Warszawski niebotyk – Maria Paszyńska

Warszawski-Niebotyk-300dpi-337x535Być może wy również odczuwacie dziwną tęsknotę do czasów, które znacie wyłącznie z literatury (lub kina, wspomnień innych itp.). Często powieści podsycają to niebywałe pragnienie. Podobnie jest w przypadku „Warszawskiego niebotyku”, z tą różnicą jednak, że Marii Paszyńskiej udaje się zabrać czytelnika w taką wyjątkową podróż w czasie.

Autorka przenosi nas do międzywojennej Warszawy. Stolica jest niepisanym bohaterem powieści. To właśnie miasto obserwuje poczynania postaci, przede wszystkim braci Zasławskich (Jana, Andrzeja i Tadeusza), Wojtka Starczewskiego i Berka Steina oraz ich rodzin. Antoni Starczewski prowadzi uroczą cukiernię, w której serwuje swoim gościom wyśmienite specjały. Jest też osobą bardzo sympatyczną, błyskotliwą i mądrą, toteż nie dziwi, że chętnie zaglądają tu m.in. prof. Bryła i prof. Zasławski, by oddawać się pogawędkom nad zmieniającą się Warszawą. Naturalna też wydaje się przyjaźń ich synów, często się ze sobą spotykających.

Paszyńska poprowadzi nas przez uliczki starej Warszawy i pozwoli podglądać bohaterów w bardzo intymnych dla nich sytuacjach. Pisarka skupiła się na momencie, w którym z beztroskich chłopców wyłaniają się młodzi mężczyźni. Każdy, w typowy dla siebie sposób, pracuje na własną (zawodową) przyszłość. Ale to jedynie tło dla pokazania uczuciowej inicjacji, obezwładniającej po raz pierwszy siły miłości. Najlepiej trafili Andrzej i Wojtek, którzy (choć nie bez komplikacji) konsekwentnie zmierzają do założenia rodziny. Historie pozostałych mężczyzn to zapis emocjonalnych huśtawek, wielkich radości, szalonej beztroski i przytłaczających cierpień. Chciałoby się powiedzieć – jak to w prawdziwym życiu, choć to tak banalnie brzmi.

Przewodzi tu ideał miłości romantycznej – porozumienie dusz, uczucie niemożliwe do spełnienia, obsesja i zakończenie związków w tragiczny sposób. Na kartach książki spotyka się historia z wyobraźnią, fikcyjne postaci z istniejącymi naprawdę, wymyślone opowieści z pozostającą w tle prawdziwą Warszawą. Miasto jest świadkiem wszystkich zdarzeń, np. na Czerniakowie zawiązała się przyjaźń Andrzeja i Wojtka, „hotelik” na Marszałkowskiej zatrzymuje w ścianach starej kamienicy intymne schadzki Jana i Marii, Ogród Saski podpatruje rozkwitające uczucie Tadeusza i Esterki, a Powiśle zapisuje do swego krajobrazu spacerujących Berka i Bronkę itp.

W „Warszawskim niebotyku” jest wszystko, czego potrzebuje dobra, wciągająca, ale i zostawiająca po sobie ślad lektura – wspaniałe historie, oryginalne rozwiązania, niepowtarzalny klimat i wielką pasję autorki. Świetne kreacje oraz interesujące wątki poboczne też przyczyniają się do sukcesu tego debiutu. Ale najbardziej zachwycające są budujące nastrój detale (rozmowy postaci dalszoplanowych, wyszperane gdzieś przedmioty „z epoki”, charakterystyczne słownictwo) podkreślające, że akcja dzieje się w określonych czasach, konkretnym miejscu i specyficznych okolicznościach. Tu nie ma słabych punktów, ale z pewnością najmocniejszym jest język. Powieść napisana w pięknym, eleganckim stylu, z dbałością o realizm nie tylko topograficzny tła, historyczny faktów, ale również językowy.

Zachęcam do spaceru z Marią Paszyńską, bo to wspaniała przewodniczkach po miejscach, których już nie ma, minionych czasach z zapominanym już bon tonem, wrażliwych duszach młodych mężczyzn (opisanych przecież kobiecym piórem), ważnych – także dziś – tematach (rodzina, przyjaźń, miłość, religia, tolerancja itd.) czy wreszcie – intensywnych uczuciach, które zagwarantowane są tu nie tylko dla powieściowych postaci, ale przede wszystkim dla czytelnika.

Wspaniały debiut młodej autorki zapowiada jej niezwykłą karierę literacką. Warto śledzić tę pisarską drogę.

Kinga Młynarska

                Ocena: 5/5

  1. Tytuł: Warszawski niebotyk
  2. Autor: Maria Paszyńska
  3. Okładka: miękka
  4. Liczba stron: 432
  5. Data wydania: 2015
  6. Wydawnictwo: Czwarta Strona

About the author
Kinga Młynarska
Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *