Porozmawiajmy jak dorośli – Janis Warufakis

Janis Warufakis był członkiem greckiego parlamentu zaledwie przez dziewięć miesięcy, od końca stycznia do września 2015. Do czerwca natomiast był ministrem finansów kraju znajdującego się w ogromnym kryzysie. Porozmawiajmy jak dorośli opowiada o tym, jak nie udało mu się ocalić Grecji od finansowej ruiny.

Tytuł książki pochodzi od słów dyrektorki zarządzającej Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Christiny Lagarde, która właśnie tak zwróciła się do Janisa Warufakisa podczas przeciągających się negocjacji. Negocjacje te trwały miesiącami, a miały umożliwić Grekom w miarę gładkie przejście kryzysu gospodarczego. Ten, niestety, był już nieunikniony, a rząd, którego członkiem miał zostać Warufakis, nie mógł na to nic poradzić. Grecja zbankrutowała już pięć lat przez objęciem przez niego urzędu, ale rząd, Unia Europejska i MFW zatuszowały to, zmuszając kraj do wzięcia kolejnych pożyczek. Główne naciski, by odwlec kryzys w czasie, szły z Francji i Niemiec, bo to tamtejsze banki, dotknięte kryzysem finansowym z roku 2008, udzielały pożyczek nie tylko rządowi greckiemu, lecz także portugalskiemu, włoskiemu i hiszpańskiemu. Upadłość jednego państwa mogła pociągnąć za sobą kolejne, generując ogromną dziurę w budżetach finansistów.

Tu na scenę wkroczył Warufakis razem z Syrizą, partią, do której tak naprawdę nigdy nie należał. Pokładając całe nadzieje w lewicowym ugrupowaniu Aleksisa Tsiprasa, naród wierzył, że nie wszystko jest jeszcze stracone, a ten rząd skutecznie przeciwstawi się brukselskim naciskom. Podobnie myślano o poprzednich rządach, które tylko pogłębiały zadłużenie kraju, dlatego trudno zrozumieć, czemu z Syrizą miało by być inaczej. Profesorowi ekonomii udało się jednak przekonać obywateli kraju, że zaciskania pasa uda się uniknąć – na poziomie narodowym całkowite dochody są sobie równe, to państwo musi zadbać o unikanie zadłużania się, a niższe dochody oznaczają niższe przychody z podatków, trudno więc oczekiwać, by państwo wyszło na prostą, uciskając swoich obywateli.

Według relacji Warufakisa, chociaż rację przyznawali mu również wysoko postawieni europejscy oficjele, w tym ówczesny minister finansów Francji Emanuel Macron, nie mogli lub nie chcieli współpracować z greckim rządem na tyle, by kryzys uderzał stopniowo, a nie nagle. Ukazując różnorakie zakulisowe gierki za zamkniętymi drzwiami, Warufakis dowodzi, jak okrutnymi prawami rządzi się globalna gospodarka. Koniec tej historii jest dobrze znany – zamknięte banki i ogromne straty zwykłych Greków – a autor kreśli obraz, jak do tego doszło.

Szczególnie tragiczną figurą w tej opowieści jest premier Tsipras, którego początkowy entuzjazm ulatuje po kolejnych naciskach ze strony Trojki – nieformalnego organu związanego z prezydencją rady Unii Europejskiej, nieposiadającego żadnego mandatu demokratycznego, by podejmować decyzje wpływające na kształt kontynentu. To jednak przede wszystkim oni są odpowiedzialni za cierpienie zwykłych Greków. Tak przynajmniej utrzymuje Warufakis.

Tytuł: Porozmawiajmy jak dorośli. Jak walczyłem z europejskimi elitami
Autor: Janis Warufakis
Przekład: Piotr Juskowiak, Gabriel Klimont, Tomasz Płomiński, Maciej Szlinder
Liczba stron: 733
Rok wydania: 2019
Wydawnictwo: Wydawnictwo Krytyki Politycznej

About the author
Łukasz Muniowski
Szef działu recenzji książkowych. Doktorant w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor artykułów naukowych o koszykówce, grach video, serialach, gentryfikacji i literaturze. Ma trzy psy. Chciałby mieć świnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *