Thomas Enger – Letarg

Letarg” to debiut Thomasa Engera, norweskiego dziennikarza i kompozytora. Kryminał otwiera serię powieści, których bohaterem jest dziennikarz Henning Juul. Cykl ma liczyć sześć tomów, a prawa do ekranizacji wszystkich zostały już sprzedane.
Jak na kryminał przystało, akcja zaczyna się od morderstwa. Ginie młoda dziewczyna, Henriette Hagerup, i to w wyjątkowo bestialski sposób. Ukamienowano ją i odcięto dłoń. To wywołuje skojarzenia z morderstwem honorowym i szariatem. A że chłopak zamordowanej, Mahmoud Marhoni, jest muzułmaninem, podejrzenia niejako z automatu padają na niego. Tym bardziej, że policja ustala, iż dostał od ofiary smsy, świadczące o zdradzie.

Sprawą zajmuje się Henning Juul, który właśnie wrócił do pracy w internetowej gazecie, okaleczony fizycznie i psychicznie po stracie syna. Sprawa Henriette nie jest dla niego łatwa. Na domiar złego okazuje się, że jego współpracownikiem został nowy partner byłej żony. Intuicja Juula okaże się bardzo przydatna przy rozwiązywaniu zagadki śmierci Henriette. Śledztwo pozwoli mu wrócić do prawdziwego życia.

„Letarg” to dobrze napisany i wciągający kryminał. Autor jest dość oszczędny w słowach, ale każde wydaje się być na swoim miejscu. Odpowiedź na pytanie: „Kto zabił?” jest trudna i właściwie do samego końca czytelnik dostaje coraz to inne wskazówki oraz fałszywe tropy.

Główny bohater ma wiele cech typowych dla tego gatunku – jest samotny, zmęczony życiem, krótko mówiąc, to mężczyzna po przejściach. Z tym, że Juul nie jest, jak to zazwyczaj bywa, detektywem, a dziennikarzem. Mimo ogromu nieszczęść, którym spokojnie możnaby obdzielić kilka osób, Henning stara się żyć normalnie, akceptować wydarzenia, na które nic już nie może poradzić.
Autor, który sam jest dziennikarzem, dobrze zna specyfikę pracy we współczesnych mediach, zwłaszcza tych działających w Internecie. Tutaj liczy się granie na ludzkich emocjach i doświadczenie czerpane ze słupków statystycznych. Wszystko toczy się w oszałamiającym tempie. Wiadomość z ostatniej chwili, jakkolwiek drastyczna by ona nie była, już po chwili nikogo nie interesuje. Doświadczenie T. Engera w tej dziedzinie uwiarygodnia postać głównego bohatera.

Tłem „Letargu” jest problem imigracji zarobkowej. Przybysze z biedniejszych krajów są zjawiskiem powszechnym w dobrze rozwiniętych, zachodnioeuropejskich społeczeństwach. Także w Norwegii. Z jednej strony są akceptowani, z drugiej budzą strach przed ekspansją i przekonanie o niższości kulturowej. T. Enger wziął na warsztat muzułmanów, ale trzeba mu oddać, że nie podszedł do tematu tendencyjnie.
I tu pojawia się pewien problem dotyczący polskiej okładki. Wizualnie nawet mi się podoba. Jest utrzymana w ponurych barwach, ładnie współgra ze znakiem graficznym serii „Ze strachem”, ale niezbyt się komponuje z treścią powieści.

Nie dziwię się, że „Letarg” odniósł całkiem spory sukces, a Engera ochrzczono najbardziej obiecującym norweskim autorem kryminałów. Powieść jest wciągająca i nie przegadana, czyta się ją jednym tchem. Z przyjemnością donoszę, że skandynawski kryminał trzyma się mocno.

Barbara Augustyn

Autor: Thomas Enger

Tytuł: „Letarg”

Wydawnictwo: Czarne

Liczba stron: 368

Data wydania: 2012

About the author
Barbara Augustyn
Redaktor działu mitologii. Interesuje się mitami ze wszystkich stron świata, baśniami, legendami, folklorem i historią średniowiecza. Fascynują ją opowieści. Zaczytuje się w literaturze historycznej i fantastycznej. Mimowolnie (acz obsesyjnie) tropi nawiązania do mitów i baśni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *