Wprowadzenie do twórczości H.G. Wellsa, czyli „Cztery Nowele Grozy”

0

152947-352x500W Czterech nowelach grozy znajdują się Kwitnienie dziwnej orchidei (1894), Gwiazda (1897), Ćma (1985) i Sen o Armageddonie (1901). Z wyjątkiem Gwiazdy w przekładzie Bronisława Falka nowele zawarte w niniejszym zbiorze, przełożone przez Juliusza K. Palczewskiego, nie były przedtem przetłumaczone i wydane w języku polskim. Jak każda książka publikowana w serii Biblioteki Narodowej zbiór nowel Herberta George’a Wellsa poprzedzony jest rozbudowanym omówieniem przybliżającym sylwetkę autora i jego twórczości, szczególnie w kontekście literatury grozy przełomu XIX i XX wieku. Dzięki temu Cztery nowele grozy mogą funkcjonować jako wprowadzenie do twórczości Wellsa dla tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z takimi klasykami literatury fantastycznej jak Wehikuł czasu czy Wojna światów.

Wells przestrzega zasady wprowadzonej przez Edgara Allana Poe, zgodnie z którą utwór grozy, aby osiągnąć w pełni swój efekt, powinien zostać odebrany w jednym, ciągłym, nieprzerwanym akcie lektury. Z tego powodu nowela (czy też film, również nastawiony na odbiór ciągły) stanowi lepsze medium dla horroru niż chociażby powieść, którą można odłożyć i osłabić przez to budowane w niej nastrój i napięcie. Palczewski zauważa we wstępie, że zawarte w antologii nowele reprezentuje „wielość aspektów grozy”. To przegląd strasznych motywów i obrazów charakterystycznych dla epoki. Mamy więc horror związany z nieokiełznanym światem przyrody, nawiedzenia, kosmiczną grozę i antyutopię.

Najbardziej klasyczne ujęcie prezentuje Ćma, opowieść o nawiedzeniu, którą określić można jako horror psychologiczny. Zaciekły spór akademicki pomiędzy entomologami doprowadza do załamania nerwowego i śmierci jednego z wykładowców. Jego rywal, profesor Hapley, dręczony jest wyrzutami sumienia. Nawet jeśli jego krytyka pracy kolegi po fachu była uzasadniona, zaciekłość, z jaką przeprowadzał atak, już nie. Ten właśnie wątek wydaje się szczególnie aktualny, ponieważ żyjemy w czasach, w których udowodnienie, że mamy rację, staje się ważniejsze od sposobu, w jaki toczona jest dyskusja – czy to prywatna, czy internetowa, czy też nawet debata publiczna. Nie bez znaczenia jest także fakt, że opowiadanie oparte zostało na doświadczeniach samego autora w związku z akademicką debatą dotyczącą darwinizmu i koncepcji ewolucji, która rozpaliła umysły i pióra dyskutantów do takiego stopnia, że przestali dostrzegać człowieczeństwo swoich oponentów, a erystyka przestała mieć cokolwiek wspólnego z dobrym wychowaniem i zwykłą ludzką przyzwoitością.Wyrzuty sumienia Hapleya pojawiają się w postaci niezwykłej ćmy, obiektu sporu pomiędzy badaczami. Przypomina to niektóre rozwiązania z noweli grozy Josepha Sheridana Le Fanu, z którymi czytelnik mógł zapoznać się w zbiorze W ciemnym zwierciadle, szczególnie opowiadanie Prześladowca, gdzie niemoralne uczynki również przybierają formę nawiedzenia, wyrzuty sumienia pojawiają się jako duch czy upiór. Ćma dręczy bohatera opowiadania, niewidoczna dla innych wędruje po jego ciele, aż Hapley, uciekając przed bezlitosnym widmem, sam zaczyna zachowywać się jak potworny owad:

[…] dojrzano Hapleya wyglądającego jak widmo w koszuli i białych spodniach, bezładnie biegającego po jezdni i wymachującego rękami. To zatrzymywał się, to znowu rzucał z impetem na coś, co pozostawało niewidzialne, to znów skradał się ku czemuś z niezwykłą ostrożnością (s. 49).

Ćma to interesujące studium postępującej psychozy. Z kolei Kwitnienie dziwnej orchidei przypomina fragmenty twórczości H.P. Lovecrafta, chociaż bez charakterystycznej dla Samotnika z Providence domieszki grafomanii. Głównym bohaterem utworu jest typowy mieszczuch, człowiek, „któremu nic się nigdy nie przydarza”. Jego hobby są właśnie orchidee i szczęśliwym zrządzeniem losu udaje mu się nabyć nietypowe cebulki, do tego okryte złą sławą – znaleziono je w dłoni martwego botanika w głębi dżungli. Nowela opiera się na kontraście pomiędzy hodowlą kwiatów – czynnością estetyczną, niemal wysublimowaną, wymagającą dokładności i troski, symbolizującej zwycięstwo kultury nad naturą – a nieokiełznaną, biologiczną potwornością, czymś, co jest dzikie, nieprzewidywalne i drapieżne i nie daje się oswoić w szklarni. To minitraktat na temat ludzkich złudzeń co do naszej wszechmocy i roli „korony stworzenia”. W rzeczywistości w „stanie naturalnym” nie jesteśmy niczym więcej niż elementem łańcucha pokarmowego, wcale nie tak wyspecjalizowanym w przetrwaniu i zabijaniu. To niemal satyra na wiktoriańskie społeczeństwo i jego przesądy. I dlatego jest w równej mierze zabawna, co przerażająca.

Nowelę Gwiazda można by określić jako Melancholię von Triera (2011) oczami społeczeństwa, a nie tylko wybranej bohaterki, jak było to przedstawione w filmie. Samotna planeta zostaje zaobserwowana w momencie, gdy wkracza do Układu Słonecznego. Obce ciało kosmiczne systematycznie zbliża się do Ziemi. Kolizja jest nieuchronna. Zdolny matematyk zdaje sobie sprawę z tego, że życie na planecie dobiega końca. Ziemia reaguje na zmiany w przestrzeni kosmicznej, następuje całkowite rozregulowanie cyklu pór roku, dnia i nocy, topnieją lodowce, wybuchają wulkany, następują trzęsienia ziemi. Cywilizacja chwieje się w posadach, panika narasta. Wells precyzyjnie i bezlitośnie rozrysowuje realistyczną perspektywę końca świata.Kosmiczny terror znowu przywodzi na myśl skojarzenia z H.P. Lovecraftem. Do tego makroskala Gwiazdy stanowi ciekawe uzupełnienie mikroskali z Kwitnienia dziwnej orchidei. Oba utwory uświadamiają nam nasze pośrednie miejsce w porządku świata. Nie jesteśmy ani wszechmocni, ani wieczni i być może pewnego dnia nic z nas nie zostanie.

Sen o Armageddonie stanowi trzecią część minitrylogii Wellsa, wraz takimi utworami jak Śpiący się budzi (1899) i Opowieść o dniach jutra (1897). Jest to wyjątkowa nowela, która zainspirowała szereg późniejszych twórców, wprowadzając do literackiego obiegu klasyczne już motywy futurystycznej technokracji, zunifikowanego społeczeństwa i zmasowanej kultury. A także zachowania nierówności płciowej, militaryzmu i podziału państwowego, co nadało ton myśleniu o przyszłości w ramach science fiction w kategoriach sztafażu gadżetów i wynalazków, a nie przemian społecznych, bo łatwiej jest nam wyobrazić sobie nowe rodzaje broni i technologii niż inny model społeczny i gospodarczy. Nie bez powodu nowela przedstawia antyutopię: rozwój technologiczny bez przemian społecznych oznacza jedynie przeniesienie starych problemów na nową skalę, eskalację nierówności i resentymentów. Sen o Armagedonie to nieśmiała i niemal zachowawcza próba przedstawienia wizji przyszłości poprzez proroczy sen. Być może bohater utworu śni o swoim przyszłym wcieleniu albo też ma przypadkową wizję świata za kilka tysięcy lat, albo jest po prostu szalony. Sam utwór nie dostarcza odpowiedzi na to pytanie, celowo akcentuje wieloznaczność opisywanej sytuacji. Za ciekawostkę uznać można, że ta futurystyczna wizja stanowi przeniesienie sytuacji politycznej ze starożytności w odległą przyszłość. Centralnym motywem noweli jest ucieczka na wyspę Capri, przeobrażoną w luksusowy kurort, gdzie bohater unika politycznych obowiązków, co prowadzi do wybuchu konfliktu zbrojnego. Cesarz Tyberiusz wycofał się na Capri w 27 roku, zmieniając wyspę w siedlisko rozpusty i luksusu. Władzę nad imperium powierzył okrutnemu i brutalnemu Sejanowi, prefektowi gwardii pretoriańskiej, przez co doszło do przewrotu politycznego.

Cztery nowele grozy przedstawiają cztery motywy charakterystyczne dla refleksji filozoficznej Wellsa. Zbiór uznać można tym samym za przegląd twórczości tego autora, akuratne wprowadzenie do bogatej i ciekawej bibliografii klasyka literatury fantastycznej. Przede wszystkim ma wartość historyczną, prezentuje ważny moment w procesie kształtowania się literatury fantastycznej. Do tego pióro Wellsa jest na tyle precyzyjne, że trudno powiedzieć, aby jego twórczość się zestarzała. Wiele z poruszanych przez niego problemów pozostaje aktualnych. Wciąż możemy się czegoś od niego nauczyć. Miejmy nadzieję, że Biblioteka Narodowa uzupełni dalsze braki w przekładach i zapozna nas z kolejnymi utworami autora.

Tytuł: Cztery nowele grozy

Autor: Herbert George Wells

Tłumaczenie: Bronisław Falk, Juliusz K. Palczewski

Liczba stron: 98

Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Podziel się

O autorze

Aldona Kobus

(ur. 1988) – absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Autorka "Fandomu. Fanowskich modeli odbioru" (2018) i szeregu analiz poświęconych popkulturze. Pisze pracę doktorską na temat przemian autorstwa w kulturze zachodniej. Prowadzi badania z zakresu pornografii, kultury popularnej i fan studies. Entuzjastka, autorka i tłumaczka fanfiction.

Odpowiedz