Sztuka poznawania mężczyzn – Johann Kaspar Lavater

0

1Ta malutka, kieszonkowa, książeczka może początkowo jawić się jako humorystyczna publikacja, z racji raczej lekkiego tonu. Sama okładka, przedstawiająca pozornie wstawionego jegomościa, może znamionować, że mamy do czynienia tutaj z czymś śmiesznym. Dla niektórych pewnie takową się okaże, ostatecznie fizjonomika uchodzi za pseudonaukę, ale… czy profilowanie, którego początki tak zachwycająco pokazano w popularnym ostatnio serialu „Mindhunter”, nie bywa w rzeczywistości tak samo krzywdzące?

„Mądrą zasadą jest, by żadną miarą nie oceniać po wyglądzie” (s. 29). Tym zdaniem Lavater rozpoczyna swoją książkę, od razu prosząc o ostrożne traktowanie jego dalszych obserwacji. Poczynił je zresztą w osiemnastym wieku, więc można je śmiało potraktować jako archaiczne z punktu widzenia nauki, która przecież postępuje w zatrważającym tempie. Sam nie wiedziałem, jak podejść do „Sztuki poznawania mężczyzn” i z ciekawości pokazałem ilustracje poszczególnych twarzy znajomej kryminolog. Poprosiłem o opisanie ich cech szczególnych, te oczywiście uprzednio zasłaniając. Okazało się, że w większości przypadków miała rację. Dlatego też kompletne dyskredytowanie fizjonomiki uważam za niesprawiedliwe. W niektórych przypadkach nasz wygląd może nas predysponować do określonych zachowań. Co nie znaczy, że uogólnienia nie są krzywdzące i że Lavater czy chociażby – później – Cesare Lombroso mieli zawsze rację.

Szwajcarski pastor od najmłodszych lat przyglądał się ludziom, stąd też jego zainteresowanie fizjonomiką, do której ponownego rozkwitu się przyczynił. Posiadłszy nie tylko talent retoryczny, lecz także rysunkowy, w swoich pracach przedstawiał twarze odpowiadające określonym cechom charakteru. W tym malutkim zbiorku zawarte są 32, z których jedna do złudzenia przypomina obecnego prezydenta Federacji Rosyjskiej. Cechy charakterystyczne? „Delikatność uczuć, które łatwo zrazić, oraz filozoficzny i wnikliwy umysł” (s. 77). Coś w tym jest, prawda?

Książeczka została wydana w przeuroczy sposób, wzbogacona biografią samego autora i anegdotami potwierdzającymi wagę, jaką ówcześni zwykli nadawać twarzy. „Sztuka poznawania mężczyzn” to książka bardzo interesująca i godna uwagi również teraz. Nawet jeśli nie zgadzamy się z jej ogólnym założeniem, warto zapoznać się z poszczególnymi obserwacjami Lavatera.

 

Tytuł: Sztuka poznawania mężczyzn podług rysów twarzy

Autorzy: Johann Kaspar Lavater

Przekład: Krystyna Belaid

Liczba stron: 123

Rok wydania: 2017

Wydawca: Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów i prezentacji naukowych o literaturze, sporcie i grach video. Pisze również dla WhatCulture i Hong Kong Review of Books. Scenarzysta komiksowy. Opiekun psów.

Odpowiedz