Tag: urban fantasy

Znaleźć się w kręgu wróżek, czyli „Las na granicy światów” Holly Black

Miasteczko Fairfold jest inne niż wszystkie. Stanowi atrakcję turystyczną dla fanów wróżek, magii i wszelkich niewyjaśnionych zjawisk. W lesie na jego pograniczu żyją elfy, gnomy i inne stworzenia z baśni. A przynajmniej taką opowieścią wabi się turystów. Na skraju lasu znajduje się główna atrakcja – szklana trumna, niemożliwa do strzaskania czy nawet zarysowania, a w […]

PATRONAT SZUFLADY: Czytaj i… „Płacz” Marty Kisiel

Tołstoj pisał, że wszystkie rodziny szczęśliwe są tak samo, ale każda rodzina jest nieszczęśliwa w sobie właściwy sposób. Panny Stern i siostry Bolesne wiedzą o tym bardzo dobrze. Kiedy w Toń historia rodziny Sternów wypłynęła na powierzchnię, bolesne prawdy i traumatyczne wydarzenia nie zbliżyły do siebie twardej Klary, przebojowej Dżusi i zamkniętej w sobie Eleonory. […]

O metafikcji słów kilka, czyli „Słowodzicielka” Anny Szumacher

Agni Veer, rudy trubadur z boskim rodowodem, Erwon Jord, przyboczny rycerz księcia koronnego, i Hidra, skrytobójca władający żywiołem wody, znaleźli się razem ciemną nocą przy ognisku w środku lasu. Nie mają pojęcia, skąd się tam wzięli ani co ich łączy. Poza jednym – świadomością, że są literackimi postaciami. Typową drużyną zebraną przed wyruszeniem w przygodę. […]

Nienormatywność w natarciu, czyli „Vice versa” Mileny Wójtowicz

Żaneta Wawrzyniak nie ma łatwego życia. Jej pracodawczynią jest strzyga, co więcej, w biurze PS Consulting intensywnie uprawia się coaching w celu poprawienia relacji interpersonalnych, przez co pierniczki kończą się zbyt szybko. Dodatkowo trafiła na studia z ochrony środowiska tylko dlatego, że jednym z jej przodków był dziad borowy. Dla Żanety bycie dziadówą borową na […]

PATRONAT SZUFLADY: Przez twe oczy, twe oczy zielone oszalałem, czyli „Oczy uroczne” Marty Kisiel

„Istnieją jednostki, posiadające jakoby, tak zwane przez lud nasz: oczy uroczne, urokliwe, przyuroczne, przyroczliwe albo po prostu złe, niedobre, brzydkie oczy […] Stan, w jaki popada człowiek urzeczony, jest, zdaniem ludu naszego, następstwem działania siły czarodziejskiej, tkwiącej w ludzkich oczach, czyli wyrażając się innemi słowy, w danym przypadku idzie specyalnie o czar wzroku”. Tak pisała […]

Kompleksowa terapia, czyli „Post scriptum” Mileny Wójtowicz

Jestem wielką wielbicielką książek Mileny Wójtowicz. Jej twórczość można zaklasyfikować jako humorystyczne urban fantasy. Dowcip Wójtowicz jest przy tym dość specyficzny, opiera się głównie na zbiurokratyzowaniu świata nadprzyrodzonego. Tak kreowany jest humor w Podatku (2005), powieści o przygodach urzędników magicznej skarbówki, oraz w zbiorze opowiadań Załatwiaczka (2007), gdzie tytułowa bohaterka jest pracownicą korporacji zajmującej się […]