Recenzja komiksu „Uncanny Avengers #2: Bliźnięta Apokalipsy”

Z zapowiedzi ogłoszonych na zakończonym niedawno Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi przez redaktora naczelnego działu komiksowego Egmontu, Tomasza Kołodziejczaka, wynika, że w przyszłym roku do bogatej oferty tytułów z serii wydawniczej Marvel Now! dojdą jeszcze dwa: „Ms. Marvel” i „Hawkeye”. Co więcej, każda z rozpoczętych już serii będzie bezwzględnie kontynuowana; nawet te, które zbierają wyjątkowo słabe recenzje (jak chociażby „Thunderbolts”). Końcówka obecnego roku stoi jednak pod znakiem już rozpoczętych seriali. Do księgarń trafił między innymi nowy, drugi tom „Uncanny Avengers” noszący podtytuł „Bliźnięta Apokalipsy”, autorstwa Ricka Remendera (scenariusz) i Daniela Acuñy oraz Adama Kuberta (rysunki).

UAvengers2

Plan wydawnictwa Egmont jest prosty, a co najważniejsze – wydaje się działać. Komiksy z linii Marvel Now!, mimo że wydane w bardzo dobrej jakości (kreda, miękka, ale sztywna okładka, przyzwoita objętość), są po prostu tanie i dzięki temu łatwo dostępne. Jeśli dodać do tego występowanie bardzo popularnych postaci, znanych z kinowych superprodukcji, trudno dziwić się sukcesowi takiej formuły. Tylko czy za popularnością idzie jakość?

uab_Plansza1

Na „Bliźnięta Apokalipsy” składa się siedem zeszytów serii („Uncanny Avengers #6-11” oraz „Uncanny Avengers #8AU”), w których scenarzysta zdecydowanie rozszerza o kolejne wątki historię, której zalążek zaprezentował w „Czerwonym cieniu”. Czytelnik pozna wydarzenia, jakie rozegrały się niemal tysiąc lat wcześniej z udziałem Thora i Apocalypse’a, a także wybiegnie w przyszłość o dwa tysiące lat, do świata rządzonego przez sługi Kanga, który epizodycznie pojawił się już w pierwszym tomie. Zjednoczona drużyna X-Men i Avengers musi stanąć do walki o świat, w którym pokojowa egzystencja ludzi i mutantów będzie możliwa. Tylko czy aby na pewno bohaterowie wchodzący w skład drużyny stanowią zgrany zespół?

uab_Plansza2

W warstwie graficznej zaszły spore zmiany. Zasiadającego w pierwszym tomie za stołem kreślarskim Johna Cassadaya zmienił Daniel Acuña. Czy wyszło to serii na dobre? Cóż, nie ocenia się dzieła po okładce, ale w tym przypadku bardzo dobrze widać na niej wszelkie niedociągnięcia rysownika, które następnie przewijają się w całym komiksie. Kuleje przede wszystkim przedstawienie twarzy bohaterów (choć zbliżenia wypadają już zdecydowanie lepiej). Powodem może być stosowanie dość grubych konturów, które znacząco utrudniają pokazywanie szczegółów, ale okładki amerykańskich komiksów są często małymi, odrębnymi dziełami sztuki, więc w tym wypadku rysunek taki powinien być wyjątkowo dopieszczony. A nie jest, niestety. W środku na szczęście jest już lepiej, choć na pewno nie jest to album, do którego wraca się tylko po to, aby pooglądać piękne plansze. Jeden z zeszytów („Uncanny Avengers #8AU”) został narysowany gościnnie przez Adama Kuberta, członka słynnego klanu Kubertów. Podobnie jak w przypadku głównego rysownika, tu także trudno zachwycić się planszami artysty, w najlepszym razie określając je jako dobrze wykonaną, rzemieślniczą robotę.

uab_Plansza3

„Uncanny Avengers #2: Bliźnięta Apokalipsy”, choć nie jest komiksem najgorszym, a już zdecydowanie lepszym niż jego poprzednia część, doskonale ukazuje wszystkie bolączki współczesnych produkcyjniaków spod znaku dwóch gigantów amerykańskiego przemysłu komiksowego, Marvel i DC Comics. Brak ciekawych pomysłów na fabułę, a przede wszystkim umiejętne i oryginalne poprowadzenie postaci (także konfliktów i sojuszy w grupach superbohaterów), rekompensowany jest coraz bardziej zawiłymi i epickimi historiami, w których meandrach czytelnik zaczyna się powoli gubić. Przez to komiksy takie jak niniejszy sprowadzane są niestety do kolejnych potyczek z jeszcze większymi i potężniejszymi przeciwnikami, przetykanymi napuszonymi dialogami pełnymi pustych frazesów.

Karol Sus

Scenariusz: Rick Remender
Rysunki: Daniel Acuna
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2016
Tytuł oryginału: Uncanny Avengers Volume 2: The Apocalypse Twins
Wydawca oryginału: Marvel
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165×255 mm
Stron: 156
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328116696

About the author
Karol Sus
Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *