Wybaczyć sobie…

niewbaczalneCzasem, żeby dobrze zrozumieć teraźniejszość, należy przyjrzeć się przeszłości. Lustrem dla naszego losu może stać się historia kogoś innego – można spojrzeć wtedy na siebie jak na obcą osobę. O takim właśnie poszukiwaniu własnej przestrzeni w świecie mówi powieść „Niewybaczalne” Isabel Wolff. Jenni i Klarę dzieli kilkadziesiąt lat różnicy wieku, ale łączy smutek związany ze śmiercią bliskiej osoby. Śmiercią, za którą obie czują się odpowiedzialne.

Jenni jest ghostwriterką – pisarką-widmo. Jej nazwisko nie istnieje na okładkach książek, które redaguje. Można ją sobie wyobrazić jako swego rodzaju medium pomiędzy wspomnieniami „autora/autorki” a czytelnikami/czytelniczkami. Jest to dla niej wygodna pozycja – ukryta za słowami i pamięcią innych nie musi pisać o sobie. Jej przeszłość bowiem – czyli to, czym karmią się jej rozmówcy i rozmówczynie – jest jedną wielką traumą, z którą nie potrafi sobie poradzić. Wydarzenia sprzed ponad dwudziestu lat wrócą do niej jednak ze zdwojoną siłą, a spotkanie z Klarą przyniesie katharsis.

Klara jest straszą panią, która na swoje osiemdziesiąte urodziny pragnie spisać wojenne wspomnienia. To właśnie po to dociera do jej domu Jenni – ma jej wysłuchać i zredagować książkę. Nie będzie to jednak narracja powszechnie nam znana, choć kobieta jest Europejką. W swojej historii zabiera nas na Jawę, gdzie wraz z matką i bratem została osadzona w japońskim obozie koncentracyjnym.

Fragmenty poświęcone pobytowi w obozie są wstrząsające i jednocześnie niezwykle interesujące. Historia dotycząca II wojny światowej to dla nas przede wszystkim niemieckie obozy koncentracyjne i radzieckie łagry. Los więźniów przebywających poza Europą jest mało znaną narracją, rzadko wspominaną w mainstreamowej opowieści o okrucieństwie. Sama autorka – poprzez słowa Klary – pokazuje, jak bagatelizowane były przeżycia osób żyjących poza Starym Kontynentem. Przez lata odbierane prawo do dzielenia się wstrząsającymi wspomnieniami prowadzi do przemilczenia i zapomnienia o obozach, dla których wzorem były te tworzone przez nazistów. Opisy zawarte w powieści są kolejnym dowodem na bliźniacze podobieństwo pomiędzy japońskimi a niemieckimi obozami.

Nie da się ukryć, że „Niewybaczalne” to literatura popularna i jako taka traktuje pewne fakty historyczne dość pobieżnie. Cóż, taka jej rola i nie można oczekiwać od niej szczegółowej analizy historycznej. Powieść ta jednak potrząsa czytelnikiem/czytelniczką, pokazując, że wojenna historia nie kończy się na Polsce i jej sąsiadach, że była rzeczywiście światowa. Pozwala wysłuchać ofiar, którym tak rzadko dane jest mówić.

Tytuł: Niewybaczalne
Autorka: Isabel Wolff
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan- Małkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 22 stycznia 2015
Liczba stron: 360

About the author
Anna Godzińska
Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *