Teoria diabła i inne spekulacje – Janusz Cyran

Pesymistyczna wizja przyszłości w mocnych, wyrazistych barwach. Janusz Cyran projektuje światy, w których kryzys człowieczeństwa łączy się z obłędnym, nanostrukturalnym pejzażem. Ludzkość uzależniona do technologii, ludzkość poddana artilektom i wreszcie ludzkość stłamszona i zniszczona przez wykreowaną na własne potrzeby sztuczną inteligencję. „Teoria diabła i inne spekulacje” to dziesięć opowiadań o katastroficznym wydźwięku w wersji hi-tech, w których jednostka skazana jest na nierówną walkę z otaczającymi ją syntetycznymi konstrukcjami wszechświata.

Choć cały zbiór –  różnorodny stylistycznie – wymyka się sztywnej klasyfikacji, w kalejdoskopie form Cyrana wyraźnie dominuje niedopowiedzenie. Teksty urywają się niespodziewanie, ale miękko, jakby fabuła na krótko przed finałem przechodziła w stan drzemki. W efekcie pozostaje otwarta – ciąg dalszy historii jest możliwy i nieskrępowany – czytelnik może sobie pofantazjować bez ryzyka popadnięcia w pułapki nadinterpretacji, bowiem losy bohaterów utkane są na sztywnej, solidnej kanwie. Mocna i stabilna koncepcja świata przedstawionego nie przeszkadza jednak autorowi w niejednokrotnym stawianiu nas w stan niepewności. Wielu rzeczy trzeba się domyślić. Cyran nie wykłada kawy na ławę. Raczej częstuje nas strzępkami informacji, elementy fabuły proszą o poskładanie, jakby rozpadająca się w jego prozie rzeczywistość wymagała takiej właśnie konsekwencji.

Wyraźna jest i obecna niemal w każdym tekście analityczna fascynacja religią. Wiara została tu zdigitalizowana, opatrzona naukowym komentarzem i zracjonalizowana. Bóg i diabeł giną w cybertechnologicznym dyskursie. Uosabiają ich komputery i zaawansowane struktury elektroniczne o fanatycznych poglądach, a człowiek może już tylko podlegać nieograniczonej mocy wirtualnych bóstw. Wątpliwości natury eschatologicznej rozstrzyga zaprogramowana wieczność. Wątki religijne pojawiają się niespodziewanie i sieją niepokój.

Podróżując po namalowanych przez Cyrana światach, lądujemy w onirycznych wizjach zmęczonych umysłów bohaterów, w zaprogramowanych imaginacjach i wytworach syntetycznej wyobraźni. Sny mieszają się z komputerowymi projekcjami, ale wszędzie rządzi ta sama poezja koloru, dzięki której opisy krajobrazów, snów i stanów psychicznych postaci są wprost monumentalne.

Bohaterowie, ledwie naszkicowani na jaskrawym tle cyfrowego świata, są nic nie znaczącymi w tej historii istotami. Jednakże narracja prowadzona jest z ich perspektywy. Ludzie zmierzyć się muszą z postępującą dehumanizacją, hegemonią maszyn i własnymi słabościami, pogłębionymi inwazyjnym oddziaływaniem nowych technologii. Odnajdziemy tu klasyczne wątki podróży w czasie, przejmowania władzy przez komputery, eksploracji nieznanych planet czy zetknięcia się z obcą cywilizacją. W sieciach elektronicznych kłamstw i złudzeń rodzi się chęć powrotu do pierwotnych instynktów, tęsknota za starymi formami, które ze względu na swoją niefunkcjonalność nie mają racji bytu w nowoczesnym świecie. Potęgują to intertekstualne nawiązania do starożytności, Biblii czy baśni.

Proza Cyrana, oprócz tego, że porównywana w swym surrealizmie i mrocznym ekspresjonizmie do obrazów Beksińskiego, jest majstersztykiem, na który składa się krystaliczna naukowa refleksja, sensacja i kryminał, mroźna apokaliptyczność, reminiscencja czasów zamierzchłych, niezdefiniowana teraźniejszość, groza przyszłości. Niełatwa książka z wysokiej półki – potwierdzenie znakomitej kondycji polskiej fantastyki.

 

Ewa Jezierska
Ocena: 4/5

Tytuł: Teoria diabła i inne spekulacje

Autor: Janusz Cyran

Liczba stron: 504

Data wydania: wrzesień 2011

Wydawnictwo: Powergraph

About the author
Ewa Jezierska
studentka kulturoznawstwa. Pasjonatka polskiej fantasy. Aktualnie mieszka w Warszawie, blisko nadwiślańskiej plaży, gdzie spędza swój czas wolny. Współpracuje z Księgarnią Warszawa oraz kolektywem fotograficznym Gęsia Skórka. Okazjonalna graczka Warcrafta i miłośniczka scrabbli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *