Tag: Policja

Patronat Szuflady: Patron – Mateusz M. Lemberg

Pamiętacie Witczaka? Przetrącony przez życie, miłośnik jazzu, a przede wszystkim diabelnie dobry policjant. Podobnie jak Tymański czy Cyna. Do życia powołał ich Mateusz M. Lemberg w swym literackim debiucie „Zasługa nocy”, który w zeszłym roku pojawił się na księgarskim rynku. Książka mocna, mroczna i przesiąknięta zgnilizną przestępczego światka. Zasiadając do lektury „Patrona”, obawiałem się, że […]

Klub Ognia Piekielnego – Anne Perry

Zakończenie w utworze literackim jest jak wieńcząca tort urodzinowy wisienka. Może uczynić dzieło wspanialszym albo zniszczyć całe dobre wrażenie, jakie odniósł czytelnik. Finał historii kryminalnej powinien być przemyślany i zaskakujący. W dzisiejszych czasach nie jest to proste, czytelnicy stali się przenikliwsi, gdyż coraz więcej pojawia się książek, które są oparte na tym samym schemacie.

Niezupełnie prawdziwa historia świętego Mikołaja

– Imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia? – Święty Mikołaj. Urodzony… eee… nie pamiętam. Sierżant zirytował się. – Słuchaj no, koci pępku. Masz szczęście, że tu wszędzie pozakładali nam kamery, bo jak bym ci lutnął w ryja… Sierżant nie dokończył i Mikołaj nie dowiedział się, co by wtedy było. Zawstydzony opuścił oczy i zaczął nerwowo […]

Kapsułka psychozy

„(….)A mała płacze i nic nie rozumiejąc wzywa naszej pomocy. Nie dostanie jej, bo zajęci jesteśmy sobą, własną nienawiścią i potrzebą narkotyków” Paweł Przecławski Ryan Mitchel wciąż był z siebie diabelnie dumny. Wylegując się swobodnie na swoim fotelu, w białym samolocie ogromnych rozmiarów, lecącym z Las Vegas do niedużej miejscowości Shelter Cove w stanie Kalifornia, […]

Kolor pieniędzy

1  Nic nie wskazywało na to, że ten zimny, deszczowy dzień zakończy się w sposób tak potworny. Nic. A jednak tak się stało. Zaraz za głównym skrzyżowaniem siedemnastej i czterdziestej drugiej (obie ulice krzyżowały się raz jeszcze, jakieś sto metrów dalej), tuż obok niedawno otwartego domu handlowego „Melbox”, skąd Mark Koshitzki miałby już tylko dziesięć […]

Przypadek Schulzera

W wielkim pomieszczeniu o długości kilkudziesięciu metrów poprzedzielanym półkami, dwóch ludzi przechodząc pomiędzy jasno oświetlonymi regałami rozgląda się po pustych półkach… – No, to już koniec tutaj. Wszystko zapakowane w tym archiwum. – powiedział jeden z nich. – Tak, idziemy. – odrzekł drugi, spoglądając poprzez puste regały. – Okay Frank, idziemy. – Ty, a na tamtym regale sprawdziłeś? – […]