Recenzja komiksu „The Punisher Max. Tom 3”

0

Dzięki wyprodukowanemu przez Netflix serialowi pod tym samym tytułem Punisher wreszcie wchodzi do mainstreamu. Jeden z najbardziej niedocenianych bohaterów Marvela, którego największą mocą jest determinacja, to jednak ktoś więcej niż honorowy i prawy Jon Bernthal. Punisher zdobył serca fanów komiksu osobliwą interpretacją sprawiedliwości, której nie przyjęłaby, w przeważającej części liberalna, widownia popularnej platformy streamingowej.

punishermax3

Kim jest Frank Castle i co go napędza? Już dawno temu pomścił stratę rodziny, już dawno przestał być żołnierzem. Nadal jednak nie może przestać zabijać. Krok po kroku Punisher eliminuje tych złych, obojętnie, czy w Nowym Jorku, Miami czy odległej Rumunii. Chociaż Frank nie przebywa tam fizycznie, jego wpływ jest odczuwalny na całym świecie. Punisher wkracza, gdzie system zawodzi, i naprawia jego błędy. Robi to w dosyć niekonwencjonalny sposób, w myśl zasady „cel uświęca środki”. Najlepszym tego przykładem są komiksy Ennisa, którym zresztą Castle zawdzięcza nie tyle swoją popularność, ile tożsamość.

punishermax3_p1

Tom trzeci serii Ennisa składa się z dwóch historii: „Handlarze niewolników” i „Barrakuda”. Są to historie bardzo różne, jedna mroczna, druga raczej zabawna. W „Handlarzach niewolników” Castle mierzy się z rumuńskimi stręczycielami, którzy sprowadzają do swoich burdeli biedne kobiety ze wschodniej Europy. Gwałcone, bite i szantażowane muszą obsługiwać dwudziestu klientów dziennie, aby zadowolić pracodawców, Cristu i Verę. „Barrakuda” to pseudonim potężnego, mocno przerysowanego bohatera – kryminalisty, którym wysługują się bogacze z Miami. Sam osiłek jest najemnikiem, lojalnym jedynie wobec siebie, przez co biznesmeni z firmy Dynaco ciągle zabiegają o jego względy, jednocześnie próbując się go pozbyć.

punishermax3_p3

W tym tomie dostajemy dwie twarze Ennisa, poważną i zabawną. Tę pierwszą charakteryzuje przemoc i wręcz grobowy nastrój, podkreślany rysunkami Leandra Fernandeza. „Barrakuda” to unikatowa dla scenarzysty mieszanka humoru i przemocy, towarzyszących sobie często w jednym kadrze. Obydwie historie są tak samo dobre również dlatego, że przewija się przez nie gros interesujących postaci. Najciekawszą ze wszystkich jest Alice Ebbing, rozkapryszona egoistka i nimfomanka, której jednak nie sposób odmówić uroku. Chociaż komiks powinien budzić niesmak z racji przepełniającej go przemocy, w tym wobec kobiet, ponieważ to świat Punishera, jest ona zawsze w jakiś sposób uzasadniona. Właśnie dlatego, że spotyka złych ludzi, a nam daje poczucie sprawiedliwości, nie razi tak, jak w prawdziwym życiu.

Łukasz Muniowski

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunki: Leandro Fernandez, Goran Parlov
Okładka: Tim Bradstreet
Wydanie: I
Data wydania: Grudzień 2017
Tytuł oryginału: Punisher MAX
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170×260 mm
Stron: 288
Cena: 89,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118621

Podziel się

O autorze

Łukasz Muniowski

Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów i prezentacji naukowych o literaturze, sporcie i grach video. Pisze również dla WhatCulture i Hong Kong Review of Books. Scenarzysta komiksowy. Opiekun psów.

Odpowiedz