Qanta A. Ahmed – W kraju niewidzialnych kobiet

qantaWydane przez Wielką Literę wspomnienia Qanty Ahmed wpisują się w dość popularny nurt pisarstwa o sytuacji kobiet w krajach arabskich. Pisane z zewnątrz i od wewnątrz – z perspektywy obserwatorek i uczestniczek, ofiar kulturowej opresji, ujawniają dramatyczne doświadczenia muzułmanek, ale też – uwięzionych tu jak w pułapce – kobiet Zachodu. Świadectwa te systematycznie kształtują obraz krajów islamskich jako miejsc bezwzględnego terroru i barbarzyństwa. Jak na tym tle wypada książka Ahmed?

Na początek parę słów na temat tego, kim jest bohaterka i autorka jednocześnie. Qanta Ahmed to Pakistanka urodzona w Wielkiej Brytanii, z zawodu lekarka, wykształcona w Stanach Zjednoczonych. W kraju niewidzialnych kobiet jest zapisem jej służbowego pobytu w Arabii Saudyjskiej, który okazał się szokiem kulturowym, ale i szansą na dookreślenie swojej tożsamości. Ahmed jest bowiem muzułmanką, chociaż mentalnie przynależy do miejsca urodzenia oraz kraju, w którym studiowała i obecnie mieszka. Autorka jest więc kobietą Zachodu, jak określa siebie wielokrotnie, chociaż czuje głęboką więź z kulturą islamu. Staje się to źródłem wewnętrznego konfliktu, ale też żalu z powodu wzajemnego niezrozumienia dwóch światów, do których przynależy. Wszystkiemu wydaje się być winien islamski fundamentalizm, który do siania terroru wśród swoich wyznawców nie potrzebuje nawet fizycznej przemocy. Przebywając w Arabii Saudyjskiej lat 90. XX wieku, Qanta Ahmed doświadcza codziennie dyskryminacji płciowej i rasowej, a poddany kontroli jest nie tylko jej ubiór i przestrzeń, w której wolno jej przebywać – ograniczone są emocje, przyjemności, swoboda wypowiedzi, prawo do spoglądania mężczyźnie w oczy. Segregacja płciowa sprawia jednak, że poddani opresji są również mężczyźni, zwłaszcza młodzi. Wszyscy mieszkańcy paranoicznego Rijadu są pod nieustannym niemal nadzorem strzegących czystości wahhabitów.

Ultraokrodoksyjna policja religijna nie może być jednak utożsamiana z całym światem islamu. W kraju niewidzialnych kobiet w interesujący sposób obrazuje różnorodność wyznawców Mahometa z Afryki, Azji, ale też Ameryki i Europy, szczególnie podczas relacji z hadżdżu – pielgrzymki do Mekki. Co ciekawe, w opowieści Qanty Ahmed niejednokrotnie powraca motyw rasizmu i rażących kontrastów ekonomicznych. Wśród narodów muzułmańskich tworzą się hierarchie, których faktycznym podłożem jest właśnie ekonomia. Bycie „czystym Saudyjczykiem” wiąże się z wyższym statusem społecznym niż ten, który sugerowałaby ciemna, pakistańska cera autorki. Ahmed zaskarbia sobie jednak szacunek dzięki swojemu statusowi zawodowemu i profesjonalizmowi, choć sama jej obecność w szpitalu jest źródłem różnych reakcji.

Jakie są tytułowe kobiety w oczach Qanty Ahmed? Niewidzialne, zdominowane, uległe – takie przeświadczenie towarzyszy autorce w zasadzie bardzo krótko. Nowojorska lekarka szybko przekonuje się, że pod osłoną czarnych abai kryją się eleganckie, zmysłowe, ale też energiczne i przedsiębiorcze kobiety. Nie bez znaczenia wydaje się luksus, w którym bogate Saudyjki żyją niczym w złotej klatce. Mimo wszystko w pewien sposób urzekają autorkę, momentami im zazdrości tajemnicy, której strzegą i którą same stanowią. Przykładem może być Zubajda – zamożna i wykształcona przyjaciółka Qanty, przekonana, że zasłania się z własnej woli, a widok jej pięknych włosów – zakazanego symbolu kobiecości – zarezerwowany jest dla domowników. Zubajda, jak większość mieszkańców Rijadu, nienawidzi mutawwa’in (policji religijnej), czuje się przez nich zaszczuta, a jednak uwewnętrznia przekonania o tym, co kobiecie wolno, a czego nie. Interesująca byłaby jej opowieść, kobiety wrośniętej z korzeniami w ten kraj. Qanta Ahmed obserwuje przecież Arabię Saudyjską z perspektywy zachodniej, jest tutaj obca, ma świadomość, że jej przygoda z Rijadem prędzej czy później się skończy.

W kraju niewidzialnych kobiet to lektura pełna emocji. Autorka z dużą dozą szczerości pisze o swoich gafach, potknięciach, słabościach oraz o swoim gniewie, oburzeniu, frustracji. Wielokrotnie wyraża zachwyt nad napotkanymi ludźmi, doświadcza neofickiego wzruszenia zagłębiając się w islam, momentami ociera się o naiwność. Pilnie obserwuje, wyciąga wnioski, przyznaje się do błędów. Wspomnienia Qanty Ahmed nie mają szokować, są raczej rozliczeniem z własną podwójną tożsamością, co niewątpliwie jest zaletą książki.

 

Joanna Bierejszyk

Autor: Qanta A. Ahmed

Tytuł: W kraju niewidzialnych kobiet

Wydawnictwo: Wielka Litera

Rok wydania: 2013

Miejsce: Warszawa

Liczba stron: 478

About the author
doktorantka literaturoznawstwa US, absolwentka psychologii US. Na portalu Szuflada redaguje dział Literatura Świata, przez słowo „świat” rozumiejąc nie tylko zróżnicowaną przestrzeń, lecz miejsce burzliwego i mało romantycznego współżycia kultur podporządkowanych wspólnej, ludzkiej naturze. Interesuje się między innymi literaturą postjugosłowiańską oraz recepcją Bałkanów w literaturze polskiej, regionalizmem, geopoetyką, postkolonializmem. Publikuje tu i ówdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *