Pornografia, motyle i wódka, czyli co kręci pisarzy

W deszczowe dni najchętniej… No właśnie, co najchętniej lubimy robić, gdy pogoda nie dopisuje? Wersja podstawowa: kawa + łóżko + książka/film. Wersja zaawansowana: hobby, które nie koliduje z pogodą. Jeżeli koliduje, cóż zrobić, trzeba się poświęcić. Wszak hobby powinno sprawiać nam przyjemność. Wielu pisarzy miało jednak zainteresowania, które odbiegały odrobinę od normalności.

butterflies

 Vlarimir Nabokov
(fot. Philippe Halsman / Magnum Photos Philippe Halsman / Magnum Phot)

Autor „Lolity”, „Obrony Łużyna” czy „Rozpaczy”, przyznał się kiedyś, że gdyby oddał się całkowicie swoim zainteresowaniom, nigdy nie napisałby żadnej powieści. O czym mówił Nabokov? O lepidopterologii, czyli nauce o owadach, a konkretniej, motylach. Pisarz zapamiętale kolekcjonował owady, badał je, a nawet stworzył hipotezę ewolucji motyla z rodziny modraszkowatych. Jednak dopiero po latach naukowcy na poważnie przyjrzeli się postawionej przez Nabokova hipotezie, przyznając mu jednocześnie rację. Kto wie, czy gdyby nie gwałtowny wzrost popularności pisarza (głównie za sprawą „Lolity”), jego kariera nie potoczyłaby się w zupełnie innym kierunku.

Kafka1906_resized

Franz Kafka (fot. wikipedia.org)

Można zaryzykować stwierdzenie, że Franz Kafka miał hobby o wiele bardziej przyziemne niż Nabokov. Lata po jego śmierci natknięto się na stertę dokumentów wśród których znalazło się dużo pornografii. Nie ma w tym może nic dziwnego, wszak Kafka był młodym mężczyzną, ale czytelnicy zazwyczaj wyobrażają sobie pisarza poprzez pryzmat jego powieści. Tymczasem, Kafka czerpał z życia pełnymi garściami. Jeżeli wierzyć w to, co o nim napisał James Haves w książce „Excavating Kafka”, pisarz w swojej kolekcji posiadał dość odważne zbiory pornografii (np. ze zwierzętami). Oczywiście, na Havesa spadła fala krytyki za oczernianie Kafki. Ile jest prawdy w tym co napisał, pewnie nigdy się nie dowiemy. Być może sami mitologizujemy naszych ulubionych twórców i zapominamy, że przecież byli tylko ludźmi? A tutaj znajdziecie e-book’a „Procesu”.

U1889231

Sylvia Plath (fot. biography.com)

Jedna z najważniejszych poetek XX wieku. Nieszczęśliwa i pogrążona w depresji odebrała sobie życie 11 lutego 1963 roku. Prawdziwa oraz zasłużona sława spłynęła na nią jednak dopiero po śmierci. W czasie swojego małżeństwa z Tedem Hughesem znalazła dla siebie hobby, które pozwalało jej osiągnąć wewnętrzny spokój. Razem z mężem zajmowali się hodowlą pszczół, które zresztą odcisnęły ogromne piętno na twórczości Plath. Jak przyznała w wywiadzie przeprowadzonym przez Petera Orra, nie przepadała za kontaktami z pisarzami. Uwielbiała ludzi, którzy potrafili robić coś praktycznego. Prace przy pasiece pokazała jej położna, którą lubiła, jak sama przyznała, bardziej niż większość poetów których znała.

mura600

Haruki Murakami (fot. Haruki Murakami, nytimes.com)

Jeszcze kilka lat temu był na naszym rynku wydawniczym rozpoznawalnym, ale cały czas rodzynkiem. Poza pasjonatami, mało kto znał jego twórczość i mało kogo ona go interesowała. Oprócz tego, że Murakami tworzy literaturę niesamowitą, sam jest ogromnym wielbicielem jazzu. Przez kilka lat prowadził swój własny klub muzyczny w Tokyo, gdzie mógł przez całe dnie słuchać ulubionej muzyki. Mając 29 lat postanowił zająć się pisaniem, nie mając ku temu żadnych predyspozycji. Brak wiedzy teoretycznej, praktycznej ani wsparcia. Wiedział jednak, że podobnie jak w muzyce, słowami rządzi rytm. Rytm, którego słuchał przez lata w klubie. Jazz towarzyszy pisarzowi po dziś dzień i gdyby nie on, prawdopodobnie nie zostałby pisarzem. Warto przeczytać każdą z pozycji autora, np.  „Na południe od granicy, na zachód od słońca”.

charles-bukowski1

Charles Bukowski (fot. internet)

Trudno ocenić, czy hobby Bukowskiego było wynikiem jego zainteresowań czy już uzależnienia. Jedno jest pewne, pisarz najlepiej odnajdywał się w oparach dymu oraz butelek wszelakich alkoholi. Można go odbierać jako zdegenerowanego, zapijaczonego faceta, ale nie można mu odmówić jednego. W swojej twórczości był autentyczny jak mało kto. To, że ulubionymi jego zajęciami były kobiety i upijanie się do nieprzytomności należy mu więc wybaczyć. Jeżeli ktoś nie zna twórczości Charlesa Bukowskiego, może ją nadrobić np. tutaj – „Kobiety”.

Każdy z pisarzy miał, ma i będzie mieć swoje małe dziwactwa. Ale czy to nie czyni ich pięknymi?

About the author
Bartosz Szczygielski
- surowy i marudny redaktor, który oglądałby świat najchętniej z perspektywy dachu psiej budy, oparty o maszynę do pisania. Czyta wszystko, co wpadnie mu w ręce i ogląda wszystko, co wpadnie mu w oko. Chciałby kiedyś przytulić koalę i zobaczyć zorzę polarną – niekoniecznie w tym samym czasie.

2 komentarze

    1. Kajam się, błąd już poprawiłem. Pojęcia nie mam, skąd wzięła mi się ta informacja. Może to moje marzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *