Traktat o przemocy – Wolfgang Sofsky

abPrzeczytałam mnóstwo książek o przemocy – naukowych, popularnonaukowych, poradnikowych, biograficznych, beletrystycznych – ale niewiele z nich wywarło na mnie takie wrażenie jak Traktat o przemocy Wolfganga Sofsky’ego. Autor, niemiecki socjolog, przedstawia w tym eseju przerażającą wizję przemocy jako wszechogarniającej, samoistnej siły, która ma władzę nad ludźmi i wpływ na ich kulturę.

Związki przemocy i kultury to nie tylko wynikający z rozwoju technologii postęp w produkcji broni i zwiększaniu jej skuteczności – według Sofsky’ego przemoc jest nieodłącznym elementem kultury czy wręcz jej nasyconym krwią fundamentem. „Kulturę wprowadza się siłą i siłą się ją utrzymuje; a ona daje człowiekowi do dyspozycji środki i narzędzia niszczenia. Kultura – zupełnie niezainteresowana przekształcaniem gatunku poprzez postęp moralny – mnoży potencjał przemocy. Dostarcza jej artefaktów i instytucji, zajmuje wobec niej stanowisko i ją usprawiedliwia”. Zrywy pacyfizmu i innych wyrazów sprzeciwu wobec przemocy, próby powstrzymania jej, deklaracje „nigdy więcej” to tylko krótkie momenty w dziejach ludzkości – po chwilowym oburzeniu wszystko wraca do przesyconej przemocą normy.

Jeszcze bardziej przygnębiający jest zarysowany przez autora obraz wpływu, jaki przemoc wywiera na jednostki: zarówno sprawców, jak i ofiary. Sofsky opisuje różne rodzaje przemocy – m.in. tortury, egzekucje i masakry – niejako z perspektywy doznających jej i stosujących ją osób. Czyni to w sposób wyjątkowo obrazowy i sugestywny, zmuszając czytelnika do empatii i współodczuwania nie tylko bólu i strachu ofiar, ale też doznań sprawców.

Sofsky sprzeciwia się powszechnemu przekonaniu, że warunkiem zastosowania wobec drugiej osoby przemocy jest uprzednie jej odczłowieczenie lub przynajmniej postawienie w sytuacji zależności i uległości. Według niego „nie jest prawdziwe szeroko rozpowszechnione przekonanie, że ludzkim okrucieństwom potrzebny jest dystans społeczny i dehumanizacja drugiego człowieka. To tak, jakby przyjąć założenie, że ludzie potrafią zamęczać i zarzynać tylko te stworzenia, które nie są przedstawicielami ich własnego gatunku”. Wręcz przeciwnie: „Eksces przyciąga wykonawcę do ofiary”, a sprawca, „unicestwiając drugą osobę, sam się urzeczywistnia”. Ludzie nie tyle stosują przemoc, ile się jej poddają, dają się zawładnąć, pławią się w niej i lubują, czerpiąc z własnej agresji poczucie wszechwładzy i radość, a nawet rozkosz.

Przyjemność płynąca ze stosowania przemocy została zresztą udowodniona. Wiadomo, że sprawcy przemocy czerpią ze swoich działań wiele gratyfikacji, m.in. rozładowują własne napięcie, zyskują poczucie mocy, przewagi nad ofiarą i kontroli nad otoczeniem, podnoszą swoją samoocenę, wymuszają na ofiarach realizację swoich celów. Ponadto badania wykazują, że agresywne zachowania prowadzą do zadowolenia z siebie i podniecenia, zatem same w sobie stanowią rodzaj nagrody. W związku z tym w literaturze przedmiotu można spotkać się z opinią, że nie trzeba szukać przyczyn przemocy (choć nie ulega wątpliwości, że jest ich wiele: psychologiczne, socjologiczne, kulturowe, biologiczne: np. genetyczne i hormonalne etc.) – wystarczy stwierdzić, że przemoc się opłaca.

Tezy Sofsky’ego są ponure i pesymistyczne i nawet największego entuzjastę przeciwdziałania przemocy mogą wprowadzić w posępny nastrój, myślę jednak, że warto je poznać. Książka została wydana w 1999 roku i nie jest już dostępna w sprzedaży, ale można ją znaleźć w bibliotekach.

Anna Golus

About the author
Słuchaczka Filologicznych Studiów Doktoranckich UG. Temat doktoratu: wizerunek dzieci w programach reality TV. Publicystka i autorka kilku e-booków oraz wielu artykułów dotyczących głównie rodzicielstwa i przemocy wobec dzieci. Publikacje w czasopismach „Tygodnik Powszechny”, „Przekrój”, „W sieci”, „Dziecko”, „Bliza”, „Znak”, „Niebieska Linia” i „Gdańskie Zeszyty Kulturoznawcze” oraz serwisach internetowych madrzy-rodzice.pl, naszemaluchy.pl, englishstory.pl, foch.pl, wpolityce.pl i szuflada.net. Inicjatorka kampanii „Kocham. Nie daję klapsów” i akcji „Książki nie do bicia”. Autorka petycji w sprawie ochrony prywatności dzieci w programach telewizyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *