Wołanie miłości – Lisa Kleypas

Wołanie miłości Lisa KleypasLisa Kleypas to bestsellerowa amerykańska pisarka, autorka wielu współczesnych i historycznych romansów. Znana jest przede wszystkim z uwielbianego przez czytelniczki cyklu o siostrach Hathaway. „Wołanie miłości” to jedna z jej pierwszych powieści, którą napisała zaraz po dwudziestce, mieszkając w Concord, w stanie Massachussetts. Uznała, że okolica jest na tyle piękna i ma na tyle bogatą historię, że będzie świetnym tłem dla romansu historycznego. To właśnie tam, w zaciszu biblioteki kompletowała potrzebne materiały i obmyślała historię niewinnej dziewczyny z Północy i tajemniczego przybysza z Południa…

Akcja powieści rozgrywa się w Nowej Anglii, w stanie Massachusetts tuż po wojnie secesyjnej. Lucinda Caldwell, wracając od wujostwa, postanawia przejść przez zamarzniętą rzekę, żeby skrócić sobie drogę do domu. W pewnym momencie lód się załamuje, a dziewczyna rozpaczliwie próbuje wezwać pomoc. Ratuje ją Heath Raine – południowiec, który już od jakiegoś czasu wyczekiwał na okazję poznania Lucy. Niestety, ze względu na pochodzenie i reputację mężczyzny dziewczyna nie chce mieć z nim do czynienia. Przypadkowe spotkanie tych dwojga mocno komplikuje życie Lucy, która mimo początkowych uprzedzeń jest zafascynowana Heathem i wręcz zaczyna coś do niego czuć. Na przeszkodzie stoi Daniel – narzeczony Lucindy, człowiek wysoko postawiony, bogaty i szanowany, którego dziewczyna szczerze kocha, jednak brakuje w ich związku takiego pożądania i namiętności, jakiej mógłby dostarczyć jej Heath. Pomimo usilnych starań Lucy w końcu ulega czarującemu południowcowi. Jakie będą tego konsekwencje?

Romanse historyczne mają to do siebie, że bardzo często opierają się na tym samym schemacie. Ciężko tego uniknąć i stworzyć coś oryginalnego, dlatego ważną rolę w tego typu książkach odgrywa styl autora i sposób na przedstawienie historii. Wiadomo, że inaczej spojrzymy na króciutkiego harlequina, mającego na celu ukazanie tylko szybkiej, namiętnej miłości, bez wielu bohaterów i odrębnych wątków, a inaczej na obszerną książkę z wielowątkową, rozwiniętą fabułą. Lisa Kleypas ujęła mnie przede wszystkim swoim stylem pisania. Jest lekki i zwiewny, piękny, a miejscami nawet poetycki. Akcja z początku biegnie dość spokojnie, jednak końcowe rozdziały są tak naładowane emocjami, że nie ma mowy o przerwaniu lektury. Lisa mistrzowsko buduje napięcie i równie dobrze przedstawia interakcje pomiędzy kochankami – subtelnie, z wyważonym słownictwem i przyjemnym klimatem.

Za kolejny atut „Wołania miłości” z pewnością można uznać bohaterów. Postać Heatha od początku intryguje i wzbudza mnóstwo niepewności. Jest nieobliczalny, ciężko przewidzieć, jak zachowa się w danej sytuacji. Odznacza się niesamowitym urokiem i zadziornością, co doprowadza do wielu zabawnych scen. Lucinda jest z kolei osobą rozważną, która stara się podporządkować ideałowi narzeczonej, żony, który jest jej wpajany od dziecka. Potrafi jednak odstąpić od reguł, czego dowodem jest choćby poddanie się uczuciu. Da się lubić, aczkolwiek mam pewne zastrzeżenia do niektórych jej dziecinnych, wręcz infantylnych zachowań.

„Wołanie miłości” to romans historyczny na naprawdę wysokim poziomie. Urzekło mnie przede wszystkim fantastyczne pióro autorki i lekkość, z jaką tekst trafia do czytelnika. Fabuła również nie pozostawia wiele do życzenia, a przez pędzącą akcję i chęć poznania dalszych losów bohaterów czytelnik nie jest w stanie oderwać się od książki. Jak najbardziej polecam!

Angelika Paterak
Ocena: 4/5

Tytuł: Wołanie miłości

Autor: Lisa Kleypas

Liczba stron: 400

Data wydania: 28.05.2013

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *