Tajemnica niemieckiej papierośnicy – Arkadiusz Jankowski

tajemnica niebieskiej papierosnicyTajemnice od zawsze podsycają ciekawość. Sprawiają, że wraz z kolejnym tropem coraz bardziej chcemy dowiedzieć się prawdy. Tym bardziej, gdy na końcu drogi czeka nas sowita nagroda. Tak też było z „Tajemnicą niemieckiej papierośnicy”, całkiem przypadkowo odnalezionej na działce pewnego architekta. W powieści Arkadiusza Jankowskiego niepozorne znalezisko okazuje się kluczem do rozwiązania zagadki z czasów drugiej wojny światowej. Główny bohater wraz z przyjacielem i ojcem wyruszają w pełną niespodzianek drogę. Nie są jednak jedynymi poszukiwaczami skarbów. Czy mężczyzn ubiegną sąsiedzi zza Odry? A może uda im się jako pierwszym odnaleźć skarby przedwojennego Wrocławia?

Aleksander czuł się w pewien sposób ograniczony jako architekt. Ze względu na gusta klientów mógł wcielić życie tylko niektóre ze swych kreatywnych pomysłów. Dlatego też decyzja o wybudowaniu własnego domu wiązała się dla niego nie tylko ze zmianą miejsca zamieszkania, ale także spełnieniem się. Nikt nie podejrzewał, że prace budowlane zostaną wstrzymane już po kilku dniach z powodu wykopania ludzkiego szkieletu…

Wraz z postępem dochodzenia w sprawie znalezionych szczątków na jaw wychodzą coraz to nowsze fakty dotyczące tajemniczego znaleziska.  Okazuje się mianowicie, iż odnaleziony szkielet należał niegdyś do niemieckiego oficera. Mężczyzna przed śmiercią pozostawił synowi papierośnicę z niezwykle cenną informacją na temat ukrytego przezeń skarbu, który wraz z biegiem lat przybrał jeszcze na wartości i stał się dla wielu cennym łupem…

Jankowski przeplata wątek główny z pobocznymi, urozmaicając opowieść. Niestety, momentami akcja za bardzo odbiega od głównej tematyki powieści. Dzieje się tak na przykład w czasie opisywania kolejki do rejestracji w przychodni, kiedy to autor prezentuje postawę Polaka-malkontenta, wiecznie narzekającego na sprawy polityczne, a także służbę zdrowia, który sam jednak nie posunie się do tego, by poprawić sytuację przeciętnego Kowalskiego.

W powieści dostrzec można wiele stereotypów. Narrator wielokrotnie podkreśla rzekomą wyższość mężczyzn nad kobietami. W akcję utworu wpleciona jest masa ordynarnych opowiastek, które są nie tylko niesmaczne, ale wręcz odrażające i negatywnie wpływają na całkowity odbiór powieści. Pod tym względem autor zdecydowanie przekracza granice dobrego smaku, przez co ciekawa z pozoru książka dużo traci na wartości. Dzieło niezbyt atrakcyjne dla płci pięknej, za to wręcz idealna dla zakompleksionych mężczyzn.

Zakończenie powieści także pozostawia wiele do życzenia. Samo rozwiązanie zagadki nie stanowi dla czytelnika wielkiego zaskoczenia, trochę wręcz rozczarowuje.

Podsumowując, akcja „Zagadki niemieckiej papierośnicy” jest przedstawiona w powieści w całkiem ciekawy sposób. Książka zawiera jednak wiele mankamentów, które finalnie składają się na niezbytych pochlebną ocenę.

Karolina Serwach
Ocena: 3/5

Tytuł: Tajemnica niemieckiej papierośnicy

Autor: Arkadiusz Jankowski

Liczna stron: 352

Data wydania: 2012

Wydawnictwo: Videograf

3 komentarze

  1. Autorka recenzji nie umie czytać ze zrozumieniem, więc nie powinna na tego typu portalu się wypowiadać. Ułomni brakiem poczucia humoru nie mają czego szukać w utworach Jankowskiego. A już zarzut, jakoby „W akcję utworu wpleciona jest masa ordynarnych opowiastek, które są nie tylko niesmaczne, ale wręcz odrażające i negatywnie wpływają na całkowity odbiór powieści.” jest największą bzdurą jaką ostatnio słyszałam! Może jakieś przykłady? Jakieś odrażające cytaty??

  2. Droga elaja!
    Rozumiem, że ktoś może się nie zgadzać z treścią recenzji, dlatego z przyjemności odpowiem na komentarz i wyjaśnię wszelkie wątpliwości. Pragnę jednakże podkreślić, iż cena jest kwestą gustu. Swoje stwierdzenie, dotyczące ordynarnych fragmentów, mogę wesprzeć jednym z cytatów, o które Pani „prosi”: „Chciała mieć nadzieję, że to jedynie sen, ale smak jego penisa, który wciąż czuła w ustach, rozwiewał wszelkie wątpliwości. ” Moim zdaniem jest to wystarczający dowód na poparcie mojej tezy(tego typu fragmentów w powieści znaleźć można dużo więcej, z wiadomych przyczyn nie zostały one wplecione w treść recenzji), ale oczywiście ocena zależy od własnych systemów wartości, sposobu odbierania rzeczywistości czy doświadczeń,dlatego może się Pani ze mną nie zgodzić. Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do lektury „Tajemnicy niemieckiej papierośnicy”. Wtedy dyskusja będzie miała większy sens.:)

  3. Szanowna Elajo,
    Każda recenzja jest subiektywna, nie istnieje coś takiego jak obiektywna ocena (czy to książki, filmu lub osoby). Każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania – w demokratycznym państwie jest zapewniona wolność słowa – ale z podkreśleniem nie naruszania nią wolności innej osoby. Chciałabym zauważyć, że Pani ją naruszyła. Może Pani nie zgadzać się z recenzją, ale nie może obrażać recenzenta. Dlatego bardzo prosiłabym o minimum kultury w następnych komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *