Recenzja komiksu „Nokturno” Tony’ego Sandovala

0

Początek nowego milenium był trudnym czasem dla komiksu w Polsce. Praktycznie nic się nie sprzedawało, wydawnictwa powstawały i upadały, a rozpoczęte serie nigdy nie doczekiwały się kontynuacji. W tym to burzliwym, ale i smutnym czasie, w 2010 roku, wydawnictwo Taurus wypuściło do księgarń pierwszą część „Nokturno” nieznanego wtedy szerzej Tony’ego Sandovala. Wydawca co prawda przetrwał zapaść rynku i doskonale radzi sobie do dziś, lecz rozpoczętej historii nigdy nie dokończył. 7 lat później po komiks meksykańskiego twórcy sięga Timof Comics, publikując od razu całość w pełnym wydaniu zbiorczym.

nokturnoINT

Tony Sandoval jest jednym z flagowych nazwisk warszawskiego wydawcy. Do tej pory Timof przygotował już sześć polskich edycji jego komiksów: „Wybryki Xinophixeroxa” (2011), „Doomboy” (2013), „Wąż wodny” (2014), „Tysiąc sztormów” (2015), „Spotkanie w Phoenix” (2016) i opisywany „Nokturno”. Mimo że najświeższy w ofercie, pochodzi z lat 2008 – 2009.

nokturnoINT_p5

Komiks opowiada historię Secka, młodego członka kapeli metalowej. Głód sławy i osobiste animozje prowadzą do spięć pomiędzy lokalnymi zespołami, błahy konflikt przeradza się w otwartą wojnę. Zabawa kończy się, gdy najlepszy przyjaciel Secka zostaje z zimną krwią zamordowany. Bohater, który zawsze był typem introwertyka, zaszywa się w swej samotni. Jego powrót będzie oznaczał srogą zemstę.

nokturnoINT_p43

Sandoval wplata w swoją opowieść liczne wątki fantastyczne, które w pierwszej części wydają się jedynie dodatkiem do opowiadanej historii. Dopiero druga część rzuca światło na pewne wydarzenia i postaci. Wiele z tych rzeczy było do tej pory niewiadomą także dla głównego bohatera, który dopiero teraz zaczyna być świadomy własnych możliwości.

Nie brakuje w Polsce z pewnością fanów malarskiego talentu artysty z Meksyku. Wystarczy spojrzeć na kolejki, jakie ustawiają się do niego podczas targów, które Sandoval bardzo chętnie odwiedza (artysta był obecny również podczas tegorocznej Komiksowej Warszawy). Rzeczywiście, oglądając plansze w „Nokturno”, trudno nie wpaść w zachwyt. Artysta stosuje różne techniki, w zależności od aktualnego planu czasowego i przestrzennego (a tych jest w komiksie przynajmniej trzy). Dzięki temu czytelnik może podziwiać ołówkowe szkice, kadry wykonane przy użyciu akwareli  (przepiękne ujęcia wzburzonego morza) czy też techniki mieszane z wykorzystaniem tak nietypowych materiałów jak grudki błota i zasuszone liście. Po zdecydowanie uboższym  (co wynikało także z przyjętej konwencji) „Spotkaniu w Phoenix” dobrze jest widzieć Sandovala w szczytowym okresie.

nokturnoINT_p68

„Nokturno” jest komiksem, na którego zakończenie wielu fanów powieści graficznej w Polsce czekało już zbyt długo. Przyciągający intrygującą historią, ale chyba przede wszystkim cudowną oprawą graficzną, tytuł z powodzeniem może być polecany dla starszej młodzieży i dorosłych. Nie tylko fanów ciężkich brzmień.

PS. Miłośnicy witryn docenią najpiękniejszy grzbiet tego roku.

Karol Sus

Scenariusz: Tony Sandoval
Rysunki: Tony Sandoval
Wydanie: I zbiorcze
Data wydania: Maj 2017
Seria: Nokturno
Tłumaczenie: Katarzyna Sajdakowska
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 190×270 mm
Stron: 240
Cena: 89,00 zł
Wydawnictwo: Timof Comics
ISBN: 978-83-65527-38-7

Podziel się

O autorze

Karol Sus

Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Odpowiedz