To nie jest kolejna grupa superbohaterów – recenzja komiksu „BBPO: Plaga żab #2”

0

Drugi tom Plagi żab jest trzecim tomem komiksu BBPO. Ta numeracja może nieco zwodzić, ale czytelnicy komiksów są zwykle przyzwyczajeni do alternatywnej matematyki (a także fizyki, chemii, geografii… taki urok świata zamkniętego w okienkach). Istotne jest to, że jeśli nie czytaliście poprzedniego tomu (BBPO: Plaga żab #1), to lepiej nadróbcie zaległości. Ale jeśli przegapiliście tom „zerowy” (BBPO: 1946–1948), nie musicie o niego uzupełniać biblioteczki. Choć to także dobry komiks.

BBPO3

Skupmy się jednak na Pladze żab i jej drugiej odsłonie. Sytuacja się nasila, żabi kult rozprzestrzenia po Stanach Zjednoczonych, a inwazja płazów okazuje się groźniejsza, niż mogłoby się wydawać. „Czy ojczyzna wolności nie ma przyszłości?” – jak pytał Kazik w piosence o agresji innych żyjątek na USA. Do walki z dziwny zagrożeniem staje Biuro Badań Paranormalnych i Ochrony. Ale płazy to nie jedyny problem, z którym Biuro musi się zmagać. Oprócz zewnętrznego wroga walczy też o wewnętrzną integralność. Po odejściu Hellboya sprawy nie są już takie, jakimi były. Gaśnie też złudzenie o możliwości powrotu. Trzeba żyć dalej, a przynajmniej: żyć ponownie, jak w przypadku nowego członka BBPO, komandosa Bena Daimio, który szybko staje się dowódcą polowym oddziału. Tego typu roszada nie każdemu się podoba. Opinie na temat ożywionego wojskowego są różne i prowadzą do kłopotliwych sytuacji.

374_BBPO_3

Chociaż BBPO opowiada o wielu postaciach, które dysponują nadludzkimi zdolnościami i wykorzystują je do walki z także nieludzkim zagrożeniem, to doskonale unika wszelkich pułapek komiksów o drużynie superbohaterów. Dzieje się tak, ponieważ Mike Mignola, główny scenarzysta Plagi żab, nigdzie się nie spieszy. Opowiadana przez niego historia zajmuje już drugi, liczący przeszło 400 stron, tom, a jeszcze nie znajduje finału. Dzięki temu dostajemy dobrze poprowadzoną główną historię, w której mamy tajemniczy kult, człowieka opętanego rządzą władzy i nie tylko, bojowe i biurowe perypetie naszych bohaterów, dużo akcji, sporo dramatycznego napięcia oraz rozbudowane charaktery. Na wszystko znajdzie się czas i miejsce. Poszczególne postaci nie muszą walczyć o pojedyncze kadry czy uwagę czytelnika, nikt nie sili się na spektakularne komentarze i ofiarne zaznaczanie swojego istnienia. Wszyscy są ważni, interesujący, ale przy tym naturalni… albo nadnaturalni, jednak nie wymuszeni. I choć opowieść dzięki temu zostaje rozbudowana, nie jest przeciągana. Całość wygląda na dobrze przemyślaną, rozplanowaną, z właściwym rozłożeniem akcentów.

207_BBPO_3

Podobnie komiks wypada w warstwie wizualnej. Nad tą stroną czuwa Guy Davis, ale wspiera go jeszcze 6 innych artystów, co nie jest dziwne, jeśli przypomnimy sobie o objętości tomu. Wizualna spójność zostaje jednak zachowana dzięki specyficznemu klimatowi grozy, wprowadzonemu zresztą już w pierwotnej serii Mignoli o Hellboyu. Jest tu dużo mroku (metaforycznego i dosłownego, w formie ciemnych albo przyćmionych barw), kontrastu, gry światłem. Ilustracje są bardzo nastrojowe, nieco romantyczne, celujące we wzniosłość i niesamowitość. Relacja między scenariuszem a rysunkami wypada rewelacyjnie, warstwy świetnie się uzupełniają.

015_BBPO_3

Jeśli przeczytaliście pierwszy tom Plagi żab, z pewnością nie trzeba was namawiać do sięgnięcia po jej kontynuację. Ucieszyć was może jednak wiadomość, że kontynuacja trzyma poziom i zaostrza apetyt na kolejną odsłonę.

Aleksander Krukowski

Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Guy Davis
Wydanie: I
Data wydania: Czerwiec 2018
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170 x 260 mm
Stron: 480
Cena: 119,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328126015

Podziel się

O autorze

Aleksander Krukowski

Literaturoznawca, krytyk literacki i tłumacz. Wytrwały recenzent książek i komiksów, publikujący w różnych zakątkach internetu. Fan Granta Morrisona, Alana Moore'a, Warrena Ellisa i Neila Gaimana, chętnie sięgający po komiksy spoza swojej strefy komfortu.

Odpowiedz