Recenzja „Black Hole”

Legendarny już magazyn „Raw” stworzony przez Arta Spiegelmana i Francoise Mouly pozwolił zaistnieć na amerykańskim rynku komiksowym wielu artystom, obecnie uchodzącym za czołówkę komiksu autorskiego pochodzącego zza wielkiej wody. Na przestrzeni 1980-1991 roku publikowały w nim takie tuzy jak Art Spiegelman (to w „Raw” po raz pierwszy ukazał się „Maus”), Richard McGuire (6-stronicowy komiks „Here”, który następnie rozrósł się do 300-stronicowego dzieła wydanego niedawno w Polsce przez Wydawnictwo Komiksowe pod tytułem „Tutaj”), Sue Coe, Kim Deitch, Charles Burns i wielu innych. Skupmy się jednak na tym ostatnim nazwisku, gdyż to właśnie opus magnum tego artysty ponownie powróciło do Polski za sprawą drugiego wydania przygotowanego przez Kulturę Gniewu. Mowa oczywiście o „Black Hole”.

BlackHole_2

Komiks ten zabrał autorowi kawał życia. Rozłożony na 12 zeszytów powstawał przez dziesięć lat (1995-2005). Było jednak warto. Co prawda Burns zyskał  rozgłos już za sprawą wczesnych publikacji shortów w pierwszych numerach Raw”, ale to właśnie Black Hole” wyniosło go na szczyty. Kolejne nagrody (w 2006 roku Harvey Award za najlepszą powieść graficzną oraz kilkakrotnie dla najlepszego inkera) były ukoronowaniem tego sukcesu. Od lat planowana, lecz wciąż niepewna (ciągle zmieniający się scenarzyści i producenci) produkcja filmowa na podstawie komiksu byłaby już tylko” wisienką na torcie.

 

Black Hole” ukazuje, pochodzącą z przedmieści, społeczność licealnej młodzieży. Powoli wchodzący w dorosłe życie młodzi ludzie padają ofiarą dziwnej choroby przenoszonej drogą płciową, wśród szkolnej braci zwanej francą”. Objawy choroby są bardzo nietypowe i trudne do przewidzenia. Od drobnych zmian na ciele (pojawienie się błony między palcami lub narośli na boku) do bardzo poważnych, jak całkowita deformacja twarzy, liczne, ropiejące guzy czy zrzucanie skóry. Czwórka głównych bohaterów, Chris, Rob, Keith i Eliza, muszą zmierzyć się nie tylko z własną chorobą, ale przede wszystkim z brakiem akceptacji samych siebie i odrzuceniem przez środowisko. Burns odkrywa najczarniejsze zakamarki amerykańskiej duszy lat 70. XX wieku prowadząc czytelnika przez trudną drogę do samoakceptacji.

 

Jednocześnie objawy zewnętrzne francy” odczytywać można, jako wskazówki autora prowadzące do lepszego zrozumienia bohaterów. Czy zrzucana przez Chris skóra jest symbolem kolejnych przemian dziewczyny stającej się kobietą? Czy ogon Elizy jest atrybutem kusicielki namawiającej do zejścia na złą drogę? Dodatkowe usta Roba zdają się mimowolnie mówić prawdę za swojego właściciela. Black Hole” można odczytywać na wiele sposobów, a otwarte zakończenie pozostawia pole do własnych interpretacji.

 

Wspomniane wyżej nagrody dla Charlesa Burnsa potwierdzają kunszt, z jakim artysta posługuje się tuszem. Monochromatyczne rysunki wprowadzają do komiksu nastrój bezdennej rozpaczy (zgodnie zresztą z tytułem albumu). Zmagania bohaterów z problemami odbite są w warstwie graficznej komiksu, która opiera się na prostym podziale na kadry i mocnej, grubej kresce Burnsa.

 

Black Hole” to komiks należący do ścisłej klasyki amerykańskiego komiksu niezależnego. Mroczny i przejmujący ukazuje przekrój amerykańskiej młodzieży wchodzącej w dorosłość w latach 70. XX wieku. To nie tylko świetny komiks, ale także ważna cegiełka w historii gatunku.

 

Black Hole

Scenariusz: Charles Burns
Rysunki: Charles Burns
Wydanie: II
Data wydania: Luty 2016
Tłumaczenie: Wojciech Góralczyk
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Format: 165×235 mm
Stron: 368
Cena: 79,90 zł
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
ISBN: 9788364858284

 

Autor: Karol Sus

 

About the author
Karol Sus
Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *