Rok królika – Joanna Bator

2

joanna-bator-rok-krolika-wydawnictwo-znak-2016-12-02Najnowsza powieść Joanny Bator to wyprawa na drugą stronę lustra. Wszystko w tym świecie jest odwrócone, wywinięte na lewą stronę, zdekonstruowane i potraktowane z przymrużeniem oka. Oczywistym faktem jest, że do tego miejsca doprowadzi nas królik – symbol kobiecości i przede wszystkim patron roku 2011, w którym dzieje się akcja książki. Główną bohaterką nie jest jednak Alicja, to byłoby zbyt proste.

Julia Mrok – autorka romansów historycznych i wielbicielka zabawnych nagłówków prasowych – postanawia pewnego dnia zniknąć. Akt ten przygotowany jest przez nią niezwykle dokładnie, kobieta pragnie zacząć nowe życie, poszukać w ten sposób także inspiracji twórczej. Jej przeznaczeniem staje się miasto dawniej noszące znaczącą nazwę Frakenstein, dziś – Ząbkowice Śląskie. To odwrócenie Warszawy – Julia, już jako Anna Karr, przenosi się z centrum Polski na jej obrzeża, z anonimowej metropolii do miejsca, gdzie wszyscy się znają. Jego mieszkańcy tworzą swego rodzaju gabinet osobliwości: właścicielka hotelu z blizną po oparzeniu na pół twarzy, Dziadek Konkursowy, punk z rozszczepem wargi, mężczyzna udający inspektora policji, który uwielbia, gdy traktuje się go jak dziecko.

Sceneria jest równie dziwaczna. Hotel ma specyficzną numerację, jezioro kryje „marcowe dzieci”, a Spa pod Królikiem nie służy jedynie poprawie samopoczucia klientów. Bator znakomicie gra motywem krzywego zwierciadła – nic tu nie jest takie, jakie powinno być. Sama bohaterka ma poczucie obecności swojej bliźniaczki – Sandry Jasnej, jej odwróconego alter ego w futrzanej kurtce, bluzie z kapturem i obcisłych dżinsach. Jej druga, nadana przez samą siebie tożsamość –  Anna Karr – to także zniekształcone przeciwieństwo. Pod nazwiskiem Mrok uśmiercała poprzez klawiaturę komputera, na którym powstawała powieść. Jako Karr nie dość, że pisze ręcznie, to zabija dosłownie. Staje się makabrycznym króliczkiem Playboya, który nie tylko daje przyjemność i spełnia wszystkie zachcianki klienta, ale jest też z nim do końca. Spa, w którym pracuje, łączy bowiem usługi erotyczne z wykonywaniem eutanazji.

Joanna Bator w „Roku królika” znakomicie gra z czytelni(cz)kami. To nie tylko gra z konwencją – znajdziemy tu przecież i kryminał (zbrodnie, zabójstwo), i chic noir (motyw ucieczki głównej bohaterki) czy horror (Królik Grozy). To świat karnawału, w którym nie do końca wiadomo, co jest twarzą, a co maską; co żartem, a co przerażającą rzeczywistością.

 

Tytuł: „Rok królika”

Autorka: Joanna Bator

Wydawnictwo: Znak

Premiera: grudzień 2016

 

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

doktorantka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze do Magazynu Feministycznego Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

2 komentarze

  1. Takie recenzje czytamy z największą przyjemnością :). Tak samo zresztą, jak „Rok Królika”, bo połączenie rzeczywistości, fikcji, groteski i horroru to w przypadku Bator recepta na kolejną książkę, której nie odkłada się na potem :).

Odpowiedz