Pokolenie, któremu wszystko przychodzi zbyt łatwo – recenzja komiksu „Maniak miłości. Wyznania Seryjnego Randkowicza”

0

Dzisiejsze pokolenie młodych, żądnych sukcesu i wiecznie zabieganych dwudziesto- i trzydziestolatków uchodzi za wyjątkowo aspołeczne, wciąż zatopione w wirtualnym świecie smartfonów i tabletów. Jednocześnie poznawanie nowych osób jeszcze nigdy dotąd nie było tak łatwe. Ogrom aplikacji i portali społecznościowych pozwala za pomocą kilku kliknięć odnaleźć osoby w podobnym wieku i o podobnych zainteresowaniach. Wiąże się z tym także łatwość randkowania, co niektórzy wykorzystują do niezliczonych podbojów miłosnych. Tylko czy za nałogowym randkowaniem nie kryje się czasem coś więcej niż tylko pragnienie seksu?

maniak_milosci

W festiwalowym pakiecie z Łodzi od Timof Comics znalazł się między innymi komiks Korena Shadmiego „Maniak miłości. Wyznania Seryjnego Randkowicza” wydany pierwotnie w 2016 roku przez Top Shelf w Stanach Zjednoczonych.

Bohater kryjący się pod imieniem K jest trzydziestoletnim twórcą animacji w jednym z nowojorskich studiów. Artysta cierpi po nieudanym związku, przez co coraz bardziej pogrąża się w depresji. Zirytowany tym stanem rzeczy współlokator sięga po ostatnią deskę ratunku. Zakłada kumplowi konto na popularnym serwisie randkowym i wprowadza go w tajniki internetowego flirtu. Początkowo onieśmielony K szybko odnajduje się w świecie szybkich randek i niezobowiązującego seksu i przeistacza się w prawdziwego pożeracza kobiecych serc. Tylko dokąd go to zaprowadzi?

maniak_milosci_p1

Podczas lektury komiksu rodzi się pytanie: czy da się głównego bohatera polubić? Alter ego autora na oczach czytelników przechodzi bowiem znaczącą przemianę. Z sympatycznego i nieco fajtłapowatego faceta staje się cynicznym i obleśnym donżuanem. Kluczowa wydaje się tu rozmowa bohatera z siostrą, która także korzysta z usług randkowego serwisu. Dziewczyna opisuje najgorsze typy internetowych samców. Bohater, wciąż jeszcze przesiąknięty ideałami o czystej miłości, nie zdaje sobie sprawy, że już niedługo sam stanie się kimś takim.

maniak_milosci_p2

„Maniak miłości” wpisuje się tym samym w dość bogatą już konwencję komiksu autoterapeutycznego, którego podstawowym zadaniem jest zrzucenie przez autora ciężaru i swego rodzaju spowiedź przed czytelnikiem. Komiks Shadmiego staje więc w jednym szeregu z innymi tytułami, które zawierają wątki autobiograficzne  („Na własny koszt – komiksowy pamiętnik bywalca burdeli” Chestera Browna, „Spust, czyli pamiętnik onanisty pasjonata” Joe Matta  czy „Zbyt cool, by dało się zapomnieć” Alexa Robinsona) bądź jedynie sugerują takie wątki (głośny ostatnio „Jak schudnąć 30 kg” Tomasza Pstrągowskiego i Macieja Pałki).

maniak_milosci_p3

Koren Shadmi jest nowym nazwiskiem na polskiej scenie komiksowej, choć uznanie, jakie zdobył na świecie (między innymi udział w antologii „Best American Comics 2009”, redagowanej przez Charlesa Burnsa) pozwala mieć nadzieję, że „Maniak miłości” nie będzie jego jedynym komiksem wydanym w Polsce. Ciekawy temat, bijąca z utworu szczerość oraz, nie mniej ważna, znakomita, nieco przerysowana kreska, zaostrzają apetyt na więcej.

Karol Sus

Scenariusz: Koren Shadmi
Rysunki: Koren Shadmi
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170×240 mm
Stron: 224
Cena: 79,00 zł
Wydawnictwo: Timof Comics
ISBN: 978-83-65527-50-9

Podziel się

O autorze

Karol Sus

Rocznik ‘88. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Wychowany na micie amerykańskiego snu. Wciąż jeszcze wierzy, że chcieć – to móc. Wolnościowiec. Kinomaniak, meloman, mól książkowy. Namiętnie czyta komiksy. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Odpowiedz