Rosja – wielkie zmyślenie – Arkadij Ostrowski

0

rosjaKoniec komunizmu miał oznaczać demokratyzację całego bloku wschodniego, wielkie zjednoczenie się Europy i kres wszelkich konfliktów. Jak się jednak okazało, wprowadzenie demokracji w kraju, który nigdy jej nie znał, szybko okazało się syzyfową pracą.

Ba, sam naród rosyjski wcale jej nie chciał. Według badania z roku 2000, cytowanego przez Ostrowskiego, jedynie 8% Rosjan pragnęło zbliżenia z Zachodem, natomiast aż 55% wolałoby powrót do lat świetności, odzyskanie statusu państwa, z którym wszyscy się liczyli (s. 309). To przez te mocarstwowe dążenia jedynie 3% obywateli otwarcie sprzeciwiało się aneksji Krymu (s. 366). „Odzyskanie” tych ziem było działaniem czysto propagandowym, mającym na celu zaspokojenie nadziei pokładanych w prezydencie. A Putin jak mało kto we współczesnym świecie rozumie mechanizmy propagandy i potrafi je wykorzystać na swoją korzyść. Inna sprawa, że Rosjanie są idealnym narodem do praktykowania mydlenia oczu – to kraj ideologów, którzy często poświęcali innych, a także siebie, dla osiągnięcia określonego celu.

Jeśli w danym kraju porządek wyobrażony ma większe znaczenie niż ten realny, a kultura stoi ponad codziennymi potrzebami, nie da się zarządzać inaczej niż przez media. Sam autor nazywa Rosję krajem przez nie wykreowanym (s. 15). Ostrowski pokazuje, jak przez te 25 lat rzekomej demokracji Rosjanie dawali sobą manipulować nie tylko politykom, ale też oligarchom i prezenterom telewizyjnym. Swoista mieszanka zachodnich technik i inspiracji oraz wschodniej dumy i buty stworzyła kraj, w którym nie tylko bieda i bogactwo osiągnęły karykaturalny rozmiar, lecz także demokracja. Autor sugeruje, że większość partii opozycyjnych to twory Kremla, dla których Putin ma stanowić zdroworozsądkową alternatywę.

Centralną rolę w opowieści Ostrowskiego odgrywa telewizja NTW, która najpierw nauczała Rosjan, jak się poruszać w kapitalistycznej rzeczywistości, i naśmiewała się z polityków. Pełna wyrazistych postaci, naturalnych showmanów, stopniowo przeistaczała się w tubę rządowej propagandy. Gdy Gazprom wykupił w niej większość udziałów, NTW stała się kolejnym narzędziem kontroli nad umysłami wyborców. Ostrowski przedstawia Rosjan jako naród, któremu trzeba powiedzieć, co ma myśleć. Rezultatem tego krytycznego podejścia do swoich jest książka szczera, ostra i niestety, bardzo smutna. Jeśli jego teza jest prawdziwa, mechanizm kontroli i poddaństwa nie pozwoli Rosji na stanie się „normalnym” państwem jeszcze przez długi czas.

Tytuł: Rosja – wielkie zmyślenie

Tytuł oryginalny: The Invention of Russia

Autor: Arkadij Ostrowski

Przekład: Maria Zawadzka

Liczba stron: 398

Rok wydania: 2018

Wydawca: Wydawnictwo Krytyki Politycznej

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Odpowiedz