Pomnik cesarzowej Achai – Andrzej Ziemiański

Trylogia „Achaja” Andrzeja Ziemiańskiego, to ważne dzieło w jego dorobku pisarskim, a z całą pewnością jedno z popularniejszych. Tytułową bohaterką cyklu jest księżniczka, która utraciła wszystko – rodzinę, pozycję, a nawet wolność. Udało jej się uciec swoim prześladowcom, ale nie mogła ukrywać się do końca życia. Została siłą wcielona do wojska i wzięła udział w wojnie, która odmieniła oblicze jej świata.

Akcja „Pomnika cesarzowej Achai” ma miejsce kilkaset lat po niespodziewanej śmierci Achai. Uczęszczającej do szkoły czarowników Kai, zostaje zlecony udział w wyprawie do Gór Bogów, nieprzebytego jak do tej pory pasma górskiego. Dzieli ono planetę na dwie krainy. Świat, w którym żyje Kai, pozbawiony jest technologii, jednak część jego mieszkańców potrafi używać magii. Mieszkańcy drugiej części nie posiadają zdolności magicznych, ale są w posiadaniu bardzo zaawansowanej technologii. Technologii zaskakująco podobnej do ludzkiej…

Na swojej drodze czarownica spotyka wieśniaczkę o imieniu Shen, a następnie, powodowana litością, po darowuje jej jeden ze swoich amuletów, co w przyszłości będzie miało nieoczekiwane skutki. Po ich rozstaniu Shen na ochotnika wstępuje do wojska, gdzie okazuje się, że prawdziwa walka to rzecz o wiele przyjemniejsza od musztry. Statek Kai wypływa z portu i wskutek zbiegu okoliczności dziewczyna spotka przedstawicieli tajemniczej rasy zza Gór Bogów, którym udało się przedostać na drugą stronę pasma górskiego. Jednak zderzenie dwóch tak odmiennych cywilizacji nie może przebiec bezproblemowo.

„Pomnik cesarzowej Achai” nie jest złą książką. Mamy w niej parę dowcipnych fragmentów, umiejętnie stworzoną atmosferę tajemnicy i kilka zaskakujących zwrotów akcji, a napisana jest prostym, łatwym w odbiorze językiem. Jednak na tym, niestety, kończą się jej zalety.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że Andrzej Ziemiański nie wysilił szczególnie wyobraźni podczas pisania powieści. Wykreowany przez niego magiczny świat nie różni się za wiele od tego z „Achai”, podobnie jak zwyczaje czy sposób myślenia jego mieszkańców; świat Cichych Braci to niemalże kopia światów znanych nam ze zbiorów opowiadań autora. Główni bohaterowie wykazują zaskakujące podobieństwo do postaci, które znamy z trylogii Ziemiańskiego, a czytelnik ma ogólne wrażenie nieprzyjemnej wtórności tego, co czyta. Dodatkowo książka pozbawiona jest rozważań na temat dobra i zła, jakie wnosiły do poprzednich części rozmowy Wirusa z czarownikiem Meredithem. Początkowo trzymająca w napięciu akcja staje się w pewnym momencie zwyczajnie nużąca, a w poszczególnych rozdziałach pojawiają się nieprzyjemne dłużyzny.

Najnowsza powieść Andrzeja Ziemiańskiego to pozycja ani dobra, ani zła – jest po prostu przeciętna. I jako taka, nie zasługuje na szczególną uwagę czy gorące polecanie czytelnikom. Z pewnością zainteresuje za to fanów „Achai”, wciąż zastanawiających się, kim są Cisi Bracia, oraz większość wielbicieli fantastyki, którzy w chwili obecnej nie mają nic lepszego do czytania.

 

Dagmara Przymus
Ocena: 3/5

Tytuł: Pomnik cesarzowej Achai

Autor: Andrzej Ziemiański

Ilość stron: 678

Rok wydania: 2012

Wydawnictwo: Fabryka Słów

About the author
Dagmara Przymus
obecnie ze wszystkich sił stara się ukończyć swoje wymarzone liceum i przyzwoicie zdać maturę, żeby w odległej przyszłości móc zostać dumną studentką farmacji. W międzyczasie pochłania hurtowo książki (głównie fantastykę) oraz seriale, a także okazyjnie pisze i tłumaczy opowiadania fanowskie. Wielbicielka Wielkiej Brytanii oraz prawie wszystkiego, co z nią związane (aczkolwiek przyznaje, że jedzenie tam mają okropne).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *