Poezja przyziemna. Doświadczenie codzienności w liryce Joana Brossy – Marcin Kurek

1

Kurek_Poezja_przyziemna72rgbJoan Brossa to znany w kręgu poezji awangardowej twórca kataloński, całe życie związany z Barceolną. Pisał wyłącznie w lokalnym języku (pod rządami gen. Franco zabronionym), czym wyrażał swoją niezależność, odwagę i walkę o wolność sztuki. Był nie tylko awangardowym artystą, ale i człowiekiem. To był styl jego życia (np. nigdy nie pracował zawodowo – z wyboru).

Brossę interesowało wszystko, co dziwne, głównie w liryce, eksperymentował z wierszem, później ze słowem, znakiem, by udowodnić, że język nie jest wystarczającym narzędziem wyrazu (ba, nawet deformuje i oszukuje). Największą pasją twórcy stała się poezja wizualna. Poza wizerunkiem Brossy, jego dorobkiem, Marcin Kurek nie pominął także tła historycznego artystycznej działalności bohatera książki, która przecież miała bardzo ważny wpływ na wiersze (lub ich odczytywanie) Katalończyka.

Autor wyznacza i określa miejsce twórczości Brossy w kulturze katalońskiej. „Poezja przyziemna” ma za zadanie wyrazić prawdziwe doświadczenie codzienności w bezpośrednim kontakcie z przedmiotami i innymi ludźmi [1]. Kurek rozpoczyna drogę do tego celu od kilku słów na temat nowoczesnego kryzysu percepcji (daje głos m.in. Nietschemu czy Simmelowi). Brossa podążał ich śladem, wyrażając przekonanie o braku możliwości całkowitego wyrażenia swoich idei, poglądów. Przestał wierzyć w język, który okazał się dla niego narzędziem zbyt płytkim, ograniczonym i zawodzącym, fałszującym świat (czy może tylko o nim wyobrażenie).

Brossa kompromituje język, pokazuje nowe środki wyrazu, zmusza odbiorcę do zmiany przyzwyczajeń. Używa kolażu jako swoistej metafory, która pozwala wychwycić zafałszowany obraz naszych wrażeń. Może się wydawać, że poeta uczynił swoją życiową misją udowodnienie nieskuteczności lub bezradności języka, nie mówiąc już o jego funkcji maskującej rzeczywistość.

Badacz przeprowadził bardzo ciekawą analizę kilku ważnych kierunków w dorobku Brossy (m.in. utwory zaangażowane społeczno-politycznie, inspiracje Wschodem, wiersze-definicje, wiersze-przedmioty). Daje czytelnikom wiele przykładów, omawia bez zadęcia, w sposób zrozumiały dla laików, dzieli się wiedzą z pasją, a nie naucza (zachowując przy tym bardzo wysoki poziom publikacji). Mimo iż Kurek skupił się „poezji przyziemnej”, to jednak dość szeroko omawia całą twórczość Brossy oraz wszystko to, co miało na nią wpływ (nie pomija także kwestii takich jak np. utwory Apollinaire’a i jego „ready-made” czy zgłębienie założeń sztuki neoawangardowej).

Czytelnik niezaznajomiony z sylwetką Brossy niech się nie zraża i śmiało sięga po tę publikację – zyska nowego przyjaciela, inspiratora, pozna na wskroś ciekawą osobowość i jeszcze bardziej interesującą twórczość. Książkę polecam także fanom literaturoznawstwa, miłośnikom liryki w ogóle, a zwłaszcza wielbicielom T. Różewicza (M. Kurek udowodnił powiązanie między poetami). To pozycja wymagająca od czytelnika maksimum uwagi, ale w zamian dająca wiele przyjemności z czerpanej wiedzy. Satysfakcjonująca lektura.

[1] Kurek M., Poezja przyziemna. Doświadczenie codzienności w liryce Joana Brossy, Gdańsk, s. 20.

Kinga Młynarska

               

  1. Tytuł: Poezja przyziemna. Doświadczenie codzienności w liryce Joana Brossy
  2. Autor: Marcin Kurek
  3. Okładka: broszurowa
  4. Liczba stron: 296
  5. Data wydania: 2014
  6. Wydawnictwo: słowo / obraz terytoria
Podziel się

O autorze

Kinga Młynarska

Mama dwójki urwisów na pełny etat, absolwentka filologii polskiej z pasją, miłośniczka szeroko pojętej kultury i sztuki. Stawia na rozwój. Zwykle uśmiechnięta. Uczy się życia...

1 komentarz

  1. Pingback: KONKURS POETYCKO-FOTOGRAFICZNY: Obiektywem duszy Twojej

Odpowiedz