Szepty kamieni. Historia z opuszczonej Islandii – Berenika Lenard, Piotr Mikołajczak

1

P1000723Od jakiegoś czasu reportaże podróżnicze przenoszą nas w zimniejsze zakątki Europy. Wschód zarezerwowany jest dla Stasiuka i Szczerka, Południe wydaje się za wesołe i w swej turystycznej atrakcyjności mało interesujące. Północ zaś to wciąż słabo zbadany i opisany ląd, mimo wydanych ostatnio znakomitych książek Ilony Wiśniewskiej. Jest coś pociągającego w mroźnych, mało zaludnionych rejonach, pełnych opustoszałych budynków. Tropem takich właśnie wskazówek ruszyli autorzy książki „Szepty kamieni. Historia z opuszczonej Islandii”.

Berenika Lenard i Piotr Mikołajczak to para, którą połączyła zimna Północ. Oboje mieszkali tam od kilku lat, gdy wreszcie się spotkali i stworzyli blog IceStory. Inspiracją dla książki stały się swego rodzaju nie-miejsca – przestrzeń bez ludzi, niezamieszkała, porzucona. Trzon stanowią narracje o niszczejących przetwórniach śledzi (najsłynniejsza w Djupaviku), opuszczonych farmach, hotelach, wrakach samolotów czy statków. Jednak niezwykle interesujące jest to, co przyozdabia tę surową islandzką scenografię, czyli spotkania z ludźmi – ich osobiste historie, wspomnienia oraz legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. To zresztą świat wypełniony nie tylko obecnością człowieka, ale i innych istot, w które Islandczycy wierzą bez zastrzeżeń. Ci, którzy posiedli niezwykłą umiejętność rozmowy z trollami, są często wzywani do konsultacji przy okazji wyznaczania nowej drogi.

Autorzy kochają Islandię – widać to w każdym zdaniu oraz zdjęciu w tej książce. Jest ona dla nich nie tylko domem (mieszkają tam do dziś), ale i przygodą życia. Miejsce to wydaje się idealne do spotkania z samym sobą, poznania siebie. Może właśnie z tego powodu budzi dwie skrajne emocje – fascynację i lęk. Strach przed tym, kim się możemy okazać w zderzeniu z surową naturą, samotnością i ciągłym zimnem oraz ciemnością. W rozdziale poświęconym emigrantom jedna z bohaterek zauważa, że nie jest to miejsce dla wszystkich – na pewno nie dla osób z depresją, która w takich warunkach może się tylko pogłębić.

To ciekawe zresztą, że Islandia najbardziej pasjonująca jest dla Islandczyków i Islandek. Ci, którzy ją opuścili, wracają jednak, nie są w stanie żyć poza nią. Obcokrajowcy (szczególnie Polacy) w „Szeptach kamieni” nie podzielają opinii oryginalnych mieszkańców.  Kraj ten to dla nich tylko przystanek w drodze do ojczyzny. Miejsce, w którym można zarobić na budowę domu w Polsce, na lepsze życie.

Książka Lenard i Mikołajczaka jest kolejnym krokiem w stronę poznania tajemniczej Północy, ale także zachętą do samodzielnej wyprawy. Któż z nas nie pragnąłby zobaczyć zorzy polarnej, usłyszeć trolla, a nawet zostać rzuconym o ścianę przez silny wiatr.

Anna Godzińska

Polecamy również posłuchać o islandzkim wietrze, opowiada Piotr Mikołajczak:

 

Tytuł: „Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii”.

Autorzy: Berenika Lenard, Piotr Mikołajczak

Wydawnictwo Otwarte

Premiera: kwiecień 2017

Polecamy również blog Bereniki i Piotra: http://icestory.pl/

SzeptyKamieni_2_2560x1600

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

1 komentarz

  1. Pingback: Szepty Kamieni. Historie z opuszczonej Islandii.

Odpowiedz