęśliwymi yurei. Wystarczy, że naszą ostatnią myślą będzie: „czy wyłączyłem żelazko?”, a całe nasze życie „pozagrobowe” możemy spędzić w pokoju, w którym prasowaliśmy koszule, dopilnowując, by żelazko pozostawało wyłączone.
Oczywiście nie mówię do końca poważnie, ale też tego typu nawiedzanie nie jest wykluczone w przypadku bardziej humorystycznych opowieści o duchach. Większość z nich jest okazuje się jednak po prostu przerażająca. Jak bardzo, niech zaświadczy moda na hollywoodzkie remake’i remaki japońskich horrorów, której byliśmy świadkami na początku XXI wieku. Wygrzebująca się ze studni dziewczynka mordująca wszystkich widzów tajemniczej kasety w filmie Krąg to przykład bardzo powszechnego yurei, mającego szczególną tradycję w teatrze kabuki. Japończycy od zawsze wierzyli, że długie kobiece włosy skupiają szczególne moce. Strach przed nimi, fachowo określany chetofobią, stał się elementem wielu kaidan (niesamowitych opowieści, w domyśle: o duchach).
Davisson pisze o japońskich duchach nie jako o kuriozach, prześmiewczo, lecz traktuje te legendy z szacunkiem, a przyjmowana przez niego zachodnia perspektywa pozwala dobrze zrozumieć fenomen yurei osobom z nimi niezaznajomionymi. Dodatkowy smaczek stanowią przytoczone na końcu straszne opowieści, nawiązujące do treści rozdziałów. Nie dla ludzi o słabych nerwach.

Tytuł: Yurei. Niesamowite duchy w kulturze japońskiej
Autor: Zack Davisson
Przekład: Aleksandra Czwojdrak
Liczba stron: 252
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *