Przebłysk – Robert Rient

0

przeblysk-390Robert Rient zaskakuje po raz trzeci. „Świadek” stanowił reportaż, w którym autor był jednocześnie bohaterem – dość ryzykowna decyzja, która okazała się sukcesem. „Duchy Jeremiego” były magiczną powieścią o chorobie i śmierci matki, opowiedzianą z perspektywy dziecka, książką, która mogła znaleźć się na półce dla dorosłych, ale i uchodzić za young adults. „Przebłysk” też łamie gatunek i konwencję – niby dziennik podróży, lecz jednocześnie pełen opisów podróży przede wszystkim w głąb siebie. Podtytuł: „dookoła świata, dookoła siebie” w krótki sposób podsumowuje temat tej książki.

Wyprawa rozpoczyna się 31 stycznia 2016 roku, kiedy autor żegna się ze swoim dotychczasowym życiem. Swój dobytek dzieli na rzeczy umiłowane, praktyczne, doczesne i niezbędne. Te ostatnie, które stanowią najmniejszą część, zabiera ze sobą w podróż. Rient nie wyrusza, by zdobywać kolejne punkty na mapie świata, ale by uciec i znaleźć. Jego życie wydaje się nieustającą próbą odkrycia odpowiedzi na pytanie o tożsamość, przeszłość, różnego rodzaju lęk i przywiązanie. Świat, a raczej konkretne miejsca i związane z nimi mity, ceremonie, mogą być idealnym tłem do walki z umysłem „najgłośniejszą istotą, jaką kiedykolwiek spotkałem”.

Podróż, która ma swój początek w wagonie kolei transsyberyjskiej, jest zdecydowanie wyprawą duchową. Autor przygląda się światu, innym – ludziom, zwierzętom z ogromną świadomością bycia częścią całego tego uniwersum. Jest mu nawet zdecydowanie bliżej do tego, co niezwiązane z człowiekiem, z jego konsumpcjonizmem, pustą gadaniną, pasożytniczym korzystaniem z dóbr Ziemi. Rient jest nastawiony na samotność, na bycie dla samego siebie i zaakceptowanie swojej osobności wobec napotkanych ludzi: turystów oraz mieszkańców i mieszkanek odwiedzanych miejsc.

Te miejsca nie są przypadkowe – to m.in.: Syberia śladami dziadka, Wyspa Wielkanocna, amazoński las deszczowy, Peru. Tam bierze udział w ceremonii Ayahuasca, zwiedza mistyczne rejony, wypełnione mityczną mocą. Mnóstwo tu nie tylko zapisków z podróży między kontynentami oraz tej wewnętrznej, ale też historii, odniesień do literatury, cytatów. Całość wzbogacona jest zdjęciami, na których rzadko można zobaczyć autora (daleko mu do kultury selfie), obecne są tu przede wszystkim ważne miejsca czy sytuacje.

Książka ta to intymna narracja o próbie doznania tytułowego przebłysku, czegoś, co w tradycji buddyjskiej nazywane jest oświeceniem. Bycia tu i teraz, z samym sobą, bez lęków, strachu, ale za to z pełnym zrozumieniem Wszechświata, egzystencją wypełnioną miłością i współczuciem dla wszystkich istot.

Tytuł: „Przebłysk”

Autor: Robert Rient

Wydawnictwo: Wielka Litera

Data premiery: 19 września 2018

Podziel się

O autorze

Anna Godzińska

Ukończyła studia doktoranckie na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka tekstów o miłości poza fikcją w magazynie Papermint oraz o literaturze w Magazynie Feministycznym Zadra. Fanka kobiet - artystek wszelakich, a przede wszystkim molica książkowa;)

Odpowiedz