Tomasz Łukasz Nowak – Język ukrycia

Przedmiotem badań Tomasza Łukasza Nowaka jest język, jakiego używały w Polsce osoby homoseksualne płci męskiej do końca lat 90. XX wieku. W czasach, gdy osoby o niehetoronormatywnej orientacji rzekomo nie istniały, a tak naprawdę musiały żyć w ukryciu, stworzyły własną tożsamość. Udało im się to za pomocą języka, który początkowo miał służyć ich wykluczeniu, jednak przejmując go, uczyniły z niego narzędzie wyzwolenia. To oczywiście jeszcze nie nadeszło, a teraz było przedmiotem walki politycznej podczas kampanii prezydenckiej, co samo w sobie wskazuje na aktualność książki Nowaka. Ta rzuca światło na kwestie, które istniały, istnieją i istnieć będą, nieważne, jak bardzo główny dyskurs będzie chciał je utajnić.

Język ukrycia ujawnia natomiast to, co przez dziesięciolecia pozostawało ukryte, przynajmniej dla osób z zewnątrz – charakterystyczny socjolekt, jakim porozumiewała się analizowana grupa. W tym wypadku chodzi o grupę, której członkowie robili wszystko, by pozostać nierozpoznanymi i jednocześnie w mig złapać kontakt z osobami również do tej nieformalnej grupy należącymi. Komunikacja była skomplikowanym procesem dla niewtajemniczonych, możliwym dzięki różnego rodzaju frazom oraz manieryzmom, określanym wówczas jako kamp (zanim Susan Sontag „zawłaszczyła” ten termin, na co zwraca uwagę autor).

Struktura książki jest następująca: Nowak wychodzi od tego, czym właściwie jest socjolekt, po czym przedstawia stan badań nad socjolektami mniejszości seksualnych. Po tym następuje część metodologiczna oraz krótka historia homoseksualności. To czteroetapowe nakreślenie kontekstu pozwala łatwiej zrozumieć analizę, jaka następuje w drugiej części książki, gdzie autor przytacza jak sami wyłączeni określali siebie (czyli homoseksualistów) oraz osoby heteronormatywne, miejsca spotkań i same stosunki seksualne.

Dzięki dogłębnemu przyjrzeniu się językowi używanemu przez represjonowaną grupę, książka pozwala zrozumieć, dlaczego jest on tak ważnym narzędziem w opisywaniu oraz tworzeniu tożsamości. Pokazuje też, jak z narzędzia opresji może stać się źródłem siły. W opisanym przez Nowaka dyskursie słowa obraźliwe, takie jak „pedał” czy „ciota”, ulegają przekształceniu, często z zacięciem humorystycznym, przez co tracą na sile i odbierają władzę tym, którzy używali ich jako broni.

Przekopując się przez początki homoseksualności, gdy tę przypisywano jeszcze samemu aktowi, nie traktowano jej natomiast jako źródła tożsamości, Nowak pokazuje, z jak problematyczną kwestią mamy do czynienia. Problematyczną, bo trudno określić coś naturalnego i normalnego, co przez lata próbowano ukryć za pomocą języka, za pomocą tych samych, wykluczających określeń. Przy okazji możemy zrozumieć, jaką władzę sprawuje nad nami język i zastanowić się nad dostępnymi dla nas środkami wyswobodzenia się z jego ucisku.

Tytuł: Język ukrycia. Zapisany socjolekt gejów

Autor: Tomasz Łukasz Nowak

Liczba stron: 273

Wydawnictwo: Universitas

Rok wydania: 2020

About the author
Łukasz Muniowski
Doktor literatury amerykańskiej. Jego teksty pojawiały się w Krytyce Politycznej, Czasie Kultury, Dwutygodniku i Filozofuj. Mieszka z kilkoma psami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *